Bytom: 65 lat temu powstało Przedsiębiorstwo Budowy Kopalń Rud

fot: Tomasz Rzeczycki

Kopalnia Soli w Kłodawie (na zdj.) powstała dzięki pracy górników z PBKR Bytom

fot: Tomasz Rzeczycki

Bez rozgłosu minęła w tym roku rocznica powstania firmy górniczej, która na swym koncie miała budowę kopalń od Mazowsza po Góry Izerskie i zachodnią Małopolskę. Mowa o Przedsiębiorstwie Budowy Kopalń Rud w Bytomiu.

Pierwszym dyrektorem tego przedsiębiorstwa został inż. Franciszek Woźnica. Siedziba firmy przez lata mieściła się w Bytomiu przy ul. Żeromskiego 44.

Przedsiębiorstwo Budowy Kopalń Rud w Bytomiu zaczynało skromnie. Pierwsze roboty górnicze przeprowadziło w 1953 r. w Górach Izerskich w okolicy Gierczyna, gdzie zlokalizowano złoża cyny, a także w Rudawach Janowickich w Miedziance. W tej drugiej wiosce zastanawiano się nad wykorzystaniem dotychczasowej kopalni uranu do wydobywania z niej rudy miedzi. Początki były naprawdę prymitywne. Podczas prac w rejonie Gierczyna pompy odwadniające zasilane były agregatem prądotwórczym. Nawiasem mówiąc nic z tamtych planów nie wyszło. W Gierczynie kopalnia cyny nigdy nie powstała, a w Miedziance krótko odzyskiwano miedź z hałd pouranowych.

Większe efekty bytomskie przedsiębiorstwo osiągnęło w kolejnych latach, chodź i tu stosowano jeszcze archaiczne metody jak za króla Ćwieczka. Przykładowo w kopalni arsenu Czarnów koło Pisarzowic w Rudawach Janowickich odstawę urobku prowadzono za pomocą konnych zaprzęgów.

Ale z biegiem lat było już łatwiej. Odwodniono Kopalnię Matylda koło Chrzanowa, prowadzono też roboty w istniejących już kopalniach rud cynku i ołowiu w niecce bytomskiej. Bytomianie rozpoczęli też w 1954 r. budowę Kopalni Trzebionka w Olkuszu, której złoża znajdowały się nad pokładami węgla kamiennego. W 1958 r. w bardzo niesprzyjających warunkach geologicznych, przy ogromnym napływie wód krasowych, podjęli budowę Kopalni Olkusz.

Na przestrzeni kolejnych lat PBKR Bytom zajęło się budową m. in. kopalni żelaza w Łęczycy, robotami górniczymi w okolicy Starachowic i Annopola, czy też udostępnieniem złoża soli kamiennej w Kopalni Kłodawa.

Chociaż nazwa przedsiębiorstwa ograniczała je do prac w górnictwie rudnym, w jego historii zdarzały się też epizody prac na rzecz przemysłu węglowego. Bytomskie PBKR brało udział w rozbudowie Kopalni Węgla Kamiennego Sobieski w Jaworznie, czy też w głębieniu szybów dla KWK Mysłowice, Siersza czy Bolesław Śmiały.

Trzydzieści lat po utworzeniu, Przedsiębiorstwo Budowy Kopalń Rud w Bytomiu dostąpiło wyróżnienia. Zostało wtedy uznane rozporządzeniem Rady Ministrów z 5 lutego 1983 r. za jedno z przedsiębiorstw o podstawowym znaczeniu dla gospodarki narodowej. Był to jednak zaszczyt pozorny - obok niego taką rangę zyskały tym samym aktem jeszcze 284 inne przedsiębiorstwa z branży hutniczej i przemysłu maszynowego, 200 przedsiębiorstw przemysłu chemicznego i lekkiego, nie mówiąc już o kopalniach, przedsiębiorstwach budowlanych itd.

Przedsiębiorstwo Budowy Kopalń Rud nie było jedyną firmą górniczą z Bytomia. Oprócz niego w mieście funkcjonowało Przedsiębiorstwo Budowy Szybów oraz najbardziej znane Przedsiębiorstwo Robót Górniczych, którego górnicy zasłynęli w kraju ratowaniem zabytkowych miast, m. in. Jarosławia, Sandomierza i Opatowa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.