Buczek musi zwrócić pomoc publiczną

Sąd w Luksemburgu odrzucił skargę polskiej firmy o wstrzymanie wykonania decyzji Brukseli. Chodzi o zwrot 20 mln zł pomocy. 

Sevestallat – łotewska firma handlowa należąca do rosyjskiego koncernu metalurgicznego jest nad Wisłą jednym z niewielu wschodnich inwestorów. Za 54 mln zł kupiła niedawno od syndyka cześć majątku Technologii Buczek i udziały Buczek Automotive – grupy znanej głównie z produkcji rur dla motoryzacji. Rosjanie i Łotysze nie mają jednak łatwego startu, bo muszą spierać się z Brukselą o to, kto ma zwrócić pomoc publiczną otrzymaną przez polski zakład - podał portal pb.pl.

Polska strona uważa, że syndyk, który otrzymał pieniądze ze sprzedaży aktywów Buczka, a Bruksela twierdzi, że Huta Buczek i Buczek Automotive.

Sąd w Luksemburgu odrzucił właśnie ich wniosek o wstrzymanie wykonania decyzji Komisji Europejskiej dotyczącej zwrotu 20 mln zł pomocy. Uznał jednak, że „sprawa egzekucji nie jest pilna”. Skarga spółek na decyzję KE może być rozpatrzona za kilka miesięcy. Obecnie więc to od publicznoprawnych wierzycieli Buczka – czyli skarbu państwa, gminy Sosnowiec i ZUS-u – zależy czy zechcą poczekać na pieniądze.

- Dobrze, że sąd uznał, iż polskie instytucje nie muszą przystąpić do natychmiastowej egzekucji. Liczymy na to, że polscy urzędnicy wykażą większe zrozumienie sytuacji niż Bruksela i poczekają na przelew od syndyka. Pozwoli to utrzymać kilkaset miejsc pracy w Hucie Buczek. Jesteśmy z syndykiem w kontakcie, dług wobec ZUS i miasta powinien zostać spłacony w kilkanaście dni – twierdzi Andrzej Kociubiński, prezes Silesia Capital Fund, który restrukturyzował Technologie Buczek i przyczynił się do znalezienia dla firmy wschodniego inwestora.

W sprawę konfliktu Buczka i Brukseli zaangażował się też Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
„… mamy do czynienia z kolizją przepisów krajowych, zawartych w prawie upadłościowym, z przepisami prawa wspólnotowego (…) zastosowanie przepisów prawa upadłościowego może zostać uznane przez Komisję za próbę obejścia postanowień jej decyzji. W konsekwencji Komisja może stanąć na stanowisku, że spłata przez syndyka nie jest wystarczająca do uznania, że decyzja została prawidłowo wykonana” – napisali przedstawiciele UOKiK.

Urząd jeszcze w lutym obiecał też podjąć się mediacji w Brukseli.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Poseł Matusiak i problemy z pamięcią. Przypominamy jak było z zamykaniem kopalń

„Zaczęło się…” - napisał w mediach społecznościowych poseł Grzegorz Matusiak z Prawa i Sprawiedliwości wskazując na zamknięcie kopalń Bobrek, Wujek i Bielszowice. Ma on wyraźne problemy z pamięcią, więc przypominamy (nie tylko posłowi) jak to było m.in. za rządów PiS.

Będzie remont feralnego odcinka A1. Narzekał na niego sam premier

Podpisano umowę na pierwszą część remontu autostrady A1 Pyrzowice - Piekary Śląskie - informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

1758035293 turow

PGE GiEK: korzystne dla kopalni Turów rozstrzygnięcie ws. decyzji środowiskowej utrzymane w mocy

Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił w czwartek skargi kasacyjne organizacji ekologicznych i utrzymał w mocy wydany w 2020 r. rygor natychmiastowej wykonalności decyzji środowiskowej dla Kopalni Turów - podała w komunikacie PGE GiEK.

AGAT, czyli elitarna jednostka z Gliwic świętowała swoje 15-lecie

Skoki spadochronowe, wojskowy sprzęt, defilada, wymagające zawody i atrakcje dla całych rodzin – tak Jednostka Wojskowa AGAT świętowała swoje 15-lecie. Gliwickie lotnisko stało się miejscem wyjątkowego spotkania mieszkańców z żołnierzami jednej z elitarnych jednostek polskich wojsk specjalnych.