Bumar-Łabędy nie ma na wypłaty

Twardy bumar com

fot: bumar.com

Bumar-Łabędy boryka się z finansowymi kłopotami

fot: bumar.com

Bumar-Łabędy, jedna z największych firm w naszym regionie, w której pracuje 3,2 tysiąca osób, ma ogromne kłopoty finansowe. Nie wiadomo też, czy w lutym znajdą się pieniądze na wypłaty dla załogi – napisała katowicka „Gazeta Wyborcza”.

Wszystko przez rządowy plan oszczędnościowy, który zakłada, że budżet Ministerstwa Obrony Narodowej będzie w tym roku mniejszy o 1,947 mld zł. Jeżeli dodać do tego zaległe 3 mld zł, których MON nie dostał jeszcze z resortu finansów, wydatki na wojsko zmniejszą się w tym roku o prawie... 5 mld zł. Bumar-Łabędy jest właśnie pierwsza ofiarą tych cięć na Śląsku – podkreśla katowicka „GW”.

Bumar-Łabędy dostarcza m.in. wieże strzelnicze do produkowanych w Siemianowicach Śląskich transporterów opancerzonych Rosomak.

- 10 gotowych wież stoi w halach produkcyjnych, bo wojsko nie ma pieniędzy, żeby je odebrać - mówi Zdzisław Goliszewski, przewodniczący \"Solidarności\" w Bumarze-Łabędy.

Już w styczniu część załogi dostała pensje w dwóch ratach, a nie wiadomo, co będzie w lutym. Do pracowników docierają informacje, że kto pracuje bezpośrednio przy produkcji wojskowej (około 1600 osób), dostanie tylko zaliczki na poczet pensji.

- Podobno mają nam wypłacić po 700 zł i kążą czekać na resztę. Zrobiło się nerwowo i naprawdę zaczynamy bać się o pracę – powiedział „GW” jeden z pracowników Bumaru-Łabędy.

Goliszewski potwierdza, że styczniowe pensje nie wpłynęły jeszcze na konta pracowników. - Przecież ludzie mają rodziny, muszą zapłacić rachunki, normalnie żyć - mówi szef \"S\". Przyznaje, że nieoficjalnie słyszał też o czarnym scenariuszu, który zakłada zwolnienia od 100 do 300 pracowników. - To realna groźba - przyznaje związkowiec.


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

„Okienko powoli się zamyka”. Dr Rożek o centrum kosmicznym w kopalni Wujek

Czy centrum kosmiczne w kopalni Wujek rzeczywiście powstanie? To wciąż możliwe, ale czasu jest coraz mniej – mówi jego pomysłodawca dr Tomasz Rożek, założyciel fundacji „Nauka. To lubię”.

Rafineria napędzana słońcem. Farma w Możejkach rozpoczęła pracę

Grupa ORLEN uruchomiła farmę fotowoltaiczną przy rafinerii w Możejkach. Instalacja o  mocy 42,2 MW będzie produkować około 45 GWh energii elektrycznej rocznie na potrzeby ORLEN Lietuva, wspierając ograniczanie kosztów działalności zakładu oraz zwiększając udział energii odnawialnej w aktywach Grupy. Za realizację inwestycji odpowiadała firma Electrum z Białegostoku, co podkreśla udział polskich kompetencji w projekcie wzmacniającym bezpieczeństwo energetyczne rafinerii.

W tej górniczej spółce wolne za 15 sierpnia można odebrać w ciągu trzech miesięcy

Pracownicy Południowego Koncernu Węglowego nie muszą odbierać wolnego za 15 sierpnia w jednym odgórnie wyznaczonym terminie. 

Były kopalnie i przemysł, są biura i nowe technologie. Jak tworzyć miejsca pracy dla nowej gospodarki Śląska?

Na terenach dawnej kopalni Wieczorek w Katowicach powstaje przestrzeń, w której przemysłowe dziedzictwo ma spotkać się z gamingiem, sztuczną inteligencją, produkcją audiowizualną i technologiami cyfrowymi. Shaft K będzie oferował biura i coworking, ale jego powodzenie zależy przede wszystkim od tego, co wydarzy się pomiędzy tymi przestrzeniami: czy pojawią się firmy, projekty badawcze, zamówienia, kompetencje oraz trwałe relacje między biznesem i edukacją.