Buzek: Bezpieczeństwo energetyczne to nie tylko gaz i ropa naftowa
Dziś już największym problemem jest to, czy będziemy odpowiednio tanio produkować prąd elektryczny z węgla, wobec rosnących kosztów ograniczania emisji CO2.
Grozi nam bardzo droga energia z węgla lub zamykanie elektrowni węglowych oraz kopalń i sprowadzanie prądu z zagranicy (także drogo i z koniecznością budowy mostów transmisyjnych za blisko 30 mld zł). Jedynym ratunkiem są nowe wysoko sprawne i możliwie tanie bezemisyjne technologie wykorzystania węgla.
Sprawy stanu linii przesyłowych i rezerw mocy uzupełniają listę problemów. Konieczność budowy gazociągów, rurociągów i gazoportu, dywersyfikujących dostawy paliw, jest nadal aktualna, ale już nie najważniejsza. Jeszcze raz wyrażam zadowolenie, że staje się to oczywiste.