Bumar: kontrakt dla indyjskiej armii

1326988028 wzt3 bumar

fot: Bumar

Kontrakt na dostawę wozów WZT-3 podpisano w Indiach we wtorek 17 stycznia

fot: Bumar

Bumar Łabędy będzie produkował wozy zabezpieczenia technicznego dla indyjskiej armii. Kontrakt jest wart 275 mln dolarów. - To bardzo dobra wiadomość dla pracowników i szansa na przetrwanie firmy. Mamy jednak wiele obaw - uważa Zdzisław Goliszewski, szef Solidarności w gliwickim zakładzie w komunikacie nadesłanym do nettg.pl.

Kontrakt na dostawę wozów WZT-3 podpisano w Indiach we wtorek 17 stycznia. To największe od wielu lat zlecenie dla polskiego przemysłu zbrojeniowego i jedno z największych polskich zamówień eksportowych ostatnich lat.

- Na ten kontrakt czekaliśmy od dawna, pozwoli on dotrwać naszej firmie do czasu pojawienia się nowego produktu, na który również czekamy - stwierdza Goliszewski.

Na realizację kontraktu z indyjską firmą BEML limited Bumar Łabędy będzie miał według wstępnych informacji prawdopodobnie zaledwie 3 lata.

- Tempo będzie ogromne. Nasi pracownicy po tylu latach posuchy na pewno zrobią wszystko, żeby go wykonać. Tylko czy po tych wszystkich redukcjach zatrudnienia będą w stanie? To bardzo trudne pytanie i i trudno tutaj o pozytywną odpowiedź. Przed restrukturyzacją przy dużych kontraktach zatrudnienie u nas sięgało 3,5 tys. osób. Dzisiaj jest nas ok. 2,2 tys - zaznacza przewodniczący Solidarności w Bumarze Łabędy.

Goliszewski podkreśla, że Solidarność od dawna wskazywała na błędy popełnione przy restrukturyzacji firmy, które doprowadziły do obniżenia zdolności produkcyjnych zakładu. - Kiedy, mówiliśmy, że trzeba patrzeć na zdolności produkcyjnej, a nie ciąć zatrudnienie o z góry założoną liczbę pracowników, nikt nas nie słuchał. Dzisiaj te błędy wyjdą na jaw. Firma będzie miała spore problemy ze znalezieniem wykwalifikowanych pracowników, którzy będą mogli "wskoczyć" na linię produkcyjną. Na rynku nie ma ludzi po szkołach zawodowych wstępnie przygotowanych do pracy, którzy potrafią czytać dokumentację techniczną, obsługiwać narzędzia i maszyny. A na szkolenie pracowników raczej nie będzie czasu - zaznacza.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wielka iluzja wydajności. Ile naprawdę osób musi pracować na jedną ścianę w kopalni?

Z uwagą obejrzałem na naszym portalu (netTG.pl) debatę o przyszłości naszego górnictwa węglowego i kolejny raz staję się przeciwnikiem takich rozmów. Wypowiadają się w takich niby-dyskusjach ludzie, którzy mają powierzchowny obraz i wiedzę o naszej branży. W trakcie wspomnianej debaty padło ze strony prowadzącego pytanie, czy naprawdę może zabraknąć ludzi do fedrowania węgla

Polska energetyka wzmacnia ochronę przed cyberzagrożeniami

Polska buduje nową linię obrony przed cyberatakami na sektor energii. Polskie Sieci Elektroenergetyczne utworzą i będą prowadzić CSIRT Energia – wyspecjalizowany zespół, który będzie wspierał spółki z sektora w reagowaniu na cyberzagrożenia oraz koordynował, we współpracy z nimi, obsługę incydentów. Porozumienie w tej sprawie podpisali minister energii Miłosz Motyka i prezes PSE Grzegorz Onichimowski. W wydarzeniu uczestniczył wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.