Bruksela zgodziła się na pomoc publiczną dla pierwszej elektrowni jądrowej

1761734946 g4wyt68xcaawwyd

fot: X/Westinghouse

Pierwsza polska elektrownia jądrowa ma mieć moc 3750 MW

fot: X/Westinghouse

KE wyraziła zgodę na pomoc publiczną dla pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Decyzja obejmuje wszystkie elementy pomocy, o które wnioskował rząd. W ocenie Ministerstwa Energii i spółki PEJ daje to podstawy, by prąd z elektrowni kosztował poniżej 500 zł za MWh.

Komisja Europejska we wtorek oficjalnie wyraziła zgodę na wszystkie trzy elementy pomocy publicznej, o które wnioskował polski rząd. Są to: kontrakt różnicowy (CfD), objęcie całości inwestycji gwarancjami Skarbu Państwa oraz dofinansowanie z budżetu w wysokości 60 mld zł, co ma stanowić 30 proc. kosztów budowy. W przypadku CfD rząd oczekiwał 60-letniej długości kontraktu, Komisja skróciła go do 40 lat. Wyznaczyła też inne warunki, jakie musi spełniać elektrownia, m.in. konieczność sprzedaży 70 proc. wyprodukowanej energii poprzez rynki regulowane, czyli giełdy energii.

- Udało nam się w bardzo krótkim czasie zapewnić bardzo dobrą decyzję. Ta decyzja pozwoli na to, żeby ta elektrownia pracowała z bardzo wysokim obciążeniem. Oznacza to mniej więcej tyle, że ta elektrownia będzie rzeczywiście wyprodukować codziennie przez wiele godzin prąd. Dostarczać go do polskich odbiorców, do polskiego przemysłu i będzie to robić w tej konsekwencji za stosunkowo niską cenę - oświadczył pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Wojciech Wrochna.

Jak podkreślił, z zatwierdzonego przez KE modelu wsparcia wynika, że energia elektryczna z elektrowni będzie kosztować poniżej 500 zł za MWh. - To, co uzyskaliśmy, jest na prawdę dobre. Istotne jest, aby energia z elektrowni jądrowej dawała bezpieczeństwo, stabilność sieci i żeby była energią czystą. Te wszystkie elementy w decyzji są zapewnione - dodał Wrochna.

Prezes spółki Polskie Elektrownie Jądrowe Marek Woszczyk ocenił, że decyzja Komisji zezwalająca m.in. na bezkosztowe użycie gwarancji Skarbu Państwa przekłada się na niższy koszt kapitału i w konsekwencji na tańszą energię. - To oznacza też poprawę naszej wiarygodności w negocjacjach z konsorcjum Westinghouse-Bechtel - dodał Woszczyk. Jak zaznaczył, do końca pierwszego kwartału 2026 r. spółka planuje zakończyć z konsorcjum negocjacje z wykonawcami, aby finalny kontrakt EPC (Engineering, Procurement and Construction) podpisać w drugim kwartale.

Woszczyk podkreślał, że celem spółki jest wynegocjowanie takich warunków EPC, które pozwolą zredukować obecne szacunki nakładów inwestycyjnych, aby rzeczywistością w cenie energii z elektrowni stała się “ta przysłowiowa czwórka z przodu“ (cena poniżej 500 zł za MWh).

Minister Energii Miłosz Motyka zwrócił uwagę, że decyzja została wydana w rekordowym czasie, niespełna 12 miesięcy. “My złożyliśmy wniosek, przeprowadziliśmy proces oraz uzyskaliśmy zgodę w rekordowym czasie niespełna roku. Teraz przechodzimy do kluczowej fazy inwestycji. To realny wymiar transformacji energetycznej, to budowa suwerenności energetycznej, to gwarancja stabilnej energii i bezpieczeństwa energetycznego“ - oświadczył Motyka. Minister dodał, że zielone światło od Komisji Europejskiej oznacza, że teraz Polska będzie mogła “swobodnie rozpocząć kolejne kroki inwestycyjne“. Dodał, że w 2027 r. zostanie złożony wniosek o pozwolenie na budowę elektrowni, a w 2028 r. rozpoczną się prace budowlane: “wylanie pierwszego betonu pod reaktor, aby wszystko zgodnie z planem zostało dopięte w 2036 roku, aby móc wtedy rozpocząć faktyczne uruchamianie elektrowni jądrowej“.

W ocenie Ministerstwa Energii przyjęty model zapewnia inwestorowi przewidywalne przychody, a jednocześnie chroni odbiorców. Wprowadzono w nim np. mechanizm dzielenia nadzwyczajnych zysków, które - jeśli wystąpią - trafią bezpośrednio do budżetu państwa i będą mogły finansować zadania publiczne. Kontrakt różnicowy jest też narzędziem, po które sięgają inne kraje UE rozwijające energetykę jądrową: Czechy, Belgia, Szwecja, Francja, Holandia czy Bułgaria - podkreśliło ministerstwo.

Pierwsza polska elektrownia jądrowa ma mieć moc 3750 MW. Prognozowany współczynnik wykorzystania mocy w 2040 r., według szacunków Ministerstwa Energii, wynosi ok. 88,5 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.