Bruksela: Polska zawetowała propozycję redukcji CO2 do 2050 roku

fot: KE

Komisja Europejska nie rezygnuje więc z absurdalnego dążenia do podwyższania poziomu redukcji CO2...

fot: KE

W piątek po wielogodzinnych rozmowach ministrów środowiska UE Polska zawetowała propozycję ws. obniżania emisji CO2 do 2050 r. Duńska prezydencja podkreśla, że 26 krajów poparło jej propozycję kompromisu. Polski minister przekonuje tymczasem: nie jesteśmy osamotnieni.

- Rada UE (ministrowie - PAP) potrzebuje poważnej dyskusji na temat rozwoju polityki klimatycznej. To nie może być tak, że na pierwszym spotkaniu zaczynamy i kończymy dyskusję i bierzemy "na wiarę" to, co przygotowała Komisja Europejska - powiedział w piątek minister środowiska Marcin Korolec. Dodał, że "co najmniej państwa regionu popierają polskie stanowisko."

- Możemy podejmować tylko takie zobowiązania, które będziemy w stanie zrealizować. (...) Różne państwa mają swoje punkty wrażliwości i to powinno być szanowane - podkreślił.

Po wielogodzinnych rozmowach (trwały od godz. 10 rano) Polska zawetowała wnioski piątkowego posiedzenia ministrów środowiska w sprawie tzw. kroków milowych na drodze do redukcji CO2 w UE do 2050 r. Jak powiedziało polskim dziennikarzom źródło zbliżone do uczestników piątkowych rozmów, duńska prezydencja nie chciała rozpatrywać oddzielnego zestawu wniosków krajów Grupy Wyszehradzkiej oraz nie przychyliła się do propozycji Czech, by wrócić do stołu negocjacyjnego.

Prezydencja duńska chciała, by "27" przyjęła we wnioskach z posiedzenia tzw. kroki milowe, które w swojej analizie wskazała Komisja Europejska. W 2030 r. UE miałaby zredukować emisje o 40 proc., w 2040 r. - o 60 proc., a w 2050 r. - o 80 proc. w porównaniu z 1990 r. Polska już raz zawetowała te propozycje w 2011 r.

Duńska komisarz UE ds. klimatu Connie Hedegaard podkreślała podczas konferencji po spotkaniu, że wszystkie kraje poza Polską zgadzały się z przygotowanymi przez Duńczyków kompromisowymi rozwiązaniami.

- Jeszcze raz znaleźliśmy się w sytuacji, że jeden kraj zablokował wnioski (z posiedzenia ministrów - PAP), ale z drugiej strony 26 krajów poparło wnioski prezydencji, by dać mandat KE, aby wyszła z propozycją dalszych kroków w zakresie unijnej polityki klimatycznej - powiedział duński minister ds. klimatu Martin Lidegaard.

Komisarz Hedegaard oświadczyła: - będziemy robić swoje, będziemy wychodzić z potrzebnymi propozycjami, tak, jak w przypadku międzynarodowych negocjacji klimatycznych, nigdy nie zaakceptujemy sytuacji, żeby jeden kraj zablokował resztę świata w postępach, to samo tyczy się Europy: jeden kraj nie może blokować 26 krajów.

Dodała, że w ubiegłym tygodniu podczas szczytu UE polski premier Donald Tusk "podpisał się pod rekomendacją, że idziemy naprzód w kierunku bezwęglowej gospodarki (...) a także, że najpóźniej w czerwcu zgodzimy się na dyrektywę ws. efektywności energetycznej".

Ministrowie przyjęli w piątek wnioski w sprawie przystąpienia UE do tzw. drugiego okresu obowiązywania protokołu z Kioto, chodzi o to, że UE złoży do sekretariatu ds. klimatu przy ONZ - do maja - swoje zobowiązanie ws. redukcji emisji CO2 o 20 proc. do 2020 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Liczba zamówień dla przemysłu spada. To nie są dobre informacje

Wskaźnik PMI dla przemysłu w Polsce w maju wyniósł 49,4 pkt. wobec 48,8 pkt. przed miesiącem - podał S&P Globa

Niepewność co do porozumienia USA-Iran nie ustępuje

Ceny gazu w Europie od zwyżek rozpoczynają nowy miesiąc. Na rynkach nie ustępuje niepewność związana z możliwym porozumieniem w sprawie zakończenia wojny USA-Iran i ponownym otwarciem cieśniny Ormuz, ważnego szlaku transportowego nośników energii z Zatoki Perskiej - informują maklerzy.

Surowcowe DNA Lubelszczyzny wyrasta z węgla

Bogdanka pokazuje logikę nowej polskiej polityki surowcowej. W IGSMiE PAN opracowano cyfrowy model geologiczny Lubelskiego Zagłębia Węglowego obejmujący 11 złóż, 40 pokładów węgla i 23 uskoki regionalne.

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.