Bruksela: nasz poseł będzie raportował o gazie łupkowym

Sonik boguslaw europosel arc

fot: ARC

Bogusław Sonik chciałby, by raport został przyjęty przez PE

fot: ARC

Eurodeputowany Bogusław Sonik (PO) będzie sprawozdawcą raportu komisji środowiska Parlamentu Europejskiego o bezpieczeństwie wydobywania gazu łupkowego. Sonik ma nadzieję, że raport zostanie przyjęty przez cały Parlament Europejski.

Raport będzie gotowy prawdopodobnie w lutym lub marcu, ale głosowany będzie na sesji plenarnej PE w czerwcu.

- Moją wolą jest, aby ten raport został przyjęty przez cały Parlament. W związku tym z będę chciał uwzględnić wszystkie dotychczasowe aspekty związane z wydobywaniem gazu łupkowego; będę chciał porozumieć się i rozmawiać z wszystkimi - zarówno zwolennikami, jaki i przeciwnikami gazu łupkowego - powiedział europoseł Sonik w środę (9 listopada) na konferencji w PE.

Zaznaczył, że "czerwoną linią" będzie niedopuszczenie do przeforsowania zakazu wydobywania gazu łupkowego w UE bądź wprowadzanie takich obostrzeń, które sprawią, że będzie ono nieopłacalne w Europie.

Raport komisji środowiska PE, którego przygotowanie przyznano Sonikowi, omówi bezpieczeństwo wydobywania gazu dla środowiska i zdrowia człowieka, jak równie odpowiedzialność prawną firm wydobywczych za ewentualne szkody.

- Na pewno trzeba będzie się odnieść do tego, w jaki sposób kraje, które wydobywają gaz łupkowy, są przygotowane na najgorsze, tzn. czy mają scenariusze awaryjne (w razie wypadku - red.) - powiedział Sonik.

Gaz łupkowy wydobywa się metodą tzw. szczelinowania hydraulicznego. Pod dużym ciśnieniem pompuje się pod powierzchnię ziemi dużą ilość wody z niewielką domieszką substancji chemicznych, by rozsadzić podziemne skały i uwolnić gaz. Według ekologów taka metoda jest szkodliwa dla środowiska, bo może prowadzić do zanieczyszczenia wód gruntowych. Z tego powodu wydobycia gazu metodą szczelinową zakazano np. we Francji, z kolei na szeroką skalę stosuje się ją w USA. Nasze Ministerstwo Środowiska twierdzi, że poszukiwanie i eksploatacja złóż gazu łupkowego nie prowadzi do zanieczyszczenia wód gruntowych, gdyż gaz znajduje się ok. 2,5 km pod pokładami wody.

Największe złoża shell gazu (gazu łupkowego) w świecie mają USA i Chiny, oraz prawdopodobnie Argentyna. Polskie złoża należą, wg ekspertów, do największych w Europie. Amerykanie szacują jego zasoby na ponad 5 bln m sześć.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.

Z Wełnowca na koniec świata. Jak chłopak ze Śląska zarządza gigantyczną kopalnią na pustyni Atakama

Mateusz Moskwa pochodzi z Katowic, wykształcenie zdobywał na krakowskiej AGH, a dziś odpowiada za kluczowe operacje w jednej z największych kopalni miedzi na świecie, należącej do KGHM