Brzeszcze: siedem tysięcy podpisów w obronie kopalni

fot: Maciej Dorosiński

Kopalnia Brzeszcze jest jednym z największych pracodawców w woj. małopolskim

fot: Maciej Dorosiński

Ponad siedem tysięcy podpisów udało się zebrać Komitetowi Społecznemu Mieszkańców i Pracowników KWK Brzeszcze w sprawie budowy drogi S1 - dowiedział się portal górniczy nettg.pl w Komisji Zakładowej NSZZ Solidarność KWK Brzeszcze. 40-kilometrowy odcinek ma połączyć Mysłowice z Bielskiem. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przedstawiła cztery warianty budowy drogi. Trzy z nich zagrażają dalszemu funkcjonowaniu kopalni należącej do Kompanii Węglowej.

Ludzie, którzy złożyli swoje podpisy popierają wariant A, który zakłada, że droga zostanie poprowadzona przez województwo śląskie, a dokładnie przez Miedźną. To rozwiązanie nie zagrażałoby dalszemu funkcjonowaniu kopalni, która jest największym pracodawcą w Brzeszczach i jednym z największych w województwie małopolskim. Wariantowi A sprzeciwiają się jednak mieszkańcy Miedźnej, i co ciekawe władze Brzeszcz, których budżet jest corocznie zasilany potężną kwotą wynikającą z funkcjonowania na terenie gminy zakładu górniczego.

- Trudno mi znaleźć jakąkolwiek logikę w postępowaniu władz samorządowych oraz władz województwa małopolskiego. Nie zauważają tego, że kopalnia jest największym pracodawcą w mieście, a ponadto każde miejsce pracy w górnictwie generuje około 4 miejsc pracy w pozostałych branżach. Ludzie ci zostali wybrani, aby w odpowiedzialny sposób podejmować decyzję lecz po ich dotychczasowych działaniach nie widać, by myśleli perspektywicznie. Dalsze istnienie kopalni to "być albo nie być" dla kilkunastu tysięcy osób. Samorządowcy argmumentują, że droga może przynieść miejsca pracy. Ja mogę przytoczyć przykład węzła, który został zbudowany przy kopalni Sośnica-Makoszowy. Ten węzeł wygenerował około 350 miejsc pracy, a tu kosztem drogi chcą uśmiercić zakład, który zatrudnia ponad 3100 osób. Te liczby pokazują ile miastu daje kopalnia, a ile może dać droga. Ta skala jest nieporównywalna - powiedział w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl Stanisław Kłysz, lider Solidarności w kopalni Brzeszcze. 

Inicjatywa zbierania podpisów rozpoczęła się jeszcze w ubiegłym roku z inicjatywy związków zawodowych działających w zakładzie. Swoje poparcie dla kopalni można wyrazić w związkowych komisjach zakładowych. Ponadto listy do składania podpisów krążą po mieście na zasadzie kolportażu. Przedstawiciele Komitetu już cztery tysiące podpisów przekazali do GDDKiA. Mimo tego akcja ich zbierania jest wciąż kontynuowana.

- W ten sposób chcemy pokazać, jak duże niezadowolenie społeczne niesie ze sobą budowa tej drogi. Przyznam, że słyszę coraz więcej głosów mówiących o tym, że trzeba wyjść na ulicę i zamanifestować swoje racje. Jestem jednak zwolennikiem dialogu. Dyrekcja kopalni niejednokrotnie spotykała się z władzami samorządowymi i przedstawiała konkretne działania i korzyści wynikające z funkcjonowania kopalni. To jednak nie trafiało ani do władz miejskich, ani wojewódzkich - dodaje Stanisław Kłysz.   

Decyzja w sprawie drogi ma zostać podjęta w połowie tego roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prezes Kolei Śląskich: „Górnicy cenią stabilizację. My ją gwarantujemy”

Czy łatwo przekwalifikować górnika w maszynistę? Jak zagospodarować tereny kopalń, które kończą wydobycie? O tym rozmawialiśmy z prezesem Kolei Śląskich, Krzysztofem Klimoszem.

Guido dzien

O bezpieczeństwie w pokopalnianej przestrzeni

W wakacyjny czwartek, 16 lipca, w Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu odbędzie się Dzień Bezpieczeństwa.

Hennig-Kloska; Polska zbudowała koalicję domagającą się reformy EU ETS

Polska zbudowała koalicję 10 państw członkowskich domagających się reformy EU ETS i realistycznej ścieżki redukcji emisji - poinformowała w środę ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska. Dodała, że list z postulatami koalicjantów został przekazany Komisji Europejskiej.

Co trzeci Polak w ciągu ostatniego roku zetknął się z próbą cyberoszustwa

Co trzeci ankietowany Polak przyznał, że w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy otrzymał podejrzaną wiadomość lub telefon, które mogły być próbą podszycia się pod instytucję publiczną - wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie serwisu ChronPESEL.pl i Krajowego Rejestru Długów.