Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 739.61 USD (-0.22%)

Srebro

87.04 USD (+0.04%)

Ropa naftowa

105.09 USD (+0.75%)

Gaz ziemny

2.92 USD (-0.10%)

Miedź

6.50 USD (+0.09%)

Węgiel kamienny

114.75 USD (+2.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 739.61 USD (-0.22%)

Srebro

87.04 USD (+0.04%)

Ropa naftowa

105.09 USD (+0.75%)

Gaz ziemny

2.92 USD (-0.10%)

Miedź

6.50 USD (+0.09%)

Węgiel kamienny

114.75 USD (+2.00%)

Brzeszcze: górnicy z Makoszów pikietowali przed domem premier

fot: Jarosław Galusek/ARC

Plan praktycznie pozbawiał kopalnię możliwości normalnego, ekonomicznie uzasadnionego wydobycia węgla w najbliższych latach...

fot: Jarosław Galusek/ARC

Ok. 200 górników z kopalni Makoszowy, której grozi zamknięcie, pikietowało w Barbórkę (4 grudnia) przed domem premier Beaty Szydło w Brzeszczach Przecieszynie. Chcieli zostawić kwiaty i petycję, w której wyrazili zaniepokojenie o losy swojego zakładu.

Górnicy nie wręczyli petycji, nie miał jej kto odebrać. Szefowej rządu nie było w Przecieszynie, uczestniczyła w uroczystościach barbórkowych w Jaworznie.

- Nie tego się spodziewaliśmy. To żenujące, że nikt nie przyjął od nas kwiatów i petycji. (…) Rozumiemy, że premier jest zajęta, ale mógł ktoś odebrać petycję. Tylko na tym nam zależało - powiedziała Irena Wojciechowska ze związku zawodowego Solidarność'80.

Pikieta trwała ok. 20 minut. Uczestnikom, z których część przyjechała w mundurach galowych, towarzyszyła górnicza orkiestra. Przedstawiciele załogi na drodze przed domem premier pozostawili wiązankę kwiatów.

W petycji górnicy wyrazili zaniepokojenie groźbą likwidacji ich kopalni.

"Utrzymanie miejsc pracy w przemyśle wydobywczym jest kluczowe dla rozwoju społeczności lokalnej i przyszłości Zabrza, a także innych miast Śląska, albowiem jedno miejsce pracy w przemyśle generuje kilka miejsc pracy w usługach i handlu" - napisali.

Górnik Adam Sobota przyjechał do Przecieszyna, by - jak się wyraził - walczyć o miejsca pracy w górnictwie.

- Nie zamierzaliśmy robić zadymy, ale kulturalnie przekonać panią premier, by nie zamykano naszej kopalni. Jest szansa, by ją uratować, ale potrzeba do tego merytorycznej rozmowy. Nie powinniśmy patrzeć na (…) Unię (Europejską - PAP), która chce zamknąć nasze kopalnie - powiedział.

Wśród osób, które przyjechały z Zabrza były pracownice kopalni.

- Przyjechałyśmy jako kobiety do kobiety, by zwrócić uwagę, że kopalnia Makoszowy to największy pracodawca w mieście. Gdzie nasi mieszkańcy będą pracowali? Bardzo się tym martwimy. Chcielibyśmy, aby premier nas poparła. W naszej kopalni można wydobywać węgiel, ale do tego potrzeba woli politycznej, której nie ma. Tak to odbieramy - powiedziała Katarzyna Ptak.

Kopalnia węgla kamiennego Makoszowy w Zabrzu, w efekcie zawartego w styczniu 2015 r. porozumienia strony społecznej z ówczesnym rządem, na czele którego stała Ewa Kopacz, została włączona do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Jest w niej jedyną, w której nadal wydobywa się węgiel. Korzysta ze zgodnych z unijnymi przepisami budżetowych dopłat do strat produkcyjnych.

Według resortu energii, pomoc publiczna dla zakładu przekroczyła 220 mln zł. Zgodnie z niedawną decyzją Komisji Europejskiej, która notyfikowała program pomocowy dla górnictwa, wsparcie dla Makoszów może być udzielane jedynie do końca 2016 r. Potem, aby dalej działać, kopalnia musiałaby osiągnąć rentowność.

