Bulwersująca likwidacja HPR
HPR ma też piękny ośrodek wypoczynkowy w Międzywodziu. Spółka żyje z wynajmu pomieszczeń. Jej przychody za 2006 rok - 8,7 mln zł. Koszty - 7,3 mln zł. Za korzystanie z tego majątku spółka płaci raty leasingowe Skarbowi Państwa. Roczna rata jest mniejsza od dochodów prezesa spółki - przypomniał w środę \"Dziennik Zachodni\" w artykule o likwidacji przedsiębiorstw państwowych na Śląsku.
Z likwidacją Hutniczego Przedsiębiorstwa Remontowego w Katowicach akurat bardzo się śpieszono - napisał \"DZ\". Wartość biurowca w centrum miasta o powierzchni ponad 2.600 m kw., z oficyną mieszkalną i garażami określono na... 117.997 zł. Tyle wtedy kosztowało na wolnym rynku mieszkanie 4-pokojowe. Spółka pracownicza HPR otrzymała go od wojewody w leasing, ale ma pisemne zapewnienia, że już w 2010 roku dostanie budynek na własność, po zapłaceniu wszystkich rat. Tymczasem roczne raty są niższe od pensji szefa tej spółki, który ma już dawno pakiet większościowy.
Prowadzone kontrole przekształceń własnościowych i likwidacyjnych w przedsiębiorstwach państwowych nadzorowanych przez wojewodę śląskiego kończą się tymi samymi uwagami - brak właściwej kontroli ze strony urzędników wojewody, niekompetentni zarządcy. Nikomu nigdy włos z głowy za to nie spadł - napisał \"DZ\".
Co roku kontrolerzy NIK-u powtarzają jak mantrę: - Należy zwiększyć nadzór nad procesami przekształceń przedsiębiorstw państwowych, dla których wojewoda jest organem założycielskim - mówi Eugenusz Rejman, wicedyrektor katowickiej delegatury NIK.