Brunatny broni się ceną

fot: Jarosław Galusek

fot: Jarosław Galusek

W obiegowym mniemaniu energia z elektrowni jądrowych i źródeł odnawialnych uchodzi za najbardziej elegancką. Zapewne tak jest. Jednak jej entuzjaści, nie tylko z kręgu orędowników ochrony środowiska, na ogół zapominają o kosztach...

W niepublikowanym opracowaniu dla Sejmu prof. Władysław Mielczarski z Politechniki Łódzkiej zestawił prognozy całkowitych kosztów produkcji energii elektrycznej z rozmaitych paliw po 2020 roku, z uwzględnieniem – w przypadkach gazu oraz węgli kamiennego i brunatnego – kosztów praw do emisji dwutlenku węgla. Z przeprowadzonego szacunku wynika, że koszt wytworzenia 1 MWh energii jądrowej wyniesie wówczas w granicach 550–690 zł, ze źródeł odnawialnych – powyżej 400 zł, z gazu i węgla kamiennego – 370–375 zł, zaś z węgla brunatnego – 365 zł.

– Chcąc zachować konkurencyjność polskiej gospodarki, powinno dążyć się do utrzymania co najmniej 33-procentowego udziału węgla brunatnego w produkcji energii elektrycznej – komentuje to zestawienie prof. Piotr Czaja z Akademii Górniczo-Hutniczej.

Nienotowany spadek wydobycia

Dziś z tego najtańszego paliwa wytwarza się w Polsce około jednej trzeciej energii elektrycznej. Jednak w branży węgla brunatnego zachodzą zauważalne tendencje spadkowe. Jego ubiegłoroczne wydobycie w wysokości 56,9 mln ton oznacza obniżenie eksploatacji do poziomu nienotowanego od 1984 roku. W porównaniu z wydobyciem sprzed 4 lat spadła ona o ponad 4,5 mln ton.

Największy udział w całkowitym wydobyciu węgla brunatnego w naszym kraju niezmiennie przypada kopalni „Bełchatów”, gdzie w ostatnich pięciu latach przeciętnie utrzymuje się ono na poziomie prawie 33 mln ton rocznie. Spoglądając z tej perspektywy, ów udział w przypadku kopalni „Turów” wynosił 20 proc., kopalni „Konin” – 17 proc., zaś kopalni „Adamów” – 8 proc. Nieodległa jest jednak perspektywa wydobycia tej czwórki z dotychczasową intensywnością w obecnych polach koncesyjnych. Oto zasoby „Bełchatowa” w odkrywkach „Bełchatów” i „Szczerców” zostaną wyeksploatowane do 2038 roku. „Adamów” ma zasoby węgla, które wyczerpią się do 2023 roku, „Konin” – do 2022 roku, zaś „Turów” – do 2040 roku. Tylko pozornie 13 lat, w ciągu których możliwe będzie utrzymywanie wydobycia na obecnym poziomie około 60 mln ton rocznie, to szmat czasu.

Decyzje konieczne od zaraz

– Uwzględniając długi cykl inwestycji górniczych w celu zapewnienia dostaw węgla brunatnego do elektrowni po 2020 roku, należy już dzisiaj rozpocząć niezbędne prace nad przygotowaniem do zagospodarowania kolejnych zasobów tego surowca w złożach satelickich czynnych kopalń i w złożach perspektywicznych – przekonuje prof. Zbigniew Kasztelewicz z Akademii Górniczo-Hutniczej.
Polska ma ogromne pokłady węgla brunatnego. Jego zasoby bilansowe są szacowane na 81 mld ton. Z wykonanych rankingów wynika, że na czele klasyfikacji najlepszych krajowych złóż tego surowca są zwłaszcza cztery strategiczne z obszaru Nadodrza: Gubin, Gubin-Zasieki-Brody, Legnica-Zachód i Gostyń-Rawicz. Zwolennicy zagospodarowania tych satelickich i perspektywicznych zasobów eksponują fakt, że energia elektryczna produkowana z tego paliwa jest obecnie najtańszym sposobem jej pozyskiwania. Przekonują, że jej konkurencyjność może być nadal utrzymywana, także przy obłożeniu największymi opłatami za emisję dwutlenku węgla. Ta zresztą, dzięki prowadzonym pracom badawczo-rozwojowym i już stosowanym nowoczesnym technologiom emisyjnym, jest wyraźnie ograniczana.

Schyłek euforii

W przyszłości można się natomiast spodziewać obniżenia gigantycznych w Europie państwowych subwencji na forsowanie rozwoju energetyki opartej na źródłach odnawialnych, w tym zwłaszcza słonecznej i wiatrowej.
– Już można dostrzec, że związana z OZE euforia mija. Coraz większy sprzeciw społeczeństw powoduje, że nawet tacy gospodarczy potentaci jak Niemcy i Francja rozpoczęli proces ograniczania subwencji na rozwój OZE – zauważa prof. Bronisław Barchański z Akademii Górniczo-Hutniczej.

Dodaje, że Niemcy nadal stawiają na węgiel brunatny. Produkcja prądu z tego paliwa wynosi tam 25 proc. Więcej: podjęli strategiczne decyzje o wydobywaniu węgla brunatnego na poziomie 175 mln ton rocznie do co najmniej 2050 roku oraz budowie 13 nowych elektrowni na to paliwo o łącznej mocy 10 tys. MW.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1725970113 krzysztofgawkowski kprm

Gawkowski: Polska i Europa muszą budować sojusz na rzecz powstania "europejskiego Starlinka"

Sytuacja związana z ograniczeniem działania Starlinków w Ukrainie wraca do normy; przywrócono już łączność wojskową - poinformował w czwartek wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Balczun: Local content ma być motorem napędowym dla polskich firm

Local content ma być motorem napędowym dla polskich firm - powiedział w czwartek minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. Poinformował też, że powołał zespół, który ma wspierać udział krajowych firm w kluczowych przetargach poprzez wypracowanie odpowiednich instrumentów finansowych.

Zużycie prądu wzrosło o 1,71 proc. rok do roku we wrześniu. Ponad połowa z węgla

Zużycie energii elektrycznej w Polsce wzrosło o 1,71 proc. rdr do 13,36 TWh we wrześniu, a w okresie styczeń-wrzesień o 3,8 proc. do 127,2 TWh - podały w czwartek Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE). "Porównując okres styczeń-wrzesień 2025 z analogicznym okresem tego roku widać istotny wzrost produkcji energii (+6,4 proc.) oraz zużycia (+3,8 proc.). Za blisko 30 proc. produkcji odpowiadały źródła odnawialne" - podano w informacji.

UE ściągnie kluczowe surowce z Wietnamu? Ma to być alternatywą dla Chin

Unia Europejska zabiega o pozyskanie większej ilości kluczowych minerałów z Wietnamu, by zmniejszyć zależność od Chin - informuje Reuters.