Brzeszcze: NIE dla drogi, która może zabić kopalnię

fot: Jerzy Chromik/ARC

Jeśli S1 będzie przebiegać przez Brzeszcze, to kopalnia będzie istniała o co najmniej o 10 lat krócej

fot: Jerzy Chromik/ARC

W kopalni Brzeszcze zbierają podpisy pod apelem do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Protestują przeciwko temu, by droga S1 (łącząca Mysłowice i Bielsko-Białą) przebiegała po terenach wydobywczych kopalni. Trzy z czterech proponowanych tras uwzględniają taką lokalizację. Gdyby którąś wybrano, oznaczałoby, że kopalnię trzeba byłoby zamknąć o 10 lat wcześniej...

Związkowcy zebrali już kilka tysięcy podpisów. Przeciwko budowie S1 nad polem wydobywczym są nie tylko pracownicy, ale także mieszkańcy Brzeszcz. Kopalnia o takiej samej nazwie jest największym pracodawcą w okolicy. Zatrudnia ponad 3 tys. pracowników i ma co wydobywać przez ponad 30 lat. Rzecz w tym jednak, że jak S1 będzie przebiegać przez Brzeszcze, to będzie istniała co najmniej o 10 lat krócej.

Na szczęście dla protestujących budowanie S1 idzie po grudzie. Droga miała być gotowa na Euro 2012, ale wskutek rozlicznych protestów (w tym UNESCO, który oprotestował jeden z wariantów, w którym trasa przebiegała obok d. KL Birkenau w Brzezince). W końcu GDDKiA jesienią 2012 r. przedstawiła cztery warianty przebiegu budowanej drogi. Tylko w pierwszy wariancie, wariancie A, trasa omija gminę Brzeszcze, a więc i tereny, pod którymi fedruje lub fedrować będzie tutejsza kopalnia.

- W zależności od wariantu budowa tej drogi zablokuje nam możliwość wydobycia od 13 do 14 mln ton węgla - wylicza portalowi górniczemu nettg.pl Stanisław Kłysz, przewodniczący Solidarności w kopalni Brzeszcze i wiceszef górniczej Solidarności. - To pokłady wysokokalorycznego węgla potrzebnego nam do mieszania z gorszymi gatunkami. Gdy mieliśmy tam pożar i przez jakiś czas nie mieliśmy takiego węgla, to się na zwałach uzbierało 700 tys. ton węgla, którego nie mieliśmy z czym zmieszać. Zatem, jeśli taka droga załatwiłaby nas nie za ileś lat, ale już od razu na starcie. W sumie chodzi tu o pracę nie tylko 3 tysiące górników. Pamiętajmy, że jedno miejsce pracy w przemyśle ciężkim generuje 3-4 etaty w usługach handlu transporcie itd. Droga jest potrzebna i z tym nikt nie polemizuje, ale nie może być ona budowana takim kosztem.

29 maja Rada Gminy Brzeszcze podjęła uchwałę, w której wezwała do jak najszybszej budowy drogi ekspresowej S1, podkreślając, że miejsce na tę inwestycję od wielu lat jest już zarezerwowane w planach zagospodarowania przestrzennego gminy.

"Brak realizacji tej inwestycji o strategicznym znaczeniu dla Gminy Brzeszcze, Powiatu Oświęcimskiego, jak i całego regionu tej części Województwa Małopolskiego, negatywnie wpływa na drożność komunikacyjną, hamuje jego możliwości rozwojowe, kompletnie ogranicza jakiekolwiek zainteresowanie inwestycyjne w gminach tej części kraju" - orzekli radni.

Komitet Obrony Kopalni Brzeszcze (stworzony przez, m.in., związki zawodowe działające w zakłądzie) protestujący przeciwko budowie ekspresówki przebiegającej przez Brzeszcze nie może zrozumieć postawy władzy gminnej.

- Ci radni, to górnicy, albo byli górnicy. Jak oni tak mogą? O co tu chodzi? Koszt budowy wg każdego z wariantów wynosi mniej więcej tyle samo. Poza tym, o czym oni mówią, że to jest korzystne dla gminy? To dlaczego nie popierają budowy wg wariantu A? - pytam się! - przewodniczący Kłysz nie kryje wzburzenia. - Jeżeli droga zostanie wybudowana w Brzeszczach, to będzie ona sąsiadować w obszarami chronionymi Natura 2000. To co, ekolodzy pozwolą tam ją wybudować? Skończy się to tak, że pracę stracą tysiące ludzi a w zamian powstanie jedna stacja benzynowa i bar szybkiej obsługi. Jeżeli o takie inwestycje i rozwój chodzi radnym, to pozostaje im tylko, że się tak wyrażę, pogratulować!

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia soli Kłodawa zleca zewnętrzną ocenę projektu składowiska odpadów

Kopalnia Soli "Kłodawa" S.A. zwróciła się do PIG-PIB i AGH w Krakowie o niezależną ocenę projektu składowania w kopalni odpadów niebezpiecznych - poinformowały władze spółki w sobotnim (12 września 2026 r.) komunikacie. Wcześniej pomysł skrytykowali lokalni posłowie i samorządowcy.

Orlen uspokaja: Dostawy ropy do rafinerii bez zakłóceń po wyłączeniu saudyjskiego rurociągu

W związku z komunikatami dotyczącymi prewencyjnego wyłączenia rurociągu Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej Orlen poinformował w sobotę (12 września 2026 r.), że dostawy surowca do rafinerii jego grupy są realizowane bez zakłóceń. Dodano, że koncern dywersyfikuje źródła dostaw i rozwija własne wydobycie.

Czy górnictwo to moloch, który jest na utrzymaniu całego kraju?

Trudne relacje między górnictwem a energetyką, kopalnia Krupiński zasypuje szyby, jak przekształcić górnictwo w dochodową branżę. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 12 września 1996 roku.

WUG i JSW o bezpieczeństwie: kwalifikacje załóg, urlopy górnicze i stan wyrobisk

Prezes Wyższego Urzędu Górniczego Piotr Litwa spotkał się 11 września 2026 r. z przedstawicielami Jastrzębskiej Spółki Węglowej, by omówić bezpieczeństwo pracy w kontekście kwalifikacji załóg, odejść na urlopy górnicze oraz utrzymania obiektów i wyrobisk wentylacyjnych.