Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.61 PLN (-0.32%)

KGHM Polska Miedź S.A.

327.20 PLN (-1.06%)

ORLEN S.A.

126.94 PLN (-0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.52 PLN (+0.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.97 PLN (+0.06%)

Enea S.A.

22.94 PLN (-0.26%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.70 PLN (-0.84%)

Złoto

4 805.19 USD (-0.90%)

Srebro

79.17 USD (-1.08%)

Ropa naftowa

94.74 USD (+0.22%)

Gaz ziemny

2.66 USD (-0.34%)

Miedź

6.03 USD (-0.22%)

Węgiel kamienny

101.70 USD (-1.12%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.61 PLN (-0.32%)

KGHM Polska Miedź S.A.

327.20 PLN (-1.06%)

ORLEN S.A.

126.94 PLN (-0.36%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.52 PLN (+0.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.97 PLN (+0.06%)

Enea S.A.

22.94 PLN (-0.26%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.70 PLN (-0.84%)

Złoto

4 805.19 USD (-0.90%)

Srebro

79.17 USD (-1.08%)

Ropa naftowa

94.74 USD (+0.22%)

Gaz ziemny

2.66 USD (-0.34%)

Miedź

6.03 USD (-0.22%)

Węgiel kamienny

101.70 USD (-1.12%)

Budowanie wieży szybowej, wraz ze zgromadzeniem niezbędnych materiałów, zajęło modelarzowi z Radlina ponad dwa lata

fot: Kajetan Berezowski

Bronisław Capłap jest także autorem dziesiątek innych makiet, kolekcjonerem pamiątek związanych z historią Radlina i dokumentalistą

fot: Kajetan Berezowski

Jego dzieła zadziwiają precyzją i starannością wykonania. Kolorowe, podświetlane, z najdrobniejszymi szczegółami wiernie odwzorowują rzeczywistość. Bronisław Capłap, emerytowany górnik z ruchu Marcel kopalni ROW, zaskakuje swoim profesjonalizmem w tworzeniu makiet. Z chęcią też opowiada o swojej pasji.

– Moja przygoda z modelarstwem zaczęła się już bardzo dawno temu, kiedy wycinając z wielką dokładnością kartoniki z „Małego Modelarza”, budowałem papierowe statki, samoloty, pojazdy i inne obiekty, na przykład żaglowiec „Dar Pomorza” czy gród w Biskupinie. Ponad 40 lat temu podjąłem pracę w kopalni Marcel jako elektryk pod ziemią, a w domu dalej sklejałem modele. Później przyszedł czas na sklejkę i inne materiały oraz własne projekty. Tworzenie, budowanie i konstruowanie z czasem stało się moją pasją. Dla mnie prawdziwym, lokalnym dziełem sztuki, wyrażającym spory kunszt w architekturze, są stare zabudowania kolonii górniczych z początków XIX w. Bottrop czy Marianka to górnicze osiedla przy ul. Mielęckiego i Wieczorka w Radlinie, o których mało kto już pamięta – opowiada Bronisław Capłap.

Suwmiarka i wyobraźnia
Pomysł budowania makiet i modeli, w tym kopalnianej cechowni kopalni Emma, czy później szybu Julia, znanego jako szyb III i innych obiektów, zrodził się w jego głowie kilkanaście lat temu. Prace modelarskie zaczynał od sporządzania szkiców, wykonywania dziesiątek fotografii interesujących go zabudowań.

– Najpierw niezbędnymi urządzeniami są suwmiarka, lutownica, cyrkiel i kalkulator. Wszystko musi być dokładnie policzone. Sale muszą się zgadzać, to podstawa. Papier, tektura, włóknina, siateczki i podsypki, kleje jedno- i wieloskładnikowe, lakiery, drewnochrony i lakierobejce. Bez tych materiałów nie sposób się obejść przy budowaniu modeli. A poza tym? No cóż, cierpliwość, upór, systematyczność, wyobraźnia i fantazja. Od początku zawsze zdaję sobie sprawę z tego, na co się porywam, oceniając swoje możliwości. Lubię, gdy zadanie jest trudne, a ja udowadniam, że jest wykonalne – tłumaczy modelarz z Radlina.

Ruchoma makieta kopalni Marcel z wieżą szybową Szybu III to wyjątkowe dzieło Bronisława Capłapa. Dla zbudowania koła pędnego, które w oryginale ma siedem metrów średnicy, konstruktor wykorzystał podzespoły ze złomowanych magnetowidów VHS. Każda z maszyn napędowych stanowi odrębny moduł i umieszczona została w zbudowanym ze sklejki budynku maszynowni.

Precyzja i cierpliwość
– Skonstruowane przeze mnie miniatury maszyn wyciągowych napędzane są dwunastowoltowymi silniczkami elektrycznymi. Spory problem stanowiło wykonanie kół naprowadzających liny na wieży szybowej. Ich pierścienie zostały wytoczone z brązu. Na wieży szybowej zabudowałem czerwone ledy sygnalizujące obrys szybu oraz suwnicę ramową na wieńcu szybu. Na wieżę szybową z budynku nadszybia prowadzą wielostopniowe drabinki, których wykonanie z ogromną ilością stopni wymagało sporej cierpliwości – przyznaje.