Kopalnia zatrudnia ponad 1,3 tys. osób, którym w większości nie przysługują finansowane z budżetu państwa urlopy górnicze. W przypadku zaprzestania wydobycia w kopalni, musieliby trafić do innych kopalń, w innych spółkach węglowych - prawdopodobnie głównie w Polskiej Grupie Górniczej.

Górnicy napisali w petycji, że podpisane w styczniu ub.r. porozumienie w odniesieniu do Makoszów nie zostało zrealizowane. Doprowadziło to m.in. do blokowania zbytu węgla dla energetyki, co miało wpływ na wysokość dotacji do strat produkcyjnych, a także do braku zaangażowania właściciela w znalezienie inwestora dla kopalni. W konsekwencji w Makoszowach pogłębiła się trudna sytuacja.

Zwrócili także uwagę, że kopalnia posiada duże zasoby operatywne dobrego jakościowo węgla. Szacowane są na 56 mln ton. Obiecywanie w tej sytuacji alokacji pracowników do innych zakładów górniczych "jest działaniem na szkodę państwa".

Górnicy podkreślili też, że kopalnia "jest przygotowana technicznie i organizacyjnie do prowadzenia bezpiecznego i wydajnego wydobycia dobrego gatunkowo węgla kamiennego w oparciu o udostępnione złoża".

- Z pewnością jest szansa uratować kopalnię. Ona broni się ekonomicznie. Operatywne zasoby węgla wystarczą na długie lata. (…) Potrzeba jedynie dobrej woli rządu, abyśmy mogli funkcjonować - powiedział przedstawiciel załogi Jerzy Hubka.

W niedzielę rano premier Beata Szydło wraz z górnikami brzeszczańskiej kopalni uczestniczyła w barbórkowej mszy św. w miejscowym kościele św. Urbana. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prezydent podpisał nowelę umożliwiającą pożyczki z ARP dla JSW i Azotów

Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o systemie instytucji rozwoju, której celem jest umożliwienie Agencji Rozwoju Przemysłu udzielania pożyczek przedsiębiorstwom górniczym i innym spółkom o istotnym znaczeniu dla gospodarki, w tym JSW i Azotom.

Na Bałtyku rozpoczęto instalację fundamentów turbin na farmie wiatrowej Baltica 2

Na Morzu Bałtyckim rozpoczęto instalację monopali pod turbiny morskiej farmy wiatrowej Baltica 2 - poinformowali w poniedziałek w Gdańsku przedstawiciele PGE i Orsted. Zainstalowanych zostanie 111 monopali - pod 107 turbin wiatrowych i cztery morskie stacje elektroenergetyczne.

Związkowcy chcieli oddać petycję w sprawie Zielonego Ładu, nikogo nie zastali. „Tak pracują wybrańcy narodu”

W poniedziałek, 11 maja, przedstawiciele związków zawodowych odwiedzili biura senatorów ze Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego. Związkowcy chcieli przekonać w ten sposób parlamentarzystów do poparcia prezydenckiego wniosku dotyczącego przeprowadzenia ogólnokrajowego referendum w sprawie Zielonego Ładu. - To referendum nie dotyczy tylko Śląska. Ono tak naprawdę dotyczy całej Polski, wszystkich Polaków, bo to, jak się ono zakończy, będzie miało wpływ na przyszłość naszą, naszych dzieci i naszych wnuków - przekonywał w Katowicach Rafał Jedwabny, szef WZZ Sierpnia 80 w PGG.

Elastyczność i wolność w sercu nowoczesnego miasta – czy mieszkania na wynajem w abonamencie to dobry pomysł?

Współczesny styl życia w dynamicznym otoczeniu wymaga od nas niezwykłej mobilności oraz umiejętności szybkiego adaptowania się do ciągle zmieniających się warunków rynkowych. Coraz więcej osób rezygnuje z tradycyjnych zobowiązań na rzecz rozwiązań, które pozwalają zachować pełną niezależność bez konieczności wiązania się długoletnimi kredytami hipotecznymi. Wybór odpowiedniego miejsca do życia staje się zatem deklaracją naszych priorytetów, gdzie komfort oraz bliskość centrum grają zazwyczaj pierwsze i najważniejsze skrzypce w codziennym grafiku.