Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.25 PLN (-1.98%)

KGHM Polska Miedź S.A.

277.40 PLN (+1.50%)

ORLEN S.A.

131.50 PLN (-0.38%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.88 PLN (+3.57%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.59 PLN (+3.98%)

Enea S.A.

26.40 PLN (+5.60%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.75 PLN (-0.74%)

Złoto

4 625.60 USD (-3.43%)

Srebro

70.57 USD (-6.19%)

Ropa naftowa

109.44 USD (+8.90%)

Gaz ziemny

2.84 USD (+1.03%)

Miedź

5.52 USD (-1.90%)

Węgiel kamienny

120.60 USD (-0.33%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.25 PLN (-1.98%)

KGHM Polska Miedź S.A.

277.40 PLN (+1.50%)

ORLEN S.A.

131.50 PLN (-0.38%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.88 PLN (+3.57%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.59 PLN (+3.98%)

Enea S.A.

26.40 PLN (+5.60%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.75 PLN (-0.74%)

Złoto

4 625.60 USD (-3.43%)

Srebro

70.57 USD (-6.19%)

Ropa naftowa

109.44 USD (+8.90%)

Gaz ziemny

2.84 USD (+1.03%)

Miedź

5.52 USD (-1.90%)

Węgiel kamienny

120.60 USD (-0.33%)

Budżet optymistyczny całkiem realny do wykonania

fot: ARC

Marek Rozkrut uważa, że faktyczne wykonanie dochodów w 2015 r. najprawdopodobniej będzie lepsze niż zapisano w projekcie budżetu, więc osiągnięcie prognozowanych na 2016 r. dochodów podatkowych może być możliwe przy ich nominalnym wzroście o niecałe 4 proc. licząc rok do roku

fot: ARC

Przyjęte przez rząd założenia makroekonomiczne do tegorocznego budżetu są optymistyczne, zwłaszcza jeśli chodzi o inflację, ale prognozowane na 2016 r. dochody są realne do osiągnięcia - uważa partner i główny ekonomista Ernst & Young dr Marek Rozkrut.

- Prognozę wzrostu PKB o 3,8 proc. w 2016 r. trudno uznać za konserwatywną, ale w kontekście dodatkowego, chociaż tylko przejściowego, impulsu fiskalnego związanego z programem 500+ uważam, że może się ona zrealizować. Co innego w przypadku inflacji, która najprawdopodobniej będzie znacznie niższa niż przyjęte w budżecie 1,7 proc. Mimo to, nawet przy nieco niższym wzroście PKB i wyraźnie niższej inflacji na poziomie ok. 1 proc., osiągnięcie planowanych wpływów podatkowych w 2016 r. jest jak najbardziej możliwe - ocenił ekspert w rozmowie z PAP.

Ekspert przypomina, że po oczyszczeniu o dochody z nowych podatków od niektórych instytucji finansowych oraz od sklepów wielkopowierzchniowych, prognozowany nominalny wzrost wpływów podatkowych w 2016 r. wynosi 4,3 proc.

- To nie jest bardzo dużo. Pamiętajmy też, że w przypadku dochodów z VAT, w 2016 r. nie wystąpi już niekorzystny jednorazowy efekt zmian w systemie rozliczania VAT od importu przez podmioty upoważnione.

Rozkrut uważa, że faktyczne wykonanie dochodów w 2015 r. najprawdopodobniej będzie lepsze niż zapisano w projekcie budżetu, więc osiągnięcie prognozowanych na 2016 r. dochodów podatkowych może być możliwe przy ich nominalnym wzroście o niecałe 4 proc. licząc rok do roku. Ekonomista pozytywnie ocenił, że rząd nie zapisał w projekcie budżetu dochodów z tytułu tzw. uszczelnienia systemu podatkowego

- Na razie są one wirtualne, przynajmniej dopóki nie zostaną podjęte konkretne działania.

Według niego ryzyko niewykonania dochodów budżetowych jest zawsze, ale w takiej sytuacji rząd wykorzystuje rezerwy po stronie wydatków. O ile bowiem zapisane w budżecie dochody są prognozą, która może rozminąć się z rzeczywistością, to w przypadku wydatków wyznacza się ich nieprzekraczalny limit. Wydatki budżetowe zapisuje się więc zawsze z rezerwą, która może zostać wykorzystana w przypadku planowanej lub lepszej realizacji dochodów. Gdy jednak wpływy budżetowe rozczarowują, rezerwy wydatkowe stanowią źródło oszczędności, zabezpieczające przed przekroczeniem limitu deficytu.

