Bumar: Zdjęty zastaw z akcji Radwaru

Pt91m militarium net

fot: militarium.net

W ramach kontraktu dla Malezji wyprodukowano w Gliwicach 48 czołgów PT-91M - ostatni w tej serii zjechał z taśmy w środę

fot: militarium.net

Wobec spłaty kredytu zaciągniętego na realizację kontraktu malezyjskiego zastaw z udziałów w Radwarze został zdjęty - poinformował zarząd grupy Bumar.

W komunikacie władze grupy Bumar podały, że realizacja finalnej części umowy o dostawie czołgów dla Malezji przebiega bez zakłóceń, spółka spłaciła kredyt zaciągnięty na ten projekt w Banku Calyon (Credit Agricole), dzięki czemu na akcjach Centrum Naukowo-Produkcyjnego Elektroniki Profesjonalnej Radwar nie ciążą już żadne zobowiązania.

We wrześniu ubiegłego roku Bumar zaciągnął kredyt w wysokości 18 mln dolarów we francuskim banku Calyon na realizację kontraktu malezyjskiego. Firma zdecydowała, że zabezpieczeniem dla tego kredytu będą akcje Radwaru - wchodzącej w skład Bumaru firmy, która produkuje m.in. radary dla wojska, przeciwlotnicze systemy artyleryjskie i rakietowe.

Zabezpieczenie kontraktu malezyjskiego skłaniało polityków do pytań o przyszłość Radwaru, choć Bumar uspokajał, że zarówno realizacja kontraktu malezyjskiego, jak i spłata kredytu postępują zgodnie z planem i nie ma zagrożenia, by francuski bank przejął większość udziałów Radwaru. Pod koniec maja ingerencji rządu w tej sprawie domagał się poseł Ludwik Dorn. Prasa kilkakrotnie pisała o grożących Bumarowi karach za niedotrzymanie terminów dostaw wozów dla Malezji. Bumar zapewnił, że dostawy zrealizowano.

Podpisany w 2003 roku kontrakt wartości 380 mln dolarów należał do największych w historii polskiego przemysłu zbrojeniowego. Dotyczył łącznie 64 pojazdów wojskowych - 48 czołgów PT-91M w wersji specjalnie przygotowanej dla malezyjskiego odbiorcy, wozów zabezpieczenia technicznego, mostów na podwoziach gąsienicowych, wozów inżynieryjnych oraz części zamiennych i materiałów eksploatacyjnych.

PT-91M to wersja czołgu średniego Twardy, będącego rozwinięciem radzieckiego T-72. PT-91M waży ponad 45 ton, ma armatę 125 mm, francuski system kierowania ogniem, system ostrzegający o skażeniach, dwa karabiny maszynowe na amunicję standardu NATO. Czołg otrzymał nowy blok napędowy, który można szybko wymienić w warunkach polowych, został wyposażony w reaktywny pancerz. W ramach offsetu strona polska zobowiązała się do ulokowania zaplecza obsługi czołgów w Malezji i przekazania doświadczeń z hodowli koni wierzchowych. W promocję czołgu włączyło się ministerstwo obrony, organizując m.in. pokazy czołgu na poligonie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.