Budryk: Bez sprawnie działającej łączności ani rusz

Dobrze zorganizowana łączność to podstawowy warunek sprawnego funkcjonowania kopalni. Dzięki niej informacje od osób pracujących pod ziemią na bieżąco docierają do kierujących zakładem. Sprawna łączność ułatwia szybkie podejmowanie decyzji w sytuacjach zagrożenia, przy usuwaniu awarii.

– Z ludźmi, którzy przebywają w wyrobiskach podziemnych na dole, trzeba mieć możliwość utrzymywania stałego kontaktu. Wymiana informacji słownych czy dobra organizacja prac pod ziemią w dużym stopniu zależą od sprawnie działającej łączności – podkreśla Marian Kruszyna, nadsztygar urządzeń łączności i metanometrii w kopalni „Budryk”.

Wymienia także kilka innych sytuacji z codziennego życia kopalni, w których łączność jest niezbędna: przygotowanie i prowadzenie napraw, organizowanie dostaw materiałów i urządzeń, szczególnie w sytuacji, gdy dojdzie do awarii.

– Żeby szybko ją usunąć ludzie muszą wiedzieć, skąd, gdzie, jak i co dostarczyć. Do tego jest potrzebna łączność i dostępność do środków łączności w wyrobiskach – wyjaśnia nadsztygar Kruszyna.

Praca w kopalni na dole wiąże się z różnymi zagrożeniami. „Każda osoba, która zauważy pożar (zagrożenie dla zdrowia ludzi i mienia) jest zobowiązana zaalarmować pracowników zatrudnionych w rejonie pożaru i dyspozytora ruchu zakładu górniczego oraz przystąpić do akcji ratowniczo-gaśniczej” – tak stanowi rozporządzenie ministra gospodarki w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy, prowadzenia ruchu oraz specjalistycznego zabezpieczenia przeciwpożarowego w podziemnych zakładach górniczych.

– To nasza „biblia”. Ale żeby to, co tam jest zapisane, można było stosować w praktyce, musimy mieć w kopalni środki łączności i alarmowania – mówi Kruszyna.

Do uzyskiwania połączeń służą specjalne telefony z klawiaturą numeryczną. Jeżeli pracownik zapomni numeru do rejonu, działu lub osoby, z którą chce rozmawiać, ma do dyspozycji przycisk „AWIZO” i połączy się z telefonistką dyżurną, która udzieli mu informacji. Przycisk „DYSP” służy do bezpośredniego połączenia z dyspozytorem, np. w celu powiadomienia o niebezpiecznym zdarzeniu w kopalni (rozmowa zostanie automatycznie nagrana).

Ponieważ telefony używane w kopalni odgrywają istotną rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa na dole, ważne jest, aby rozmowy ograniczać do niezbędnego minimum. Żeby zabezpieczyć się przed „gadułami”, dyspozytor ma możliwość włączenia się do prowadzonej rozmowy „na trzeciego”.

– Takie wejście jest sygnalizowane i osoby rozmawiające wiedzą, że na linii jest dyspozytor – wyjaśnia Kruszyna.

W kopalni jest zainstalowany także system łączności alarmowo-rozgłoszeniowej. Podobnie jak system łączności telefonicznej umożliwia wykonanie wywołań alarmowych, ale dodatkowo jeszcze służy do nadania alarmu dla całych zagrożonych rejonów.

– System alarmowo-rozgłoszeniowy jest zintegrowany z zainstalowanymi w kopalni systemami telemetrycznymi – wyjaśnia nadsztygar Kruszyna. – Daje to możliwość generowania alarmu i komunikatu głosowego, ostrzegającego o rodzaju zagrożenia wykrytego przez czujniki mierzące stężenie metanu, tlenku węgla czy przepływów powietrza. W praktyce przebiega to tak, że na przemian usłyszymy głośny sygnał alarmowy i powtarzany komunikat: „Uwaga! Zagrożenie metanowe” lub: „Uwaga! Zmniejszenie przepływu powietrza”.