Ekonomista powiedział, że dodatkowym bezpiecznikiem dla budżetu państwa w 2016 r. może być wyższy niż założony przez rząd zysk NBP, co skutkowałoby wpływami do kasy państwa powyżej prognozowanych 3,2 mld zł.

- Taki dodatkowy prezent z banku centralnego pozwoliłby obniżyć deficyt budżetu państwa i całego sektora finansów publicznych lub przynajmniej kompensować ewentualny niedobór niektórych wpływów podatkowych. Należy jednak zaznaczyć, że dodatni wynik NBP zapewne nie będzie wynikać z działalności operacyjnej banku centralnego, więc nie będzie obniżać deficytu liczonego zgodnie z metodyką unijną, która jest stosowana m.in. w ramach procedury nadmiernego deficytu.

Wskazał jednocześnie na dokonaną przez obecny rząd zmianę stabilizującej reguły wydatkowej z ustawy o finansach publicznych. Jego zdaniem jest ona niekorzystna - pozwala na zwiększenie wydatków podyktowane potrzebą realizacji obietnic wyborczych.

- Bez zmiany tzw. stabilizującej reguły wydatkowej, realizacja programu 500+ nie byłaby możliwa. Zastąpienie w formule reguły prognozowanej inflacji celem inflacyjnym NBP na poziomie 2,5 proc. zwiększyło przestrzeń wydatkową o 5,5 mld zł. Inna zmiana pozwala na jednorazowe powiększenie tzw. limitu wydatkowego o dochody z aukcji LTE, która ma przynieść 9,2 mld zł. W rezultacie, dokonana zmiana ustawy o finansach publicznych pozwala na wzrost limitu wydatków w 2016 r. o 14,7 mld zł. Do tego dochodzą nowe wydatki możliwe do sfinansowania dzięki systemowym zmianom po stronie dochodowej, np. z tytułu podatku od niektórych instytucji finansowych. W tym ostatnim przypadku wzrost wydatków powinien być jednak, przynajmniej w założeniu, neutralny dla deficytu - powiedział Rozkrut.

Ekonomista obliczył, że po uwzględnieniu zmian w ustawie o finansach publicznych oraz innych działań po stronie dochodowej (w tym nowych podatków), wynikająca z reguły kwota wydatków na 2016 r. wzrosła o 13,1 mld zł względem projektu budżetu poprzedniego rządu. Rozkrut wskazał, ta kwota oznacza możliwość zwiększenia wydatków także w kolejnych latach.

- Ta zależność nie występuje natomiast w odniesieniu do dodatkowych wydatków, które mogą być sfinansowane dochodami z aukcji LTE. Te dochody, mające wynieść 9,2 mld zł, będą jednorazowe i dlatego pozwalają zwiększyć limit wydatków tylko w jednym roku, tj. 2016.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W piątek cena maksymalna za litr benzyny 95 to 6,19 zł, a oleju napędowego - 7,64 zł

W najbliższy piątek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,19 zł, benzyny 98 - 6,80 zł, a oleju napędowego - 7,64 zł - wynika z czwartkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że w piątek ceny maksymalne na stacjach będą niższe niż w czwartek.

Jest szansa na zmiany wokół Pogorii IV

Marcin Bazylak, prezydent Dąbrowy Górniczej i Jan Grygier, dyrektor Wód Polskich w Gliwicach, podpisali list intencyjny w sprawie zamiany gruntów w rejonie zbiornika Kuźnica Warężyńska. To zielone światło dla kolejnego zagospodarowania terenów przy Pogorii IV.

„To ma być przestrzeń do życia, a nie tylko cmentarz”. Robert Ciupa o przyszłości kopalni Wujek

- Po raz pierwszy możemy zamknąć kopalnię w „normalny” sposób. Zazwyczaj po likwidacji zakładu wywozi się wszystko: tokarki, młoty, maszyny. Zostają gołe ściany. My mamy szansę zatrzymać autentyczną tkankę historyczną, której będzie można doświadczyć podczas zwiedzania - mówi Robert Ciupa, dyrektor Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z Wujka w Katowicach.

Trump wysyła sprzeczne komunikaty, a ceny gazu szybują

Ceny gazu w Europie rosną po zapowiedzi mocnych ataków USA na Iran - informują maklerzy. To odpowiedź na orędzie prezydenta USA Donalda Trumpa, że w ciągu następnych dwóch-trzech tygodni "będziemy mocno atakować Iran, ten kraj powróci do epoki kamienia".