Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.90 PLN (+0.54%)

KGHM Polska Miedź S.A.

324.00 PLN (-0.31%)

ORLEN S.A.

127.98 PLN (+0.82%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.62 PLN (+2.21%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.90 PLN (+1.04%)

Enea S.A.

22.58 PLN (0.00%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.55 PLN (+2.08%)

Złoto

4 754.91 USD (+0.18%)

Srebro

77.90 USD (+1.15%)

Ropa naftowa

101.78 USD (+2.51%)

Gaz ziemny

2.72 USD (+0.85%)

Miedź

6.14 USD (+2.03%)

Węgiel kamienny

104.15 USD (+4.25%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.90 PLN (+0.54%)

KGHM Polska Miedź S.A.

324.00 PLN (-0.31%)

ORLEN S.A.

127.98 PLN (+0.82%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.62 PLN (+2.21%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.90 PLN (+1.04%)

Enea S.A.

22.58 PLN (0.00%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.55 PLN (+2.08%)

Złoto

4 754.91 USD (+0.18%)

Srebro

77.90 USD (+1.15%)

Ropa naftowa

101.78 USD (+2.51%)

Gaz ziemny

2.72 USD (+0.85%)

Miedź

6.14 USD (+2.03%)

Węgiel kamienny

104.15 USD (+4.25%)

Górnictwo to nie tylko węgiel, ale także inne surowce, często krytyczne dla gospodarki

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Podczas Kongresu podkreślano, że wszyscy są świadomi tego, że trwa proces odchodzenia od węgla

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Niezwykle burzliwa była debata poświęcona górnictwu w ramach 17. Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach. Jeszcze kilka lat temu z pewnością otwierałaby Kongres, ale w obliczu fatalnego wręcz klimatu wokół węgla niestety go zamyka. A było o czym rozmawiać, bo też jak wspomniano już na początki dyskusji – górnictwo węglowe na świecie ma się dobrze, a w takich krajach jak Chiny, Indonezja czy Indie kopalnie zwiększają wydobycie. Nawet Donald Trump, prezydent USA, zapowiedział, że rola węgla będzie wzrastać. Europa ma jednak zupełnie inne priorytety, węgiel jest traktowany jako paliwo schyłkowe, a w polska energetyka chce od niego odejść jak najszybciej, poganiana przez unijne regulacje klimatyczne. Skoro tak, to trzeba było zadać sobie pytanie, w jaki sposób bezpiecznie odchodzić od energetyki węglowej?

- Odkąd pamiętam, zawsze dyskutowaliśmy o tym, w jaki sposób dostosować potrzeby górnictwa i energetyki, żeby to wspólnie funkcjonowało. Sądzę, że powoli będzie się nam to składać w całość. Kiedy spojrzymy w przyszłość to energetyka atomowa jest kwestią drugiej poły lat 40., energetyka wiatrowa moc 18 GW również osiągnie w 2040 r. Zatem z węglem w energetyce będziemy musieli jeszcze kilkanaście lat popracować – mówił Leszek Pietraszek, wicemarszałek województwa śląskiego.

Tymczasem są plany zamykania kopalń węgla. Za kilka lat spotka to kopalnię Bolesław Śmiały w Łaziskach. W mieście mają już dziś obawy, aby po zlikwidowanej kopalni nie wytworzyła się przypadkiem społeczna próżnia.

- Jesteśmy wszyscy świadomi tego, że proces odchodzenia od węgla trwa. Zapominamy jednak, że ten proces transformacji to nie tylko problem inżynieryjno-techniczny, ale też kulturowy. Przeprowadzając go możemy też sprawić wrażenie, że odzieramy z godności samych pracowników, bo ten przemysł był osadzony w tutejszej kulturze od dziesiątek lat – mówił  Grzegorz Conrad, dyrektor kopalni Bolesław Śmiały.

Dodał – powołując się na słowa Leszka Pietraszka - że pieniądze na odchodzenie od węgla to nie wszystko. - Trzeba jeszcze pomysłów i inwestorów, którzy mogliby tam przyjść. A co - jak nie przyjdą? – pytał.

Padło też pytanie o notyfikację umowy społecznej. Janusz Steinhoff, były wicepremier i minister gospodarki stwierdził, że jest to sytuacja bardzo niepokojąca, ponieważ - jak uzasadnił – brak tej akceptacji oznaczałby dla spółek węglowych ich niekontrolowaną upadłość.

- Nie przewiduję, aby Komisja Europejska odważyła się na kontestowanie tej pomocy, niemniej jednak czas już najwyższy, abyśmy taką zgodę mieli na pomoc publiczną, której udzielamy w bardzo znaczących kwotach z budżetu państwa – podkreślił Janusz Steinhoff wyjaśniając, że KE bardzo ostrożnie podchodzi do pomocy publicznej, gdyż zakłóca ona konkurencję europejską i światową.

