Bytom: areszt zachęca, by zatrudniać więźniów

fot: Krystian Krawczyk

Nawet i 10 lat mogę spędzić za murem lekarze-łapówkarze

fot: Krystian Krawczyk

Do zatrudniania osadzonych w ramach rządowego Programu Pracy Więźniów zachęca bytomski areszt śledczy. Mógłby tam powstać mały zakład, warsztat lub drukarnia. Przedstawiciele aresztu przekonują, że dla firm to korzystna oferta, a dla osadzonych - możliwość resocjalizacji.

Ogłoszony w tym roku rządowy Program Pracy Więźniów zakłada przede wszystkim zbudowanie w latach 2016-2023 przy zakładach karnych i aresztach śledczych 40 hal przemysłowych, w których będą pracować więźniowie. Przewiduje również rozszerzenie zakresu możliwości nieodpłatnej pracy więźniów na rzecz samorządów oraz wprowadzenie większych ulg dla przedsiębiorców zatrudniających osadzonych.

Cytowany w komunikacie Urzędu Miejskiego w Bytomiu dyrektor bytomskiego Aresztu Śledczego, ppłk Grzegorz Kosiński podkreślił, że ze względów lokalizacyjnych przy areszcie nie powstanie duża hala produkcyjna, ale w jednym z wysokich pomieszczeń, o wymiarach 9x8 m, mógłby powstać np. zakład krawiecki, mała drukarnia lub warsztat montażu podzespołów elektronicznych. Na potrzeby zainteresowanego przedsiębiorcy areszt wyremontuje wnętrze.

Jak zaznaczono w informacji, dla przedsiębiorców jest to korzystna oferta. - Zatrudniając osadzonego odpłatnie przedsiębiorca może uzyskać zwrot z Funduszu Aktywizacji Zawodowej Skazanych w formie ryczałtu, w wysokości 20 proc. wartości wynagrodzenia (rząd zakłada, że niebawem ryczałt ten ma wzrosnąć do 40 proc.). Nie trzeba płacić również składek zdrowotnych, a przedsiębiorca nie musi podpisywać z każdym więźniem umowy cywilnoprawnej, jedynie jedno porozumienie o współpracy z dyrektorem jednostki penitencjarnej - czytamy.

Sami więźniowie - przekonuje z kolei rzecznik aresztu por. Artur Karkoszka - zazwyczaj są chętni do podjęcia pracy. - Szybciej im upływa czas, mogą zarobić, wysłać jakieś pieniądze do domu - mówił.

Dodał, że obecnie w pierwszej kolejności do pracy kierowani są dłużnicy alimentacyjni. - Podjęcie takiej pracy opłaca im się m.in. dlatego, że mają wówczas większe szanse na to, że sąd przychyli się do ich wniosku o zwolnienie warunkowe - tłumaczył.

W ocenie dyrektora aresztu podjęcie przez osadzonych pracy jest ważnym elementem ich resocjalizacji. - Nie bez powodu kieruje się ich do pracy w domach opieki, domach dziecka czy nawet hospicjach. W takich miejscach stykają się z cierpieniem, czują się potrzebni, zmieniają dotychczasowe podejście do życia. Bywają sytuacje, że więźniowie podczas takiej pracy dają się poznać z najlepszej strony, okazują się świetnymi fachowcami i zostają zatrudnieni po odbyciu kary - mówi Kosiński. Jednocześnie przypomina, że do pracy w domach opieki trafiają skazani odpowiednio dobrani m.in. pod kątem profilu psychologicznego.

Chętni przedsiębiorcy, którzy chcieliby nawiązać kontakt z aresztem mogą się zgłaszać do Działu Zatrudnienia Osadzonych (tel. 32 388 62 37). Przedsiębiorca powinien przedstawić numery NIP i REGON, zaświadczenia o niezaleganiu ze składkami ZUS i z podatkiem, a także wpis do Krajowego Rejestru Sądowego i Ewidencji Działalności Gospodarczej.

Położony w centrum miasta areszt śledczy jest częścią zabytkowego kompleksu sądowo-więziennego. Sąsiadujące ze sobą gmachy sądu i więzienia wzniesiono w latach 1858-62. Wówczas były to działki na zachodnich krańcach miasta, a współcześnie to fragment centrum, wydzielony placem T. Kościuszki i ul. Piekarską oraz ulicami Sądową, Wrocławską i Powstańców Warszawskich. Projektantem kompleksu z cegły w stylu neogotyckim był znany bytomski architekt miejski Paul Jackisch.

W areszcie może przebywać maksymalnie 359 osadzonych, w tym 306 w pawilonie penitencjarnym oraz 53 w oddziałach szpitalnych. Jednak obecnie, z powodu remontu, liczba więźniów może wynieść 189, z tego 136 mogą pomieścić oddziały mieszkalne pawilonu penitencjarnego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia soli Kłodawa zleca zewnętrzną ocenę projektu składowiska odpadów

Kopalnia Soli "Kłodawa" S.A. zwróciła się do PIG-PIB i AGH w Krakowie o niezależną ocenę projektu składowania w kopalni odpadów niebezpiecznych - poinformowały władze spółki w sobotnim (12 września 2026 r.) komunikacie. Wcześniej pomysł skrytykowali lokalni posłowie i samorządowcy.

Orlen uspokaja: Dostawy ropy do rafinerii bez zakłóceń po wyłączeniu saudyjskiego rurociągu

W związku z komunikatami dotyczącymi prewencyjnego wyłączenia rurociągu Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej Orlen poinformował w sobotę (12 września 2026 r.), że dostawy surowca do rafinerii jego grupy są realizowane bez zakłóceń. Dodano, że koncern dywersyfikuje źródła dostaw i rozwija własne wydobycie.

Centrum danych

PIE: Polska produkuje głównie podstawowe komponenty do centrów danych

Budowa centrum przetwarzania danych wymaga zakupu i instalacji kilkuset produktów, z których 655 określanych jest jako kluczowe, a ze wstępnej analizy wynika, że znaczna część komponentów będzie musiała być do Polski sprowadzana - uważają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Zameczek Myśliwski w Promnicach wraca do życia. Otwarcie planowane na wiosnę 2027 r.

Zameczek Myśliwski w Promnicach, jeden z najcenniejszych zabytków Górnego Śląska, przechodzi ostatni etap gruntownej rewitalizacji. Całkowity koszt inwestycji może wynieść około 36 mln zł, a obiekt ma zostać udostępniony publiczności pod koniec pierwszego kwartału 2027 roku jako nowoczesna przestrzeń muzealno-edukacyjna.