Budryk odwołał się ws. zaległego podatku od nieruchomości

Kopalnia Budryk, od której miejscowa gmina Ornontowice (Śląskie) domaga się zapłaty podatku za podziemne wyrobiska górnicze, odwołała się od decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) w tej sprawie.

Według informacji rzecznika kopalni Mirosława Kwiatkowskiego, wystosowane w piątek odwołanie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego dotyczy wysokości naliczonej kwoty ok. 5 mln zł, do zapłaty której wójt gminy Ornontowice wezwał kopalnię z tytułu zaległego podatku za 2003 r.

Od tego czasu Budryk, podobnie jak wiele innych kopalń, nie płacił bowiem gminie części podatku od nieruchomości w związku z prawnymi sporami o interpretację, czy podziemne wyrobiska w kopalniach podlegają takiemu opodatkowaniu czy nie.

Wkrótce po wystosowaniu przez gminę wezwania do zapłaty podatku za 2003 r. kopalnia odwołała się do SKO w Katowicach, które 7 marca tego roku podtrzymało stanowisko gminy. Jak powiedziała PAP Grażyna Nagórny ze składu SKO orzekającego w sprawie Budryka, podstawą tej decyzji jest obowiązująca od 2003 r. nowelizacja ustawy o podatkach i opłatach lokalnych.

Zmieniła ona stan prawny, na podstawie którego w 2002 r. Sąd Najwyższy zdecydował, że kopalnie nie powinny płacić podatków od nieruchomości za podziemne wyrobiska górnicze uznając, że nie są to nieruchomości w myśl ówczesnego brzmienia ustawy o podatkach i opłatach lokalnych.

- Znowelizowana ustawa o podatkach i opłatach lokalnych inaczej rozumie pojęcie nieruchomości, niż jest ono rozumiane w prawie cywilnym - nie jako grunty lub budynki, będące przedmiotem odrębnej własności, lecz jako budynki bądź grunty, bądź budowle, które są w tej ustawie odrębnie zdefiniowane – wyjaśniła Nagórny.

Dodała, że orzekający w sprawie Budryka skład SKO oparł się m.in. na orzeczeniu NSA z lutego 2006 r. oraz opiniach rzeczoznawców i biegłego sądowego, które stwierdzały, że urządzenia górnicze znajdujące się w podziemnych wyrobiskach w nowym rozumieniu ustawy są budowlami i na tej podstawie podlegają opodatkowaniu.

Na wypadek niekorzystnego orzeczenia w tej sprawie samodzielny wcześniej Budryk, który z początkiem tego roku został włączony w struktury Jastrzębskiej Spółki Węglowej, tworzył od 2003 r. specjalną rezerwę. Dlatego jest teraz w stanie zapłacić 5 mln zł podatku za 2003 r., jak też całą kwotę rzędu ok. 30 mln zł, która wraz z odsetkami narosła za kolejne lata.

Kopalnia zapowiedziała, że wpłaci pieniądze do kasy gminy, tym bardziej, że złożenie odwołania od decyzji SKO nie powoduje wstrzymania jej wykonalności. Władze \"Budryka\" będą jednak oczekiwały na wynik podobnej sprawy wniesionej już przez holding miedziowy KGHM do Trybunału Konstytucyjnego.

Jeśli kolejne orzeczenia okażą się korzystne dla Budryka, gmina będzie musiała zwrócić wpłaconą przez kopalnię kwotę. Dlatego też prawdopodobnie – według Kwiatkowskiego – wójt Ornontowic nie rozpoczął dotąd jej egzekucji, a inne samorządy czekają na ostateczne prawne rozstrzygnięcie kwestii.

Oprócz spornego podatku za urządzenia górnicze w podziemnych wyrobiskach, kopalnie bądź spółki węglowe, które są ich właścicielami, wpłacają do gmin pieniądze z wielu tytułów, m.in. podatku od nieruchomości na powierzchni, opłat eksploatacyjnych oraz za składowanie odpadów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.

Gliwice likwidują „tykającą bombę”. Po 8 latach rusza usuwanie nielegalnego składowiska odpadów niebezpiecznych

Miasto Gliwice rozpoczyna likwidację nielegalnego składowiska 1,5 tys. ton odpadów niebezpiecznych, które od ośmiu lat zalegają w hali magazynowej przy ul. Dojazdowej w Ligocie Zabrskiej. - Miasto pozyskało 99 procent dofinansowania z NFOŚiGW i ogłosiło przetarg na usunięcie oraz unieszkodliwienie odpadów – poinformowała we wtorek, 18 sierpnia 2026 r. Katarzyna Kuczyńska-Budka, prezydentka Gliwic.

Fitch nie zmieni ratingu Polski

W piątek Fitch prawdopodobnie nie zmieni ratingu Polski; wciąż nie jest znany kształt przyszłorocznego budżetu i zakładana przez resort finansów trajektoria długu w kolejnych latach - ocenia główna ekonomistka na Polskę w Raiffeisen Bank International Dorota Strauch.

Wojciech Balczun o tym, co obecny rząd zastał w JSW po poprzednikach: „Upolitycznione zarządzanie i niekontrolowany wzrost kosztów”

Sytuacja w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, a zwłaszcza ostatnia decyzja ministra energii, który ostatecznie odmówił zwrotu składki solidarnościowej pobranej od spółki za rządów Mateusza Morawieckiego, budzi ogromne emocje. Do jednego z komentarzy postu portalu Silesia24 osobiście odniósł się Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych.