Budryk: Wiele zależy od ludzi

Górników zatrudnionych w kopalni przed zagrożeniami gazowymi związanymi z wydobywaniem węgla, chronią najnowocześniejsze systemy telemetryczne. To one kontrolują w wyrobiskach poziom stężenia metanu, tlenku węgla, dwutlenku węgla, prędkości przepływu powietrza, wysokość temperatury i wilgotności powietrza.

Na dole, w różnych rejonach kopalni, zainstalowanych jest ponad 230 czujników, z tego prawie 100 metanometrycznych. Za pomocą wielokilometrowej sieci kabli i przewodów są one połączone ze znajdującymi się w dyspozytorni metanometrycznej centralami telemetrycznymi, do których docierają informacje, o stanie atmosfery w górniczych wyrobiskach i o ewentualnych zagrożeniach.

– Nowoczesne systemy telemetryczne stosowane w górnictwie są niezbędne w utrzymaniu wysokiego poziomu bezpieczeństwa na dole kopalni – podkreśla Marian Kruszyna, nadsztygar urządzeń łączności i metanometrii w „Budryku”.

Bez sprawnych czujników metanometrycznych nie można prowadzić wydobycia w ścianie czy prowadzić robót przygotowawczych. Jeżeli czujnik zostanie uszkodzony przez przemieszczający się kombajn lub organ urabiający, to ściana stoi.

– Dlatego w newralgicznych miejscach, w przodkach czy w ścianach jest fachowiec, który sprawnie wymienia uszkodzony czujnik – informuje nadsztygar Kruszyna. – Rezerwowe czujniki są w takim miejscu, żeby wymiana nie trwała dłużej niż kilkanaście minut.

Rezerwowe czujniki muszą być na dole, mimo gorszych warunków przechowywania. Gdyby były składowane na powierzchni, to sprowadzenie ich na dół mogłoby potrwać nawet kilka godzin. A na tak długi postój w kopalni nie można sobie pozwolić.

W kopalni bardzo ważna jest kontrola przepływów powietrza. W ten sposób monitoruje się, czy przez dany układ wyrobisk przepływa powietrze, czy jest tam właściwa wentylacja. Na wykorzystywanych do tego czujnikach ustalane się określone progi.

– Jeżeli powietrze przepływa zgodnie z zadanymi progami, to mamy pewność, że proces przewietrzania wyrobisk przebiega prawidłowo. W pokładach metanowych dostateczna ilość
powietrza jest niezbędna do tego, żeby rozrzedzić gaz i utrzymać jego stężenie na niskim poziomie – wyjaśnia Kruszyna.

Czujniki mierzące tlenek węgla alarmują, gdy jego stężenie wzrasta, bo to może być symptomem pożaru.

Czujniki metanometryczne dokonują w ciągu sekundy 10 pomiarów. Najwyższa zmierzona wartość jest podawana jako pomiarowa. Jeżeli dojdzie do przekroczenia dopuszczalnego poziomu stężenia metanu, to czujnik inicjuje wyłączenie prądu. Zastosowanie matrycy wyłączeń pozwala wyłączyć energię w większym rejonie kopalni, a system blokad i kontroli wyłączeń działa na takiej zasadzie, że w przypadku wykrycia przekroczenia poziomu stężenia metanu, czujnik daje sygnały do wyłączenia prądu dla wielu urządzeń.

Wskazania czujników przez sieć kabli (o długości kilkudziesięciu kilometrów) przesyłane są na powierzchnię do dyspozytorni metanometrycznej. Tam są zapisywane w komputerowych rejestratorach. W dyspozytorni na bieżąco są sygnalizowane stany alarmowe (przekroczenia norm). Komputerowy system wspomagania dyspozytora metanometrii zbiera, analizuje i rejestruje wszystkie zdarzenia wykazane przez czujniki na dole kopalni. Informacje zebrane przez systemy telemetryczne są na bieżąco kopiowane na tak zwany serwer lustrzany. Kopie danych mogą już być udostępniane na poszczególne stanowiska komputerowe dozoru, w różnych działach kopalni.

– To dobrze, że jest taka możliwość, bo im więcej oczu śledzi, to co się dzieje na dole, tym lepsza jest profilaktyka – podkreśla nadsztygar Kruszyna.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Intercity dostanie 512 mln zł z UE na zakup nowego taboru

PKP Intercity otrzyma z funduszy unijnych 512 mln zł na zakup 70 wagonów i 10 lokomotyw - poinformował w poniedziałek wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jacek Karnowski.

Dyskusja o przyczynach wypadków przy pracy związanych z eksploatacją urządzeń i instalacji elektroenergetycznych

W siedzibie OPA-ROW Sp. z o.o. w Rybniku odbyło się spotkanie rzeczoznawców ds. ruchu zakładu górniczego w zakresie grupy VIII, obejmującej urządzenia do użytku w przestrzeniach zagrożonych wybuchem. Wydarzenie miało miejsce 30 października.

Nowa linia 400 kV dla południowej Polski. Na trasie Rokitnica – Trębaczew stanęły pierwsze słupy

Na budowie II odcinka linii 400 kV Rokitnica – Trębaczew pojawiły się pierwsze kompletne konstrukcje słupów. Jak informują Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE), wykonano już 125 z 156 zaplanowanych fundamentów, a montaż konstrukcji ruszył w połowie października w gminie Zbrosławice.

Przedsiębiorcy ponownie otwierają swoje drzwi dla uczniów katowickich szkół

Katowiccy przedsiębiorcy znów zapraszają uczniów do swoich firm. Od 3 listopada startują wizyty studyjne w ramach 8. edycji programu „Katowice Miastem Fachowców” – inicjatywy, która pomaga młodzieży w świadomym wyborze dalszej ścieżki edukacyjnej.