Bruksela: KE nakłada cła antydumpingowe na chińską stal

fot: ARC

Świat gnębi kryzys, a Daleki Wschód zarabia

fot: ARC

Komisja Europejska zdecydowała w czwartek, że nałoży cła antydumpingowe na importowane z Chin walcowane na gorąco produkty stalowe. Wcześniej Komisja badała sprawę i stwierdziła, że produkty te są sprzedawane w Europie po cenach dumpingowych. Stawki celne wyniosą od 18,1 proc. do 35,9 proc. w zależności od produktu i będą wyższe od tymczasowych środków celnych nałożonych na te produkty w październiku ubiegłego roku.

Nowe cła mają ochronić europejskich producentów stali przed negatywnymi efektami chińskiego dumpingu cenowego.

Stal walcowana na gorąco jest wykorzystywana do produkcji rur stalowych (potrzebnych w budownictwie), a także w przemyśle stoczniowym, budowie pojemników na gaz, produkcji samochodów, zbiorników ciśnieniowych i linii energetycznych.

To już kolejna decyzja KE, która ma na celu ochronę europejskiego rynku stali przed nieuczciwym eksportem wyrobów stalowych z krajów trzecich. Jak dotąd KE wprowadziła 41 środków antydumpingowych i antysubsydyjnych, z których 18 dotyczy produktów pochodzących z Chin.

UE od kilku lat zmaga się z nieuczciwymi praktykami, jakie stosują m.in. Chiny subsydiujące swoją produkcję. Interwencje rządu w Pekinie doprowadziły do tego, że na rynek unijny masowo zaczęła trafiać stal po cenach dumpingowych. To ogromne zagrożenie dla zatrudniającego setki tysięcy osób unijnego hutnictwa.

W listopadzie ubiegłego roku Komisja Europejska przedstawiła projekt regulacji, które mają pomóc UE bronić się przed dotowaną produkcją z Chin. Jej centralnym elementem jest nowy sposób obliczania marginesów dumpingu, który będzie się odnosił do wszystkich krajów WTO.

Zgodnie z zasadami WTO Unia może nakładać cła antydumpingowe, jeśli wszczęte wcześniej dochodzenie wykaże, że faktycznie na jej rynek wprowadzano po zaniżonych cenach produkty ze szkodą dla przemysłu unijnego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

Dlaczego likwidacja kopalń tyle kosztuje? I co się wydarzyło w kopalni Śląsk?

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o akcji ratunkowej w kopalni Śląsk i kosztach likwidacji zakładów górniczych. Ale w 32 numerze „Trybuny Górniczej” z 14 sierpnia 1996 r. znalazło się i wiele innych interesujących tematów.

W tej górniczej spółce poniedziałek 17 sierpnia będzie dniem wolnym od pracy

W Spółce Restrukturyzacji Kopalń najbliższy poniedziałek będzie dniem wolnym od pracy.