Bułgaria: fala spekulacji po zmianie szefa sektora energii

Falę medialnych spekulacji wywołało w Bułgarii niespodziewane odejście szefa państwowego Bułgarskiego Holdingu Energetycznego (BEH) Iwana Jonczewa. BEH jest właścicielem najważniejszych spółek energetycznych kraju, w tym gazowych i elektrowni jądrowej.

Jonczew niespodziewanie ustąpił w czwartek ze stanowiska, tłumacząc to koniecznością leczenia szpitalnego, a jego następcą natychmiast został Żaklen Kohen. Jak się jednak podkreśla w Bułgarii, Kohen to biznesmen bez specjalnego doświadczenia w energetyce, a musi pokierować Holdingiem, w skład którego wchodzą wszystkie duże państwowe przedsiębiorstwa energetyczne: elektrownia atomowa w Kozłoduju, spółki gazowe Bułgargaz i Bułgartransgaz, ciepłownie, kopalnie czy operator systemu przesyłu energii elektrycznej.

Bułgarskie media wskazują dwa domniemane powody odejścia Jonczewa, które nie wykluczają się wzajemnie: chodzi o sprzeciw wobec rozbudowy elektrowni jądrowej w formie forsowanej przez rząd lub sprzeciw wobec rozpoczęcia finansowania bułgarskiego odcinka gazociągu South Stream.

Na jesieni w Bułgarii odbędą się przedterminowe wybory i w związku z tym obecny rząd za dwa tygodnie poda się do dymisji. Media wskazują, że rząd z dużą determinacją dążył do porozumienia się ws. rozbudowy elektrowni w Kozłoduju z należącym do Toshiby koncernem Westinghouse, a umowa o budowie nowego reaktora powinna zostać podpisana w najbliższych dniach, jeszcze przed ustąpieniem rządu, bo gabinet tymczasowy - który go zastąpi - takiego mandatu posiadał nie będzie.

Dwa lata temu bułgarski rząd - na skutek wycofania się z udziału w inwestycji koncernu RWE - zerwał kontrakt z Rosatomem na budowę nowej elektrowni jądrowej Belene i zdecydował się zbudować nowy reaktor w Kozłoduju. W 2013 r. z wolnej ręki wybrano model AP1000 Westinghouse, a według doniesień z ostatnich dni amerykański koncern zgodził się objąć ok. 30 proc. udziałów w tej inwestycji.

Bułgarskie media zaliczają Jonczewa do grona przeciwników takiego rozwiązania, wskazując, że dlatego musiał odejść. Według oponentów kontraktu z Westinghouse, kwota kontraktu jest za wysoka, ale podstawowym problemem jest zużyte paliwo. To z działających obecnie dwóch rosyjskich reaktorów wywożone jest do Rosji, z paliwem z nowego bloku Bułgaria musiałaby sobie radzić sama.

Drugą domniemaną przyczyną ustąpienia Jonczewa może być kwestia gazociągu South Stream. Według części mediów były szef BEH odmówił wypłaty zaliczek na prace na bułgarskim odcinku South Stream. Wartość tej inwestycji przekracza 3 mld euro. Motywem odmowy miał być argument, że skomplikuje to sytuację Bułgarii, wobec której KE wszczęła procedurę o naruszenie unijnego prawa przy wyborze wykonawcy i zażądała wstrzymania budowy, co formalnie nastąpiło 8 czerwca.

KE zakwestionowała wybór rosyjskiej firmy Strojtransgaz, należącej w 60 proc. do objętego amerykańskimi sankcjami biznesmena Genadija Timczenki. Według doniesień mediów w Bułgarii i Rosji są plany zastąpienia tego wykonawcy bez przetargu należącą do Gazpromu spółką Centrgaz. Tymczasowy rząd Bułgarii, który będzie urzędował od 6 sierpnia, wiążących decyzji w kwestii South Stream również nie będzie podejmować.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.