Bytom: będzie ciepło z węgla
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
Spółka zajmuje się produkcją oraz dystrybucją energii cieplnej
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
W Bytomiu powstanie nowoczesna ciepłownia opalana przede wszystkim paliwem węglowym. Rocznie zużyje od 200 do 300 tys. t surowca. Inwestorem jest koncern energetyczny Fortum.
Nowa ciepłownia powstanie na terenie obecnej — w Bytomiu-Miechowicach. Będzie ona w pierwszej kolejności stanowiła rezerwę dla istniejącej infrastruktury ciepłowniczej w Bytomiu, docelowo zaś ma pełnić funkcję źródła szczytowego dla nowej elektrociepłowni w Zabrzu, która od 2018 r. zacznie produkować ciepło dla mieszkańców obydwu miast. Konkurencyjność cenową zapewni - według deklaracji inwestorów — przede wszystkim węgiel, który według założeń dostarczą śląskie kopalnie. Miks paliwowy uzupełnią biomasa i tzw. RDW, czyli materiał opałowy w postaci wałków wytworzonych z silnie rozdrobnionych odpadów.
- W zależności od trybu pracy i miksu paliwowego. Może być w nim 100 proc. węgla bądź też dojdą dodatkowe paliwa, ale z przewagą węgla. Możemy mówić o 200-300 tys. t w skali roku. Nastawiamy się przy tym na wysoką sprawność całego układu, żeby w optymalny sposób wykorzystać paliwa - wskazuje Adam Kampa, menedżer ds. rozwoju elektrociepłowni Fortum.
Fortum planuje, aby do 2022 r. emisja dwutlenku węgla, związków siarki i azotu była kilkakrotnie mniejsza niż obecnie, przy jednoczesnym wzroście produkcji energii elektrycznej i cieplnej.
- Osiągniemy te cele dzięki wysokiej klasy urządzeniom. Kocioł WR-25, spełniający rygorystyczne normy środowiskowe, został zaprojektowany tak, aby w przypadku dalszego zaostrzenia limitów emisyjnych w przyszłości mógł zostać do nich dostosowany bez konieczności ingerencji w jego konstrukcję. Sprawność tego typu urządzeń mieści się w granicach 40-50 proc — tłumaczy tajniki technologii Adam Kampa.
Inwestycja o łącznej wartości ok. 50 mln zł stanowić ma zupełnie odrębny kompleks obiektów, zlokalizowanych w bezpośrednim sąsiedztwie obecnej elektrociepłowni w Miechowicach. W jego skład wejdą m.in. budynek kotłowni, niezależny komin, instalacje odsiarczania spalin, a także zaprojektowany zgodnie z najnowszymi standardami plac węglowy. Całość na zasadzie umowy z Fortum zrealizuje spółka Erbud. Nowa ciepłownia zostanie następnie połączona z zabrzańską elektrociepłownią dziesięciokilomterowym odcinkiem sieci ciepłowniczej.
- To zadanie stanowi część realizowanego przez Fortum dużego projektu odbudowy infrastruktury ciepłowniczej na Śląsku. Naturalnie, elektrociepłownię Miechowice stale modernizujemy. Jedynie w tym roku wydamy na ten cel ponad 12 mln zł. Jednak ze względu na regulacje unijne wysłużone kotły będą musiały być stopniowo wygaszane - zwraca uwagę Piotr Górnik, dyrektor ds. produkcji Fortum Power and Heat Polska.