- Dlatego można ją otrzymać, gdy będzie służyć stabilnej naprawie sytuacji, gdy jest wsparciem procesu restrukturyzacji, gdy ten prowadzi do uzyskania rentowności - wyjaśniał.

Jego zdaniem górnictwo jest branżą, która została potraktowana przez polityków przedmiotowo, a nie podmiotowo, zwłaszcza w kolejnych kampaniach wyborczych. Ci - jak się wyraził - zaklinają rzeczywistość przekonując o świetlanej wręcz przyszłości branży.

- Jest to skrajna nieodpowiedzialność. Trzeba mówić ludziom prawdę. Społeczność śląska wie doskonale, że górnictwo odchodzi do historii. Ekonomia jest brutalna, ma swoje prawa. Większość kopalń na Śląsku jest nierentowna, generuje potężne straty wynikające z jednej strony z trudnych warunków geologicznych, a z drugiej górnictwo jest źle zarządzane. Od kilkunastu lat nie ma żadnej myśli przewodniej. Nikt nie pilnuje wydajności pracy i inwestycji. Nie sposób utrzymać kopalni przy tak niskiej wydajności. Prawie 60 proc. kosztów to koszty osobowe – wskazywał.

Przekonywał także, że należy zmienić harmonogram zamykania kopalń, który jest nieaktualny w świetle zamiarów, jakie ma energetyka.   

- Tauron w swojej strategii do 2030 r. zapowiedział odstawienie wszystkich bloków węglowych, prócz jednego w Jaworznie. Z tą rzeczywistością musimy się zmierzyć, a górników traktować poważnie. Większość środków budżetowych powinna zostać skierowana na osłony dla odchodzących z pracy górników – tłumaczył były wicepremier wskazując na fakt, że do tej pory wszystkie restrukturyzacje przemysłu na Górnym Śląsku przynosiły pożądane efekty i nie dotknęły odchodzących z pracy w hutach i kopalniach.

Europejską politykę klimatyczną  krytykował ostro poseł Marek Wesoły, były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

- Wcale nie podążamy za światowymi trendami – tłumaczył przywołując polityki gospodarcze krajów, które stawiają na węgiel.

- Dyskutujemy na Kongresie o tym, żeby odejść od górnictwa węglowego, podczas gdy inne kraje stawiają na tę gałąź przemysłu. To jest paradoks. Dziwimy się później, że górnictwo jest u nas jest nieopłacalne i nieekonomiczne. Jeśli nie podąża się za światowymi trendami, to się niszczy swoją branżę. Unia Europejska popełniła błędy. Wyrzuciliśmy cały przemysł ciężki, który przestaje być u nas opłacalny. Jeśli nie zmienią się polityki to nie będzie żadnego hutnictwa w Europie – przekonywał.

Za to powiało optymizmem, gdy do głosu doszedł Sławomir Krenczyk, wiceprezes lubelskiej Bogdanki. Tam widać mają się czym pochwalić.

- Najwyżej na liście priorytetów są: efektywność, wydajność i ekonomia - wraz z techniką wydobycia – wymieniał Krenczyk.

Dość powiedzieć, że spółka osiąga najwyższy w polskim górnictwie węglowym wskaźnik wydajności - 1503 tony na jednego pracownika!

- W ogłoszonej strategii pokazujemy aspiracje, aby zwiększyć ten wskaźnik wydajności, do parametru prawie 1800 ton na jednego pracownika - zaznaczył.

Mówił, że Bogdanka konkuruje na rynku np. z Polską Grupą Górniczą. Ma ona znacznie niższy wskaźnik wydajności, ale za to wyższy jednostkowy koszt wydobycia.

- Nie bierzemy ani złotówki dotacji publicznych, tylko w całości funkcjonujemy według rachunku ekonomicznego – podkreślił.

Ale górnictwo to nie tylko węgiel, ale także inne surowce. Na liście jest ich 34. Uznano je w dużej części za krytyczne dla unijnej gospodarki.

- Węgiel koksowy i miedź produkujemy w znacznych ilościach. To są kopalnie Jastrzębskiej Spółki Węglowej i naszego championa gospodarczego - KGHM – mówił Krzysztof Galos, główny geolog kraju. Przyznał, że w Polsce nie zbudowano żadnej kopalni rud od lat 70. ub. stulecia. Ostatnimi były kopalnie Pomorzany i Rudna.

- To duże wyzwanie, żebyśmy ewentualnie mogli myśleć o jakichś nowych kopalniach rud metali – dodał Krzysztof Galos - przyznając, że musiałby to być nowe projekty realizowane dla przykładu przez KGHM wespół z innymi inwestorami np. w Nowej Soli, gdzie są udokumentowane złoża rud.

Wspomniał również o Myszkowie. Tam udokumentowano złoża rud wolframu, miedzi i molibdenu.

