Brytyjski rząd zastanawia się, jak wydostać się z chińskiego surowcowego monopolu

1609848797 uklad pixabay 02

fot: pixabay.com

- Jako Grupa Azoty Puławy stawiamy na rozwój nowych technologii oraz innowacje, szczególnie gdy wspierają technologie gospodarki obiegu zamkniętego - dodał członek zarządu Grupy Azoty Puławy Jacek Janiszek

fot: pixabay.com

Jedną z tez mocarstwowej potęgi, na której opiera się Zjednoczone Królestwo, jest siła wszechstronnego wywiadu. Jego znaczenie w brytyjskiej polityce jest odpowiednio doceniane, co potwierdzone zostało w emitowanych na cały świat kilkunastu odcinkach Jamesa Bonda. Ich lekka, a nawet rozrywkowa fabuła miała na celu ukazać skuteczność i nieograniczone możliwości tego wywiadu.

Z drugiej strony to jakby odwrotna strona tego, co wszyscy inni czynią w tej sprawie. Ich wywiadowczą siłą jest jej pozorna jawność. Bohater tych opowieści przedstawia się jawnie. Tak, jestem Bond, James Bond, co robię, a no piję, zabawiam się z dziewczynami, a wszystko, co czynię to dla mnie rozrywka. Tak postrzegany brytyjski agend jest lekceważony i oto właśnie chodzi. I to jest siła jego wywiadowczych sukcesów.

Ostatnio w tej właśnie wersji brytyjski rząd otwarcie ogłosił powołanie specjalnego oddziału swojego wywiadu surowcowego, czyli first Critical Minerals Intelligence Centre (Energy crisis: Britain to slash reliance on China with new 'critical' intelligence Centre – Express, 17.07.2022 r.).

Oficjalnie podano, że celem tego centrum wywiadowczego ma być doradztwo dla rządu, jak ma wydostać się z chińskiego surowcowego monopolu. Podkreśla się, że w pierwszym rzędzie chodzi tu o dostawy miedzi do Wielkiej Brytanii. Możemy być tym zdziwieni, gdyż polski KGHM mógłby ją dostarczać prawie w dowolnych ilościach, jednak wszystko wskazuje na to, że jest to rozwiązanie niemożliwe do zrealizowania, gdyż chińskie umowy z naszym polskim jej producentem zostały już wcześniej zarezerwowane na długie lata naprzód.

Teraz Critical Minerals Intelligence Center (CMIC) ma to wszystko naprawić. Instytucja ta ma wzmocnić odporność i wzrost kraju poprzez dostarczanie aktualnych danych i analiz dotyczących dostaw krytycznych surowców na świecie. Dane te zostaną następnie wykorzystane do „opracowania opartej na dowodach polityki mającej na celu opracowanie solidniejszych krytycznych łańcuchów dostaw surowców do Wielkiej Brytanii”.

Minister przemysłu Lee Rowley, który uruchomił centrum, powiedział: - Minerały o krytycznym znaczeniu są tak ważne w każdym aspekcie naszego codziennego życia, niezależnie od tego, czy chodzi o telefony, z których korzystamy, samochody, którymi jeździmy, czy baterie w naszych laptopach. W miarę, jak świat zmierza w kierunku nowych zielonych technologii, łańcuchy dostaw staną się bardziej konkurencyjne. Dlatego wykorzystujemy ogromne doświadczenie British Geological Survey (Służba Geologiczna Wielkiej Brytanii) w dziedzinie nauk o Ziemi, aby zapewnić lepszy dostęp do tych kluczowych zasobów i wspierać realizację naszej nadchodzącej strategii w zakresie surowców krytycznych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą. 

Najbardziej we wrześniu podrożały słodycze, tłuszcze nadal tańsze niż rok temu

Spośród 17 kategorii produktów najbardziej we wrześniu podrożały słodycze i desery - średnio o 6,7 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Największe obniżki w ujęciu rocznym kolejny miesiąc z rzędu dotyczyły tłuszczów - tym razem ich ceny spadły o 8,1 proc.

Kiedyś te lokomotywy woziły węgiel, teraz trafiły do sprzedaży

PKP Cargo sprzedało 106 z 337 lokomotyw wyłączonych z eksploatacji za łączną kwotę 26,4 mln zł netto - poinformowała spółka w poniedziałkowym raporcie giełdowym. Środki mają wesprzeć realizację działań restrukturyzacyjnych przewidzianych w planie naprawczym.

Konflikt na Bliskim Wschodzie ma ograniczony wpływ na polską gospodarkę

Dane o produkcji przemysłowej, budowlano-montażowej oraz wynagrodzeniach i zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw wskazują m.in. na ograniczony wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie na polską gospodarkę - ocenił starszy ekonomista Credit Agricole Krystian Jaworski, komentując wtorkowe dane GUS.