Bukiet arii na finał jubileuszu AGH

+6 Zobacz galerię

Galeria
(9 zdjęć)

W sobotę wieczorem koncertem Wiesława Ochmana i jego gości zakończyły się trzydniowe obchody 90-lecia Akademii Górniczo-Hutniczej. W Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie zgromadzili się pracownicy i przyjaciele uczelni.

Tuż przed rozpoczęciem programu artystycznego prof. Antoni Tajduś, rektor AGH wręczył certyfikaty sponsorom, którzy wsparli organizację uroczystości jubileuszowych. Tytułu „Złotego Sponsora” nadano KGHM. Tytuły sponsora otrzymali także m.in.: Kompania Węglowa, Katowicki Holding Węglowy, LW Bogdanka, Tauron Polska Energia. Podziękowania odbierali Mirosław Kugiel - prezes Kompanii Węglowej, Wojciech Dygdała, wiceprezes - Katowickiego Holdingu Węglowego, Dariusz Lubera - prezes Tauron Polska Energia .

- Taki jubileusz pozwala zatrzymać się na chwilę i popatrzeć na to co udało się zrobić. W pierwszym roku akademickim nasza uczelnia miała 80 studentów. Dziś jest ich 34 tysiące. Postęp jest ogromny i nie byłoby go bez wysiłku pracowników i profesorów AGH oraz naszych przyjaciół. Dziś chcę im wszystkim podziękować i zapraszam na obchody 100 lat – powiedział prof. Antoni Tajduś

Wiązanka najpiękniejszy arii operowych i operetkowych. Pieśni neapolitańskich oraz utwory symfoniczne wypełnił program koncertu. Wiesławowi Ochmanowi, absolwentowi AGH towarzyszyli Renata Dobosz, Aleksandra Stokłosa, Włodzimierz Skalski (także wychowanek AGH) oraz Orkiestra Filharmonii Zabrzańskiej pod batutą Sławomira Chrzanowskiego.

 Galeria: Koncert Wieslaw Ochman i jego goście (zdjęcia Krystian Krawczyk - Trybuna Górnicza)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.