Budryk: Negocjacje wiszą na włosku

Niewiele brakowało, a prowadzone w piątek od rana kolejne negocjacje płacowe pomiędzy zarządem Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) a protestującymi od 26 dni związkowcami z kopalni Budryk zostałyby zerwane.

Przedstawiciele komitetu protestacyjnego zbierali się już do wyjścia, niektórzy z nich założyli płaszcze. Mówili dziennikarzom, że rozmowy zostały zakończone. Ostatecznie jednak - przekonywani przez innych związkowców - ponownie zasiedli do stołu.

- Będziemy rozmawiać na dole Budryka, jeśli tego chcecie - krzyczał Krzysztof Łabądź z Sierpnia 80. Według niego, zarząd nie miał żadnej propozycji kompromisu i nie chciał wysłuchać zdania związkowców. Przedstawicieli innych biorących udział w negocjacjach związków, które nie popierają strajku, określał mianem narządzia w ręku prezesa.

- Chcieliśmy złożyć propozycję pewnego ustępstwa, aby dojść do kompromisu. Zarząd odmawia, twierdzi, że może z nami rozmawiać w poniedziałek o 13 - dodał inny lider protestu Wiesław Wójtowicz.

Doszło do bardzo ostrej wymiany zdań pomiędzy związkowcami z Budryka, a przedstawicielami pozostałych organizacji związkowych JSW, które protestu nie popierają.

Ostatecznie strajkujący przedstawili swoją propozycję. Zarząd JSW miał się do niej ustosunkować. Co jakiś czas ogłaszana jest kolejna przerwa.

Zasadniczym postulatem protestujących było od początku strajku zrównanie zarobków w ich kopalni ze średnią płac w JSW, do której Budryk został przed kilkoma dniami włączony.

Jak nieoficjalnie dowiedziała się PAP, obecnie związkowcy chcą zarabiać tyle, ile wynoszą płace w kopalni Krupiński. Zarobki są tam najniższe spośród kopalni należących do JSW - jest to ok. 200 zł mniej niż wynosi średnia płaca w spółce.

Negocjacje były już kilkakrotnie zrywane. W środę strony sporu uzgodniły niemal wszystkie punkty planowanego porozumienia. Późnym wieczorem negocjacje zostały przerwane po pojawieniu się rozbieżności w kluczowym punkcie dotyczącym wysokości i sposobu naliczania podwyżek płac.

Strony miały wrócić do rozmów w czwartek po południu - po ponownym przeliczeniu swych propozycji. Rozmowy te jednak nie odbyły się, bo zarząd JSW został wezwany do Ministerstwa Gospodarki. Spotkanie było związane z przejęciem przez tę spółkę Budryka i oceną sytuacji ekonomicznej kopalni oraz strat spowodowanych strajkiem.

Strajk w Budryku trwa już 26 dni. Pod ziemią protestują obecnie trzy osoby, a kilkaset prowadzi strajk okupacyjny na powierzchni. Protest prowadzą 4 z 9 działających tam związków zawodowych. Pozostałe zgadzają się na propozycje zarządu. Protestujący konsekwentnie jednak uznają je za niewystarczające.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pod tym względem Polska wypada lepiej niż Czechy, Węgry i Niemcy

Polska ma niski wskaźnik inwestycji brutto do PKB, ale pod względem inwestycji netto wypada bardzo dobrze - ocenił BNP Paribas. Z jego analizy wynika, że po uwzględnieniu amortyzacji Polska wypada lepiej niż inne państwa regionu, np. Czechy, Węgry i Niemcy.

Katowice Airport i Politechnika Krakowska łączą siły. W Pyrzowicach przetestują technologie LiDAR

Politechnika Krakowska rozpoczyna współpracę naukową i dydaktyczną z Międzynarodowym Portem Lotniczym Katowice. Partnerstwo ma wesprzeć rozwój, bezpieczeństwo i niezawodność infrastruktury lotniska w Pyrzowicach. Studenci uczelni zyskają natomiast możliwość odbywania praktyk i staży w jednym z najważniejszych portów lotniczych w Polsce.

Spółdzielnia energetyczna Węglokoksu stawia na rozwój

Spółdzielnia Energetyczna Węglokoks Energia SE 1 wkracza w kolejny etap rozwoju, konsekwentnie zwiększając skalę wykorzystania odnawialnych źródeł energii oraz rozszerzając grono odbiorców korzystających z zielonej energii produkowanej lokalnie.

Sklep PGG z nową funkcją. Odstąpienie od umowy online bez dodatkowych formalności

Polska Grupa Górnicza wprowadziła nowe rozwiązanie w swoim sklepie internetowym. Klienci mogą teraz odstąpić od umowy bezpośrednio z poziomu Profilu Klienta, bez konieczności wypełniania dodatkowych formularzy i wysyłania pism.