Budryk: Im głębiej, tym goręcej
Warunki klimatyczne w kopalni pogarszają się wraz z głębokością wyrobiska – im niżej, tym wyższa temperatura pierwotna skał. Poza tym pracujące pod ziemią maszyny i urządzenia wymagają dużych mocy napędowych, co też ma wpływ na wzrost temperatury w wyrobiskach dołowych.
Aby zapewnić właściwe warunki pracy, w kopalni „Budryk” trzeba było zastosować podziemną klimatyzację. Przed wyborem optymalnego sposobu chłodzenia powietrza, wykonano analizę występującego zagrożenia temperaturowego w wyrobiskach górniczych oraz określono zapotrzebowanie na moc chłodniczą w najbliższych latach.
Temperatura pierwotna górotworu w złożu „Budryka” wynosi od 19,9 st. C na poziomie 700 m, do 48,4 st. C na poziomie 1290 m. Do oceny zagrożenia temperaturowego wykorzystano tzw. wskaźnik klimatyczny „K”.
Wyznaczając niezbędną wydajność chłodniczą urządzeń klimatycznych w kopalni, przyjęto, że temperatura powietrza na wylocie z ściany nie przekroczy 28 st. C. Zapotrzebowanie na moc chłodniczą do roku 2020 ma wynieść od 2 do 4 MW, a po roku 2020 zwiększy się do 6 MW.
O przyjęciu realizowanego w kopalni wariantu budowy klimatyzacji zadecydowała opracowana koncepcja budowy poziomu 1290 m oraz eksploatacja pokładów na głębokości 900-1290 m. Dlatego zdecydowano się na budowę klimatyzacji centralnej. Urządzenia chłodnicze znajdują się na powierzchni, w rejonie szybu VI. Jest on zlokalizowany w centralnej partii eksploatowanego złoża. Nie jest to bez znaczenia, biorąc pod uwagę długość dróg rozprowadzania chłodu.
Na razie w „Budryku” zainstalowano dwa agregaty chłodnicze o łącznej mocy 4 MW. Czynnikiem chłodzącym jest w nich amoniak. Ciepło skraplania odprowadzane jest do powietrza atmosferycznego w wentylatorach chłodniczych, znajdujących się w pobliżu agregatów. Taki układ umożliwia wyłączenie w okresie jesienno-zimowym sprężarek i schładzanie wody powietrzem atmosferycznym, z wykorzystaniem metody „Free Cooling”. Dzięki temu kopalniany system klimatyzacji zużywa mniej energii elektrycznej.
Chłód wytworzony w agregatach chłodniczych podawany jest na poziom 900 m rurociągami zamontowanymi w szybie VI. Ze znajdującego się na podszybiu trójkomorowego wymiennika ciepła w obiegu wtórnym zimna woda rozprowadzana jest do sześciu chłodnic powietrza, zabudowanych w pokładzie 364/2 i 401. Jeszcze w kwietniu oddana zostanie do użytku sieć rurociągów klimatycznych, którymi dostarczany będzie chłód do dwóch kolejnych chłodnic, zabudowanych w pokładzie 358/1. Zapotrzebowanie na moc chłodniczą w „Budryku” wyniesie wówczas 2,5 MW.