- Ja nie mówię, że to się zdarzy, a tylko, że zdarzyć się może - tłumaczył główny geolog kraju. Za miesiąc – jak zaznaczył - ogłoszony zostanie krajowy program poszukiwań surowców krytycznych, bo do tego obliguje nas Unia Europejska.

W trakcie debaty głos zabrał także Jarosław Zagórowski, dyrektor Głównego Instytutu Górnictwa.

Wspomniał, że sytuacja wokół węgla zniechęciła młodych ludzi do kształcenia się w zawodzie górnika.

- Słabną nam w związku z tym jednostki naukowe i dydaktyczne. Uczelnie zaczęły tracić kompetencje związane z górnictwem. Mamy jeszcze wyjątkowe kompetencje związane z eksploatacją surowców w wyjątkowo trudnych warunkach geologiczno-górniczych. Jeśli nie wykorzystamy tych kompetencji, chociażby do eksploatacji rud pierwiastków ziem rzadkich, to one nam znikną, tak jak w Niemczech. My staramy się w GIG-u utrzymać te kompetencje – wyjaśniał Jarosław Zagórowski.

- Gdybyśmy mieli obecnie zaprojektować kopalnię, nie mamy ani jednego biura projektowego będącego w stanie wykonać taki projekt – zaakcentował.

I wreszcie JSW. Już za niespełna rok spółka ma szanse umocnić swoją pozycję jedynego producenta węgla koksowego typu hard w Unii Europejskiej. Tuż za miedzą kończy bowiem swą działalność czeska spółka węglowa OKD. JSW planuje więc zwiększenie udziału węgla koksowego w swej produkcji z obecnych 81 proc. do 95 proc. Węgiel koksowy, kluczowy w produkcji stali, ma stać się głównym produktem spółki. Jako unijny surowiec krytyczny ma też perspektywy na przyszłość. Lecz JSW boryka się z niekorzystnymi cenami koksu i węgla koksowego na światowych rynkach. Dlatego  m.in. wdraża Plan Strategicznej Transformacji. Ma on na celu optymalizację procesów wydobywczych i lepsze zarządzanie zasobami, a także minimalizowanie wpływu wahań koniunktury na wyniki ekonomiczne, a także zwiększenie efektywności działania, zarówno na poziomie operacyjnym, jak i strategicznym.

Wiceprezes, Adam Rozmus przyznał, że zarząd JSW jest świadomy ryzyka utraty płynności finansowej, zwłaszcza w obliczu trudnej sytuacji na rynku surowców. Spółka podejmuje więc działania, mające temu zapobiec. Dywersyfikuje swoje źródła przychodów i optymalizuje koszty. Jak zaznaczył dalej w swej wypowiedzi - trudno jest przewidzieć, jak rozwinie się sytuacja w przyszłości, biorąc pod uwagę zmienne warunki zewnętrzne, w tym ceny surowców, na które spółka nie ma wpływu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1758126681 motyka

Minister Energii: W czwartek oba rodzaje benzyny będą droższe, tańszy z kolei będzie diesel

W czwartek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 5,97 zł, benzyny 98 - 6,56 zł, a oleju napędowego - 6,71 zł - wynika ze środowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że w czwartek na stacjach ceny maksymalne obu rodzajów benzyny będą wyższe niż w środę; stanieje olej napędowy.

EEC 2026: Pratt & Whitney wybuduje zakład za 100 mln dolarów

Pratt & Whitney wybuduje w Rzeszowie za 100 mln dol. zakład produkujący zaawansowane części do silników lotniczych wykorzystywane w lotnictwie cywilnym i wojskowym - poinformował w Katowicach prezes Pratt & Whitney Polska Piotr Owsicki. Inwestycja ma być gotowa w 2028 r., pracę znajdzie 140 osób.

Adwokat w Katowicach a aresztowanie – co zrobić w pierwszych 72 godzinach?

Nagłe zatrzymanie i ryzyko zastosowania najsurowszego środka zapobiegawczego należą do sytuacji, które wywołują ogromne napięcie i poczucie całkowitej utraty wpływu na bieg wydarzeń. Właśnie wtedy kluczowego znaczenia nabiera znajomość własnych praw, szybka reakcja oraz wsparcie, jakie może zapewnić adwokat w Katowicach, ponieważ pierwsze godziny po zatrzymaniu bardzo często rzutują na dalsze losy całej sprawy.

Badają hałdę po kopalni Pokój. To reakcja na skargi mieszkańców

Pobierane są kolejne próbki gruntu na hałdzie po kopalni Pokój w Rudzie Śląskiej. Badania składu gleby to efekt reakcji SRK na sygnały mieszkańców. Na miejscu pracują eksperci Instytutu Ekologii Terenów Uprzemysłowionych, którzy pobierają próbki do analizy. W działaniach uczestniczą społeczni obserwatorzy.