Były minister gospodarki Woźniak w radzie nowej agencji UE

Wozniak piotr ARC

fot: ARC

Piotr Woźniak, były minister gospodarki (PiS) objął stanowisko w ACER - europejskim urzędzie regulacyjnym energetyki

fot: ARC

Minister gospodarki w rządzie PiS Piotr Woźniak został stałym członkiem rady administracyjnej nowo powołanej Agencji ds. Współpracy Organów Regulacji Energetyki UE (ACER) z siedzibą w stolicy Słowenii Lublanie. Jego kandydaturę zaproponował obecny rząd PO-PSL.

Wyboru przysługujących krajom członkowskim pięciu stałych członków i pięciu zastępców dokonali w środę późnym wieczorem ambasadorowie \"27\" w Brukseli.
Woźniak został wybrany na 6-letnią kadencję w radzie, tak jak dwóch innych członków rady z Włoch i Rumunii o największej liczbie głosów krajów członkowskich. Kadencja pozostałych dwóch członków rady, w tym reprezentanta Niemiec, trwa 4 lata.

Obecny rząd forsował kandydaturę Woźniaka jako eksperta od spraw energii i regulacji energetyki, który brał aktywny udział w pracach nad przyjętym ostatecznie w połowie roku trzecim pakietem klimatyczno-energetycznym liberalizującym unijny rynek energii.

Woźniak powiedział w czwartek, że ACER ma być \"zalążkiem ogólnoeuropejskiego regulatora energetyki\", a rada ma być niezależna. Dyrektor ACER-u podlega władzy dyscyplinarnej rady i jest przez nią powoływany.

- Rada administracyjna ma dosyć duże uprawnienia, będzie m.in. przyjmować roczne sprawozdania ACER-u, a jej decyzje mogą skutkować prawem wspólnotowym - powiedział b. minister gospodarki i nowo wybrany członek rady ACER. - Jeżeli rada podejmie jakąś decyzję, to będzie ona podjęta przez przedstawicieli wszystkich trzech szczebli UE - od Parlamentu Europejskiego, poprzez Komisję Europejską aż po kraje członkowskie - podkreślił.

Woźniak dodał, że wybór do rady odbywał się na zasadzie głosowania, a nie nominacji. - Rada składa się z 9 osób, 2 osoby są z Komisji Europejskiej, 2 członków to kandydaci Parlamentu Europejskiego, a 5 osób to niezależni eksperci z krajów członkowskich - podał. Na te 5 miejsc było 11 kandydatów. Ci, którzy nie zostali wybrani na członków rady, będą - zgodnie z postanowieniami prezydencji szwedzkiej - pełnić rolę zastępców.

Rada administracyjna ACER składa się z dziewięciu stałych członków. Każdy ma zastępcę. Komisja Europejska powołuje dwóch członków i ich zastępców, Parlament Europejski - dwóch członków i ich zastępców, a Rada UE - pięciu członków i ich zastępców. Kadencja trwa cztery lata i jest odnawialna. Natomiast kadencja pierwszej rady trwa sześć lat, ale tylko dla połowy jej składu. Członkowie ze swojego grona wybiorą teraz przewodniczącego. Zgodnie z rozporządzeniem, wszyscy mają działać w sposób niezależny i obiektywny w interesie publicznym oraz \"nie zwracać się o instrukcje polityczne ani ich nie przyjmować\".

Wybór Woźniaka nie oznacza jego przeprowadzki do Lublany. Rada administracyjna ma się zbierać dwa razy w roku na sesji zwyczajnej. Zadanie rady to wyznaczanie kierunku prac agencji poprzez plany roczne i wieloletnie. Z kolei rola agencji ma polegać przede wszystkim na wydawaniu niewiążących ogólnych wytycznych dla krajowych regulatorów energetyki i zacieśnianiu ich współpracy. Na podstawie wytycznych, Komisja Europejska zatwierdzać będzie kodeksy sieciowe określające procedury postępowania w sytuacjach zagrożenia. Rada decyduje w przypadku sporów między regulatorami w sprawach dostępu do połączeń transgranicznych gazowych i elektroenergetycznych.

Komisja Europejska przekonuje, że nowa agencja jest potrzebna, bowiem trzeci pakiet energetyczny znacząco wzmacnia rolę i niezależność krajowych organów regulacji energetyki. O siedzibę ACER z Lublaną konkurowały Bukareszt i Bratysława.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bogusław Oleksy: „Nie rozważamy sprzedaży JSW Koks, pracujemy nad różnymi scenariuszami”

Bogusław Oleksy, p.o. prezesa Jastrzębskiej Spółki Węglowej, podczas ostatniej konferencji wynikowej spółki, poinformował, że Grupa JSW nie rozważa sprzedaży JSW Koks, pracuje nad różnymi scenariuszami i optymalizacją kosztów.

Orlen przedłuża promocję paliwową do końca wakacji

Orlen przedłuża promocję paliwową. Kierowcy będą mogli zatankować nawet 700 litrów paliwa w obniżonej cenie. Oferta będzie obowiązywać we wszystkie weekendy do końca wakacji.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

W Górniczej o wynikach JSW i zmianach w Hucie Częstochowa

Co wydarzyło się w pierwszym kwartale tego roku w JSW? Czy górnicy przesiądą się na lokomotywy? Jaka przyszłość maluje się przed Hutą Częstochowa? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek, 22 maja.