Buzek na forum PE o powodziach w Polsce

W tak dramatycznych chwilach, kiedy kraj zalewa powódź, a Polacy tracą pod wodą dorobek życia, Polska może i powinna liczyć na wymierną pomoc finansową ze strony Unii Europejskiej.

 

Profesor Jerzy Buzek, przewodniczący Parlamentu Europejskiego, zabrał dziś (20 maja) głos w sprawie sytuacji powodziowej w Polsce – poinformowało portal nett.pl biuro prasowe przewodniczącego PE w Strasburgu.

- Dramat wielu polskich rodzin, które musiały być ewakuowane i utraciły dorobek swojego życia spotyka się z wyrazami szczerego współczucia w Parlamencie Europejskim. Na bieżąco jestem informowany o rozwoju sytuacji powodziowej w Polsce. W tym tygodniu spotkałem się w Strasburgu Johannesem Hahnem komisarzem ds. polityki regionalnej i rozmawialiśmy o możliwościach pomocy dla Polski. Kluczową sprawą będzie uruchomienie na rzecz Polski unijnego Funduszu Solidarności. Został on stworzony, jako narzędzie pomocy państwom członkowskim w takich właśnie sytuacjach.

Ze względu na niezwykłe rozmiary powodzi, która nawiedza Polskę, wspieram i będę wspierał w przyszłości wnioski polskiego rządu o udzielenie pomocy ze strony Unii Europejskiej. Parlament Europejski będzie wspólnie decydował z Radą o przyznaniu pomocy w ramach Funduszu Solidarności. W tak dramatycznych chwilach, kiedy kraj zalewa powódź, a Polacy tracą pod wodą  dorobek życia, Polska może i powinna liczyć na wymierną pomoc finansową ze strony Unii Europejskiej. Europejską solidarność gwarantuje Fundusz Solidarności – powiedział szef PE.

Konferencja Przewodniczących Grup Politycznych PE podjęła dzisiaj decyzję, że na następnej sesji parlamentu (16 czerwca) odbędzie się będzie debata poświęcona tej sytuacji powodziowej w Polsce.

Fundusz Solidarności powstał w 2002 roku. Dotychczas został uruchomiony 33 razy w następstwie takich klęsk żywiołowych jak: powodzie, pożary lasów, trzęsienia ziemi, burze i susze. Jego budżet wynosi 1 miliard euro rocznie. Każde państwo członkowskie dotknięte klęską żywiołową może składać wniosek do Komisji Europejskiej o jego uruchomienie. O przyznaniu pomocy decyduje Rada Unii Europejskiej oraz Parlament Europejski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.