Bruksela: w 2013 r. będzie mniej pozwoleń na emisję CO2?

fot: ARC

Od 2012 roku linie lotnicze obsługujące loty na terenie EU są zmuszone do wykupienia na unijnym rynku handlu emisjami (ETS) około 15 proc. pozwoleń na emisję CO2...

fot: ARC

W tym roku KE chce ukończyć raport o rynku emisjami CO2 i uzyskać decyzję krajów UE ws. ich sprzedaży po 2013 r. - podała komisarz ds. klimatu. Raport ma być gotowy w ciągu 60 dni, a KE może zaproponować mniejszą liczbę pozwoleń na 2013 r.

- Pracujemy w Komisji Europejskiej nad przeglądem funkcjonowania unijnego rynku handlu emisjami, który powinniśmy zaprezentować w przyszłym roku, ale chcemy uczynić to w tym roku. W ramach tego przeglądu wystąpimy też z propozycjami ukształtowania następnego okresu aukcji (na lata 2013-2020), by w krótkim okresie zrobić, to co należy. (...) Mamy nadzieję na decyzję ze strony krajów przed końcem roku - poinformowała unijna komisarz ds. klimatu Connie Hedegaard.

Chodzi o zmniejszenie liczby pozwoleń na emisję CO2 (ETS) na rynku UE, by podnieść ich niską obecnie cenę, która nie zachęca do zielonych inwestycji.

Na mocy obecnego rozporządzenia o ETS, KE nie może zmniejszyć całej puli pozwoleń dostępnych na rynku od 2013 r., ale może zaproponować np. zmniejszenie ich liczby w 2013 i w 2014 roku, by zwiększyć ją w następnych latach. Potem KE nie wyklucza propozycji "długoterminowych rozwiązań" dotyczących tzw. set-aside, czyli wycofania pewnej liczby pozwoleń z rynku. Tymczasem Polska sprzeciwia się sztucznemu podwyższaniu ceny uprawnień na emisję CO2, które po części będzie zmuszony nabywać polski przemysł.

Hedegaard spotkała się w poniedziałek 7 maja z ministrami środowiska z krajów wysp Pacyfiku, Ameryki Łacińskiej i Afryki. Kraje te, ponieważ są mniej rozwinięte, nie przyczyniają się do zmian klimatycznych, ale są na nie najbardziej narażone.

- Nie ma biegu wstecznego (w walce ze zmianami klimatycznymi - red.). To, czego potrzebujemy, to więcej, aniżeli mniej ambicji - mówiła komisarz na konferencji po spotkaniu.

Ministrowie środowiska z Gambi i Bangladeszu podkreślali, że choć nie wytwarzają znaczących emisji, to i tak usprawniają technologie np. irygacyjne, by zrobić, co możliwe dla środowiska w ich krajach.

- Jeśli globalne emisje nie będą ograniczone do poziomu uzgodnionego w Durbanie, to wyspy Marschalla na Pacyfiku będą pierwszymi, które pójdą pod wodę. To jest kwestia przetrwania, nie tylko czystego powietrza - mówił minister, doradca prezydenta wysp Marshalla Tony de Brum.

Pytany na konferencji o ewentualne zwiększanie redukcji emisji CO2 w UE z 20 do 30 proc. do 2020 roku, duński minister ds. energii i klimatu Martin Lidegaard odparł, że UE "trzyma się swojego zobowiązania" i jest gotowa na 30 proc., jeśli to samo uczynią inne kraje. Dodał, że są inne możliwości wspierania klimatu jak np. wycofanie się z subsydiowania paliw kopalnych.

Polska - w obawie przed kosztami dla gospodarki - po raz drugi zawetowała w marcu zwiększanie celów redukcji emisji CO2 w UE po 2020 r. zanim nie zrobią tego globalni partnerzy UE. KE zaproponowała ścieżkę obniżania emisji CO2 w UE do 2050 r. z tzw. krokami milowymi, by do 2030 r. UE zredukowała emisję CO2 o 40 proc., a do 2040 r. - o 60 proc. i o 80 proc. - w 2050 r. w porównaniu z 1990 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.