Budowa Nord Stream 2 niesie za sobą konsekwencje dla Ukrainy

fot: Andrzej Bęben/ARC

Piotr Naimski uważa, że walka z globalnym ociepleniem traktowana jest w niektórych krajach ideologicznie, a przedsiębiorcy, "który włożyli w to dużo pieniędzy, oczekują zwrotu z zainwestowanego kapitału"

fot: Andrzej Bęben/ARC

Polityka poszczególnych państw UE w kwestii agresji Rosji na Ukrainę jest problemem samym w sobie - mówi PAP sekretarz stanu w KPRM Piotr Naimski. Jego zdaniem popierana przez Niemcy realizacja Nord Stream 2 stwarza realne niebezpieczeństwo nasilenia ingerencji Rosji w sprawy Ukrainy.

W piątek, 16 lutego, premier Mateusz Morawiecki przebywa z wizytą w Berlinie.

Na wspólnej konferencji prasowej polskiego premiera i szefowej rządu niemieckiego, kanclerz Merkel powiedziała, że "mamy różne poglądy, jeżeli chodzi o Nord Stream 2. Trzeba to tak rzeczywiście nazwać. Uważamy, że to jest projekt gospodarczy. Też jesteśmy jako Niemcy za dywersyfikacją energii i chcemy, aby Ukraina też miała dywersyfikację gazu, ale według nas Nord Stream 2 nie jest zagrożeniem dla dywersyfikacji".

Komentując wypowiedź kanclerz, sekretarz stanu w KPRM i Pełnomocnik Rządu do spraw Strategicznej Infrastruktury Energetycznej Piotr Naimski stwierdził, że "polityka poszczególnych państw Unii Europejskiej w kwestii agresji Rosji na Ukrainę jest problemem samym w sobie".

- Z jednej strony Unia zadecydowała o nałożeniu sankcji na Federację Rosyjską w związku z agresją, z drugiej jednak strony na wielu płaszczyznach część państw UE kontaktuje się z Rosją, jakby nic się nie stało - zwrócił uwagę.

Zdaniem Naimskiego, przykładem takiej polityki jest ta prowadzona przez Berlin.

- Niemcy wyrażają swoje poparcie dla suwerenności Ukrainy, a także uczestniczą w rozmowach o sytuacji na Ukrainie w tzw. formacie normandzkim czy mińskim. Niewiele z tego wynika. Równocześnie wspierają projekt Nord Stream 2, który w praktyce umożliwi Rosji wyłączenie Ukrainy z przesyłu gazu do Europy - powiedział.

Jak podkreślił polityk, "Ukrainie grozi to odebraniem dochodu rzędu 2 mld dolarów rocznie za przesył gazu, ale przede wszystkim grozi staniem się państwem nieistotnym z punktu widzenia relacji gospodarczych Federacji Rosyjskiej z Europą".

- Taka zaś sytuacja może spowodować, że ingerencja Rosji w wewnętrzne sprawy Ukrainy będzie się nasilała. Jest to realne niebezpieczeństwo - dodał.

Zdaniem Naimskiego takie wnioski nie są niczym nowym, jednak "trzeba je powtarzać, by ci, którzy promują Nord Stream 2 brali skutki swojej polityki pod uwagę".

- Póki co, wydaje się, że nie biorą - stwierdził.

Opisując ewentualne konsekwencje sukcesu projektu Nord Stream 2 dla Komisji Europejskiej, Naimski powiedział, że oznaczałyby one, że "Komisja zmierzająca do poddania tej inwestycji reżimowi unijnego prawa zostałaby postawiona w trudnej sytuacji jako traktatowy strażnik prawa europejskiego".

- Byłby to destrukcyjny precedens dla całej UE - zaznaczył.

- Choć nasze stosunki z KE na wielu polach układają się różnie, to w przypadku Nord Stream 2 interesem Polski jest utrzymanie roli KE jako strażnika regulacji prawnych UE - powiedział Naimski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mistrz sztuk walk z ruchu Chwałowice zadebiutuje w nowej dyscyplinie

- Trzeba być wytrzymałym na ból, zacisnąć zęby i przeć do przodu za wszelką cenę – podkreśla Marcin Maleszewski, górnik w ruchu Chwałowice.

Tusk o pakietu CPN: Nie możemy bez końca łożyć na to pieniędzy

Nie możemy bez końca łożyć na to pieniędzy - stwierdził w piątek premier Donald Tusk, pytany o ewentualny powrót rządowego programu Ceny Paliwa Niżej (CPN). Podkreślił, że wytrzymałość budżetu "też ma swoje granice". Program CPN był finansowany z tego źródła.

Hennig-Kloska: Propozycja KE łagodzi wpływ polityki klimatycznej na państwa UE

Ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska oceniła, że opublikowane w piątek propozycje reformy systemu ETS przez KE oznaczają złagodzenie obowiązującej polityki klimatycznej. Zadeklarowała, że resort będzie zabiegał o wolniejsze niż chce KE wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.

Tusk: Polska ma od dzisiaj jeszcze bardziej uprzywilejowaną pozycję w ETS

Po raz kolejny Polska otrzymała pozytywną odpowiedź na swoje oczekiwania, aby pewne regulacje UE były bardziej sprzyjające dla kraju - powiedział premier Donald Tusk, odnosząc się do zaproponowanej przez KE reformy systemu ETS. Jego zdaniem, teraz Polska ma jeszcze bardziej uprzywilejowaną pozycję w tym względzie.