Bruksela: gaz łupkowy wciąż na drugim planie

fot: Kajetan Berezowski

- Cała ta operacja nie powiedzie się, jeśli Unia Europejska postawi zbyt dużo wymagań dla inwestorów - technicznych, informacyjnych czy analitycznych. W efekcie może okazać się, że nie będzie chętnych do inwestowania w gaz łupkowy. Potencjalni inwestorzy wyniosą się z Europy, a sami nie podołamy zadaniu - argumentował Konrad Szymański, poseł do Parlamentu Europejskiego

fot: Kajetan Berezowski

+5 Zobacz galerię

Galeria
(8 zdjęć)

Niby jest, ale jakoby wcale go nie było. O czym mowa? Naturalnie o gazie łupkowym. Pierwsze doniesienia o jego złożach w Polsce pojawiły się już 10 lat temu. Tymczasem kolejne informacje o stanie faktycznym jego zasobów i możliwościach wydobycia są coraz bardziej sceptyczne.

To właśnie przyszłej eksploatacji gazu z łupków poświęcona była kolejna debata w ramach trwającej (26 - 27 bm) w Parlamencie Europejskim w Brukseli konferencji poświęconej kształtowaniu rynku energetycznego zjednoczonej Europy i technologii CCS (wytrącania dwutlenku węgla).

W Polskim Górnictwie Naftowym i Gazownictwie już dziś chcieliby eksploatować gaz łupkowy. Lecz nieprędko to się stanie.

- Gaz łupkowy jest dla Polski szansą na uniezależnienie się od importu gazu konwencjonalnego i dla nas, jako dla firmy, na dywersyfikację podstawowej działalności - zapewniał Jerzy Kurella, pełniący obowiązki prezesa zarządu PGNiG

Pytania o bliższe szczegóły skwitował krótko: - Prowadzimy badania i nic więcej nie mogę powiedzieć.

Podobno pierwsze dane autoryzowane przez PGNiG o złożach łupków mają ujrzeć światło dzienne wiosną 2014 r. To już kolejny termin i być może tym razem też okaże się, że trzeba go będzie z jakiś względów przesunąć w oczekiwaniu na polityczne decyzje Brukseli. Bo z łupkami na unijnym forum, to tak jak z węglem. Czyli źle.

- Cała ta operacja nie powiedzie się, jeśli Unia Europejska postawi zbyt dużo wymagań dla inwestorów - technicznych, informacyjnych czy analitycznych. W efekcie może okazać się, że nie będzie chętnych do inwestowania w gaz łupkowy. Potencjalni inwestorzy wyniosą się z Europy, a sami nie podołamy zadaniu - argumentował Konrad Szymański, poseł do Parlamentu Europejskiego.

Nie jest jednak zupełnym pesymistą.

- Ostatnimi laty udało się mimo wszystko zbudować sporą koalicję posłów, którzy widzą w gazie łupkowym szansę dla Europy. Sprawa została oswojona w instytucjach europejskich i liczba przeciwników eksploatacji gazu łupkowego jest zdecydowanie mniejsza niż w przeszłości - wyjaśniał.

W procesie uzgadniania jest dyrektywa o oddziaływaniu gazu łupkowego na środowisko, ale Parlament Europejski nie pali się do nadania jej ostatecznego kształtu. Nie wykluczone więc, że na konkretne decyzje przyjdzie nam poczekać kolejnych 10 lat i nie jest wcale takie pewne, czy będą one dla nas satysfakcjonujące.

W galerii: Konferencja poświęcona kształtowaniu rynku energetycznego zjednoczonej Europy i technologii CCS, Bruksela (zdjęcia Kajetan Berezowski - portal górniczy nettg.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.