Bułgaria: Premier Borysow rozmawiał z wiceszefem Chevronu o gazie łupkowym

Premier Bułgarii Bojko Borysow rozmawiał we wtorek z wiceprezesem amerykańskiego koncernu Chevron Ianem MacDonaldem o perspektywach wydobycia gazu łupkowego w Bułgarii - poinformowało radio publiczne w Sofii.

Według koncernu, który w maju złożył propozycję badania potencjalnych złóż gazu łupkowego w północno-wschodniej części kraju, bułgarskie złoża wstępnie ocenione są na 25 mld metrów sześciennych tego surowca.

- Złoża na północnym wschodzie, przy granicy z Rumunią, wydają się najbardziej perspektywiczne" - ocenił MacDonald, dodając, że badania zajmą około pięciu lat. Zauważył, że Europie gaz łupkowy jeszcze nie jest wydobywany, a badania prowadzone są w Polsce i Rumunii. Jego cena prawdopodobnie będzie wyższa od ceny gazu ziemnego z uwagi na głębokość złóż - powiedział wiceprezes Chevronu.

Zapewnił jednocześnie, że technologia wydobycia gazu łupkowego jest bezpieczna z ekologicznego punktu widzenia, ponieważ gaz wydobywa się z głębokości od 2-4 tys. metrów, czyli znacznie niżej niż złoża wód - tak więc, nie może zaszkodzić ich jakości.

Obecny na spotkaniu z premierem ambasador USA James Warlick powiedział, że wydobycie gazu łupkowego może całkowicie odmienić rynek w regionie, jak stało się to w USA i stwarza przed Bułgarią możliwość dywersyfikacji (źródeł energii).

W ubiegłym tygodniu ambasador rozdrażnił bułgarskiego prezydenta Georgi Pyrwanowa uwagami o bułgarsko-rosyjskich negocjacjach w sprawach energetycznych, po których stało się jasne, że Bułgaria i Rosja usuwają bariery przed realizacją dużych regionalnych projektów energetycznych z rosyjskim udziałem.



 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.