Sygnalizatory alarmowe instalowane są w kopalni na stałych stanowiskach pracy, na drogach ucieczkowych, którymi ewakuowana jest załoga pod ziemią oraz w miejscach, które wskaże kierownik ruchu zakładu górniczego jako ważne ze względów bezpieczeństwa. Znajdują się one m.in.: na podszybiach, warsztatach, dworcach, przekopach, ścianach i przodkach.
– Pracownicy zatrudnieni w wyrobiskach powinni znać miejsca zainstalowania najbliższych sygnalizatorów alarmowych oraz telefonów – cytuje „biblię” Kruszyna.
W kopalni „Budryk” jest zainstalowanych ponad 120 sygnalizatorów alarmowych i ponad 330 telefonów.

Zarówno system łączności telefonicznej, jak i alarmowej zapewnia identyfikację miejsca zabudowy aparatu wywołującego. – To bardzo ważne, bo w sytuacji zagrożenia, w stresie, ludzie zachowują się różnie, czasem tracą głowę. Może się zdarzyć, że osoba zgłaszająca jakieś zdarzenie nie wie dokładnie, w którym jest miejscu. Dyspozytor, dzięki identyfikacji, może taką osobę szybko zlokalizować – wyjaśnia Kruszyna.

Dyspozytornia to w kopalni centrum kierowania. Na biurku dyspozytora znajdują się pulpity, dzięki którym za jednym przyciśnięciem guzika można wywołać bezpośrednie połączenie do najbardziej strategicznych miejsc kopalni lub wybrać numer z klawiatury numerycznej. Dyspozytor w pierwszym etapie akcji ratowniczej pełni obowiązki jej kierownika. Na jego biurku znajduje się specjalny aparat (tzw. telefon pożarowy), połączone z niego i na niego rozmowy są automatycznie nagrywane.

W „Budryku” ze względu na rozbudowaną sieć transportu kolejkami podwieszanymi spalinowymi, funkcjonuje także system łączności radiowo-telefonicznej. Umożliwia on kontaktowanie się maszynisty lokomotywy z dysponentem podczas jazdy, na każdym odcinku trasy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nowa przestrzeń pamięci i kultury. Otwarcie rozbudowanego ŚCWiS w Katowicach

Rodziny górników poległych 16 grudnia 1981 roku w kopalni „Wujek”, mieszkańcy Katowic, samorządowcy, przedstawiciele środowisk kulturalnych oraz partnerzy instytucji wspólnie uczestniczyli w uroczystym otwarciu rozbudowanej siedziby Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” w Katowicach.

Jak chronić polskie górnictwo przed cyberzagrożeniami? Jarosław Zagórowski wskazuje nową drogę

GIG zna specyfikę zakładów górniczych, systemów automatyki, infrastruktury podziemnej, monitoringu i procesów technologicznych. Wiemy, że w przemyśle bezpieczeństwo cyfrowe musi iść w parze z bezpieczeństwem technicznym oraz organizacyjnym - mówi Jarosław Zagórowski, dyrektor Głównego Instytutu Górnictwa.

Górnictwo 2.0. Dawne kopalnie będą ogrzewać całe miasta przez kolejne 200 lat?

Co po węglu? To jedno z najczęściej zadawanych ostatnio pytań na Śląsku. Odpowiedzi na nie padło już wiele. Jedna z nich wynika z projektu GeoSolar. Opiera się on na idei wykorzystania energii geotermalnej wód kopalnianych i energii słonecznej. Jego założenia przedstawili w ub. tygodniu naukowcy z Głównego Instytutu Górnictwa.

Ponad 60 proc. młodych Polaków korzysta z AI podczas zakupów

Ze sztucznej inteligencji przy podejmowaniu decyzji o zakupach korzysta 65,5 proc. Polaków - wynika z badania UCE Research i Shopfully Poland. Eksperci wskazali, że AI jest wykorzystywana m.in. do porównywania produktów, szukania najlepszych cen czy inspiracji.