Budowanie wieży szybowej, wraz ze zgromadzeniem niezbędnych materiałów, zajęło modelarzowi z Marcela ponad dwa lata pracy. Cała konstrukcja została wzniesiona metodą łączenia lutem blach miedzianych i ocynkowanych oraz prętów – topników z brązu o przekroju 2 i 3 mm. Poszczególne jej elementy są podświetlone ledami różnej barwy i mocy. Dla zobrazowania pracy ruchomych urządzeń skipowych Bronisław Capłap wykonał szkielet rury szybowej poniżej zrębu, sięgający 50 cm pod blat makiety. Po uruchomieniu zasilania i automatycznego sterowania można obserwować kręcące się koła silników, kół na wieży szybowej oraz pracę przesuwających się skipów w rurze szybowej.

Konstruktor makiet nie kryje, że prawdziwym dziełem sztuki – jak sam powiada – wyrażającym najwyższy kunszt w architekturze jest, a w zasadzie był, budynek cechowni kopalni Emma sprzed stu lat, wraz z towarzyszącą mu infrastrukturą. W tym przypadku najtrudniejszym zadaniem było zbudowanie dachu cechowni dachówką. Problem został rozwiązany, gdy w ręce wpadło mi drewniane mieszadełko do kawy. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę.

– Po sprowadzeniu ich w liczbie 6 tysięcy i po odcięciu dziewięciomilimetrowych zaokrąglonych końcówek miałem do dyspozycji 12 tys. dachówek! Aby w sposób jak najbardziej realistyczny oddać wizerunek elewacji, wyposażyłem je w rynny ściekowe – opisuje autor makiety cechowni.

Dla ożywienia całości i nadania pewnej dynamiki i scenerii makieta została wyposażona w postacie wykonane samodzielnie z masy plastycznej. Widać na niej zbiorniki węgla posadowione tuż za wagą drobnicową kopalni Emma, scenę załadunku węgla na furmanki i transport materiałów przez pracowników. Oświetlenie poszczególnych pomieszczeń realizowane jest z pulpitu sterującego.

– Modele furmanek do przewozu węgla wykonałem sam, wzorując się na starych fotografiach i materiałach archiwalnych. Dla oświetlenia przyległych ulic wykonałem latarnie uliczne – pokazuje misternie wykonane najdrobniejsze elementy konstrukcji.

Bronisław Capłap jest także autorem dziesiątek innych makiet, kolekcjonerem pamiątek związanych z historią Radlina i dokumentalistą. W przeszłości kierował kopalnianym radiowęzłem i był redaktorem zakładowej gazety „Przegląd Kopalniany”. Współtworzył również miesięcznik „Gwarek”. Jego prace można oglądać m.in. w budynku NOT kopalni Marcel.

– Co mogę dziś powiedzieć o sobie, o moim życiu? Chyba to, że zrealizowałem swoje wielkie życiowe wyzwanie – podsumowuje swój modelarski dorobek Bronisław Capłap.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Światowy Dzień Ziemi: wolontariusze KGHM zasadzili kolejne tysiące drzew przy Hucie Miedzi Głogów

Włączając się w obchody Światowego Dnia Ziemi, Wolontariusze KGHM ponownie spotkali się w okolicach Huty Miedzi Głogów, by posadzić około 4 tysiące drzew. Młode dęby i buki w przyszłości będą zaspokajać zapotrzebowanie tlenowe mieszkańców regionu oraz wspierać lokalną bioróżnorodność.

Polska i Francja zacieśniają współpracę w zakresie energetyki jądrowej

Resort energii przekazał, że polsko-francuska deklaracja zakłada m.in. działania na rzecz tworzenia korzystnych ram prawnych i finansowych dla sektora jądrowego oraz pogłębienie współpracy przemysłowej w tym obszarze. Odniesiono się w niej też do projektu drugiej elektrowni jądrowej w Polsce.

Tusk: Atrakcyjność oferty zdecyduje, kto będzie partnerem przy drugiej elektrowni jądrowej

Trwa etap rozpoznawczy w kwestii wyboru dostawcy technologii do drugiej polskiej elektrowni jądrowej. Wybrany zostanie ten, kto przedstawi najatrakcyjniejszą ofertę - poinformował w poniedziałek premier Donald Tusk.

Związkowcy: Usłyszeliśmy, że będą pieniądze na PGG i PKW. Czekamy na konkrety

Niespełna dwie godziny trwało poniedziałkowe spotkanie liderów związkowych z PGG i PKW z przedstawicielami rządu w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach, które dotyczyło finansowania sektora górnictwa węgla kamiennego w 2026 roku.