Bytom: będą walczyć o zaległości czynszowe

fot: Andrzej Bęben/ARC

W przyszłym roku samorząd Bytomia chce przeznaczyć inwestycje ok. 71 mln zł, czyli ponad 10 proc. wartości budżetu

fot: Andrzej Bęben/ARC

374 mln zł byli na koniec 2018 r. winni samorządowi Bytomia najemcy budynków komunalnych. Rekordzista ma 420 tys. zł długu. Lokalne władze, które chcą odzyskać należności czynszowe zapowiadają m.in. wpisywanie dłużników do rejestru długów i utworzenie specjalnej komórki windykacyjnej.

Jak powiedział podczas czwartkowej, 7 lutego, konferencji prezydent Bytomia Mariusz Wołosz, są osoby, które celowo nie płacą należności, licząc na przedawnienie roszczeń lub umorzenia. Są to bardzo często najemcy o dobrym statusie materialnym, którzy bez problemu mogliby uregulować zaległości i płacić czynsz regularnie - zaznaczył prezydent. Wołosz podkreślił, że taka sytuacja jest nieuczciwa wobec tych, którzy regulują płatności, często mimo skromnych dochodów. Jak zaznaczył, część należności z poprzednich lat przedawniła się.

Dyrektorka Bytomskich Mieszkań - jednostki budżetowej lokalnego samorządu - Grażyna Bujnicka-Moździerz mówiła, miasto potrzebuje 130 mln zł, aby wykonać wszelkie niezbędne remonty budynków komunalnych. Potrzeba mieszkań m.in. dla osób, które trzeba przenieść z budynków zniszczonych szkodami górniczymi. Nie da się tego zrobić bez odzyskania pieniędzy z zaległych czynszów.

Problem należności czynszowych miała ograniczyć abolicja z lat 2015 i 2026, ogłoszona przez poprzednie władze. Umorzono wówczas dług 1148 dłużnikom w zamian za regularne płacenie rachunków. Udało się odzyskać zaledwie 2,4 proc. należności. Zaległości systematycznie rosną. Na koniec 2018 r. sumaryczny dług najemców wynosił 374 mln zł.

- Śmiem twierdzić, że dochodziło do wielu nieprawidłowości w postaci umorzeń zaległości osobom, którym tego nie powinno się robić czy też brak działań windykacyjnych wobec niektórych osób, z niewiadomych nam przyczyn - powiedział Wołosz.

Aby rozwiązać ten problem gmina chce nawiązać współpracę z Krajowym Rejestrem Długów - mają być do niego wpisywani nierzetelni najemcy, co utrudni im zaciągnięcie kredytu lub zakupy na raty.

Aby poprawić skuteczność w ściąganiu należności, w Bytomiu zostanie utworzona specjalna komórka windykacyjna, która będzie na bieżąco analizować wpłaty i w razie potrzeby skieruje sprawę do sądu. Zawierając umowy najmu miasto ma starannie analizować sytuację przyszłych najemców. Samorząd zapowiada też przenoszenie dłużników do lokali o niższym standardzie i montaż wodomierzy przedpłatowych. Nie będzie sytuacji przedawnienia płatności czynszowych dla osób, które mają dochód - podkreślają lokalne władze.

Jak zaznaczył prezydent, do sytuacji każdego najemcy miasto będzie podchodziło indywidualnie. Osobom w trudnej sytuacji życiowej należności będą rozkładane na raty, których wysokość będzie uzależniona od możliwości finansowych. Osoby zalegające z czynszem mogą też odpracować dług, wykonując prace porządkowe - tak jest w Bytomiu od 2012 r. Od tego czasu bytomianie odpracowali ponad 3,5 mln zł zaległości czynszowych.

- Każdy z nas może mieć problemy finansowe. Ważne żebyśmy o tym wiedzieli i w tym zakresie współpracowali. Myślę, że uczciwi ludzie nie mają się czego obawiać, bo na pewno będziemy starali się im pomóc, natomiast zdecydowana większość przypadków wygląda zupełnie inaczej - podkreślił prezydent Wołosz.

Jak podała Bujnicka-Moździerz, w sądzie są 92 sprawy o eksmisję dotyczące najemców z Bytomia, na koniec roku do wykonania jest 173 wyroków o eksmisję z prawem do lokalu socjalnego i 113 bez takich uprawnień. Wołosz zapowiada, że miasto będzie remontowało mieszkania socjalne, w których będą mieszkały osoby do tego uprawnione.

- W przypadkach, w których nie ma wyroku, w którym wskazuje się mieszkanie socjalne, będziemy dokonywać eksmisji, gdyż do tego zobowiązuje nas prawo - zaznaczył.

Niezależnie od zaległości czynszowych lokalne władze badają też sprawę przyznawania mieszkań poza kolejnością w Bytomiu. W opinii Wołosza poprzedni prezydent miał w tym "lekką rękę".

- Nie potrafię sobie dziś wyjaśnić według jakiego klucza było to robione, ale znajdują tam się rodziny osób tzw. zaufania publicznego i innych, których nazwiska w mieście są znane - powiedział prezydent i dodał, że była to "ogromna patologia". Wyniki trwającej kontroli zostaną podane po jej zakończeniu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą. 

Najbardziej we wrześniu podrożały słodycze, tłuszcze nadal tańsze niż rok temu

Spośród 17 kategorii produktów najbardziej we wrześniu podrożały słodycze i desery - średnio o 6,7 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Największe obniżki w ujęciu rocznym kolejny miesiąc z rzędu dotyczyły tłuszczów - tym razem ich ceny spadły o 8,1 proc.

1400 osób i 20 epizodów. Rozpoczynają się wojewódzkie ćwiczenia Wind Strike 26

W dniach 21–23 października 2026 r. na terenie województwa śląskiego odbędą się wojewódzkie ćwiczenia z zakresu zarządzania kryzysowego, ochrony ludności i obrony cywilnej „Wind Strike 26”. Weźmie w nich udział około 1400 osób, a działania będą dotyczyć reagowania na skutki gwałtownych zjawisk atmosferycznych.

Europa chce ceł i dopłat. Polscy prezesi mówią wprost: to nie uratuje przemysłu

Cła na chiński import i unijne dopłaty nie wystarczą. Jeśli Bruksela nie obniży cen energii i nie przetnie gąszczu regulacji, europejski przemysł przegra z Chinami i USA. Taki alarm wybrzmiał na Forum Nowego Przemysłu 2026 w Katowicach. Szefowie Grupy Kęty, Amiki, ZPUE, Polenergii i Wilk Elektronik nie kryli frustracji.