Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 061.70 USD (-0.44%)

Srebro

81.34 USD (-3.06%)

Ropa naftowa

103.14 USD (+1.44%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.72%)

Miedź

5.76 USD (-1.19%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 061.70 USD (-0.44%)

Srebro

81.34 USD (-3.06%)

Ropa naftowa

103.14 USD (+1.44%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.72%)

Miedź

5.76 USD (-1.19%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Bujak: Twardy lockdown to spadek PKB nawet o 10 proc., częściowy to maksymalnie 4 proc.

Piotrbujak pko crop

fot: Newseria

– W II połowie tego roku polska gospodarka będzie rosła w trochę wolniejszym tempie niż w pierwszych sześciu miesiącach tego roku, wzrost gospodarczy zapewne spowolni nieco poniżej 5 proc. – mówi Piotr Bujak, główny ekonomista PKO Banku Polskiego

fot: Newseria

Twardy lockdown to spadek polskiego PKB o 6-10 proc., natomiast przy częściowym zamknięciu prognozowany jest spadek o 2,5-4 proc. - powiedział PAP główny ekonomista PKO PB Piotr Bujak.

Ekonomista wskazał, że obecnie, przy wzmożonej fali zakażeń koronawirusem, kraje wybierają różne sposoby walki z pandemią, w zależności od sytuacji epidemiologicznej i możliwości. Niektóre - jak np. Francja, Austria czy Wielka Brytania - decydują się na całkowity lockdown. Inne, w tym także Polska, starają się zminimalizować liczbę zakażeń, wprowadzając obostrzenia mniej dotkliwe dla swoich gospodarek. - W Polsce mamy do czynienia z podejściem, które w absolutny sposób nie ignoruje zagrożenia dla ludzkiego zdrowia i życia, ale wprowadza różnego rodzaju restrykcje, ograniczające rozprzestrzenianie się wirusa - powiedział.

Przykładem takiego częściowego locdownu jest m.in. zamknięcie branży restauracyjnej czy cmentarzy. Przyznał, że działania te na pewno mocno odczuli np. sprzedawcy kwiatów czy zniczy, ale - jak zaznaczył - w skali całej gospodarki skutki tych ograniczeń będą nieznaczne. - Tzw. trzecia droga, czyli częściowy lockdown, który obrała Polska, daje nadzieje, że uda nam się skutecznie powstrzymać wirusa przy znacznie mniejszych kosztach gospodarczych - powiedział.

Przypomniał, że w pierwszej fazie pandemii, gdy polski rząd, podobnie jak większość krajów w Europie, zdecydował się na całkowite zamknięcie gospodarki, nasze PKB spadło o ok. 9 proc. - Gdybyśmy dziś zdecydowali się na taki ruch, koszty byłyby więc podobne - powiedział, wskazując, że przy częściowym locdownie szacowany spadek PKB może wynieść 2,5-4 proc. Dodał też, że np. Wielka Brytania czy Francja muszą się liczyć z recesją o większej skali. W całej UE w II kwartale 2020 r. w ujęciu r/r nastąpił spadek PKB wynoszący 14,1 proc., natomiast w strefie euro - 15 proc.

Według ekonomisty, przykładem racjonalnego stosowania ograniczeń w Polsce, jest również np. decyzja o kontynuowaniu nauczania stacjonarnego w klasach I-III czy opieki w przedszkolach i żłobkach. - Dzięki tylko częściowemu zamknięciu szkół zminimalizowaliśmy ryzyko rozprzestrzenia się wirusa, a jednocześnie nie uderzyliśmy mocno w gospodarkę, ponieważ rodzice w dalszym ciągu mogą jednak pracować - wyjaśnił.

Bujak zaznaczył również, że przy obranej strategii walki z pandemią największym wyzwaniem dla władz będzie monitorowanie efektów częściowych lockdownów zarówno pod względem gospodarczym, jak i zdrowotnym. Nie wykluczył też modyfikacji ograniczeń, np. wycofywania ich z jednych obszarów, a wprowadzanie w innych.

Zaznaczył przy tym, że - aby uniknąć najdotkliwszych dla gospodarki restrykcji - należy zwiększyć wydolność systemu opieki zdrowotnej, czyli m.in zwiększyć liczbę łóżek, respiratorów, a także zapewnić placówkom przeszkolony personel. Niezbędne jest też - jak podkreślił - doskonalenie procedur testowania, śledzenia kontaktów zakażonych oraz ich izolowania. Zaznaczył, że ważne w tym zakresie są indywidualne postawy, np. skłonność do korzystania ze specjalnych aplikacji.

Ekonomista powiedział, że utrzymanie gospodarki na dobrym poziomie wiąże się z utrzymaniem miejsc pracy i produktywnością firm. - Tarcze antykryzysowe, w tym Tarcza Finansowa PFR, zabezpieczyły płynność przedsiębiorstw, w wielu przypadkach wpłynęły na poprawę wyników, co powinno im pomóc przejść przez drugą falę pandemii - wskazał. Dodał, w przypadku wielu sektorów nie powinno być konieczności uruchamiania dodatkowej pomocy. Zaznaczył również, że dla branż najmocniej dotkniętych drugą falą i restrykcjami taka pomoc jest przygotowywana i będzie udzielana.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spór o dyrektywę ETS2: PiS za anulowaniem, rząd za przesunięciem

Rząd powinien zwrócić się do Komisji Europejskiej o wycofanie się z dyrektywy ETS2, która w Polsce uderzy w najbiedniejszych - uważa Ireneusz Zyska (PiS). Wiceminister klimatu i środowiska Urszula Zielińska przyznaje, że rząd chciałby opóźnienia ETS2, ale zarazem oznacza to mniej pieniędzy na transformację energetyczną.

Atak na Iran wpływa na globalny rynek stali

Atak USA i Izraela na Iran, dziesiątego największego producenta stali na świecie, wpływa na podaż stali na globalny rynek - wskazują eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Do największych odbiorców irańskiego eksportu stali należały: Turcja, Chiny i Armenia - dodali.

W przyszłym tygodniu cena diesla może zbliżyć się do 8 zł za litr

W nadchodzącym tygodniu kierowcy na stacjach paliw za diesla mogą zapłacić średnio 7,77-8,01 zł za litr - prognozują analitycy portalu e-petrol.pl. Dodali, że benzyna (95) E10 może kosztować 6,54-6,69 zł za litr. Autogaz będzie wyraźnie tańszą alternatywą z ceną 3,14-3,25 zł za litr - zaznaczyli.

Konflikt na Bliskim Wschodzie pokazał, że Europa nie ma autonomii energetycznej

Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie ponownie uwidoczniła brak pełnego bezpieczeństwa energetycznego Europy - ocenili w opublikowanym w czwartek komentarzu analitycy Allianz Trade. W ich opinii, choć zależność Europy od rosyjskiego gazu uległa poprawie, jest to jednak zastąpienie jednej zależności inną.