Bush wzywa do szybszej redukcji emisji gazów cieplarnianych
„Gazeta Wyborcza” napisała, ze w przemówieniu w Białym Domu prezydent zaproponował całkowite wstrzymanie dalszego wzrostu emisji dwutlenku węgla i innych gazów cieplarnianych do 2025 r. Wezwał też do zahamowania w tym celu w ciągu 10 do 15 lat emisji gazów z elektrowni.
- Aby osiągnąć nasz cel 2025 roku, będziemy potrzebowali szybciej spowolnić wzrost emisji gazów w sektorze energetyki, tak aby osiągnęły one maksimum w ciągu 10-15 lat, a potem się zmniejszały - powiedział.
Osiągnięcie tego celu - jak podkreślił - możliwe będzie głównie dzięki \"przyspieszeniu rozwoju i wprowadzenia w życie nowych technologii\", które nie zanieczyszczają atmosfery.
Wspomniał tu m.in. o inwestycjach w energetykę nuklearną i odnawialnych paliwach oraz planach wprowadzenia nowych, surowszych norm oszczędności paliwa w samochodach.
Administracja Busha jest przeciwna wyznaczaniu obowiązkowych limitów emisji gazów, co przewiduje układ z Kioto, który USA odrzuciły.