Brytyjczycy poszli wiatrem

Wiatraki anglia kaj

fot: Kajetan Berezowski

Wliczając Thanet, Vattenfall produkuje 25 proc. światowej energii pozyskiwanej z morskich elektrowni wiatrowych, co stanowi mały, lecz gwałtownie powiększający się sektor

fot: Kajetan Berezowski

Dla Vattenfall, otwarcie przybrzeżnej farmy wiatrowej Thanet – to trampolina ku przyszłości – komentują dzisiejsze wydarzenia brytyjskie media. Vattenfall postrzega, Zjednoczone Królestwo jako jeden z głównych przyszłych rynków zbytu na energię pozyskiwaną z przybrzeżnych elektrowni wiatrowych.

W Wielkiej Brytanii doszło do utworzenia szerokiej politycznej koalicji, formalnie powstałej w 2008 roku, związanej z planami dotyczącymi energii pozyskiwanej z morskich elektrowni wiatrowych, a i wietrzne wyspy dysponują w tym względzie znaczniejszym potencjałem niż jakikolwiek inny kraj europejski. Dlatego projekt Thanet stał się przyczółkiem w realizowaniu dalszych strategii rozwojowych firmy. Dla Brytyjczyków jest z kolei kluczową częścią tzw. „drugiej tury” programu energetyki wiatrowej, a jego powodzenie było uważane z politycznego punktu widzenia za niezbędne.

Wliczając Thanet, Vattenfall produkuje 25 proc. światowej energii pozyskiwanej z morskich elektrowni wiatrowych, co stanowi mały, lecz gwałtownie powiększający się sektor. Teraz przyszła pora na kolejny projekt East Anglia Array. Jest to olbrzymia farma wiatrowa na Morzu Północnym, u wschodnich wybrzeży Anglii. Projekt przyznano wspólnie firmom Vattenfall oraz Scottish Power Renewables, w ramach trzeciej tury programu energetyki wiatrowej Crown Estate. Wstępne szacunki wskazują, że projekt East Anglia dysponuje potencjałem uzyskania mocy rzędu 7200 MW, przy użyciu turbin o mocy 10 MW.

W międzyczasie Vattenfall buduje przybrzeżną farmę wiatrową Ormonde na Morzu Irlandzkim, która ma się składać z trzydziestu turbin o mocy 5 MW. Również niemiecki projekt DanTysk, z osiemdziesięcioma turbinami, osiągnął znaczny stopień zaawansowania.

Na dzień dzisiejszy Vattenfall jest właścicielem i dysponentem, całościowo bądź w części, ośmiu morskich farm wiatrowych: trzech w Szwecji, jednej w Danii, jednej w Holandii, dwóch w Anglii oraz jednej w Niemczech. Udział Vattenfall w całkowitej produkowanej przez nie mocy sięga 690 MW.

Warto wspomnieć, że farma wiatrowa w Zagórzu na wyspie Wolin również należy do szwedzkiego koncernu i m moc 30 MW.

Podczas dzisiejszego spotkania z nowym prezesem Vattenfalla Oysteinem Losethem, jeszcze przed ceremonią otwarcia farmy Thanet, portal nettg.pl pytał o możliwości dalszego inwestowania spółki w tym obszarze na terenie Polski. W odpowiedzi usłyszeliśmy.

- Obecnie nic na ten temat powiedzieć nie mogę – podsumował Loseth.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.