Brońmy się sami

fot: Jarosław Galusek/ARC

Przyszłość energetyki polskiej, a szczególnie węglowej, została przez rząd Polski w dużym stopniu oddana w ręce Brukseli – twierdził dr Bolesław Jankowski, wiceprezes firmy badawczo-konsultingowej, jeden z uczestników zorganizowanej przez SLD w Katowicach debaty.

fot: Jarosław Galusek/ARC

Zwolennicy "czystej energii" są święcie przekonani, że "brudna" nie ma przyszłości. Obrońcy tej drugiej wierzą, że jeszcze przez parędziesiąt lat krajowa energetyka będzie opierała się na paliwie węglowym, że da się przekonać kreatorów euroekopolityki, że energia z węgla nie musi być czarna.

Między mniej lub bardziej pobożnymi życzeniami jednej i drugiej strony leżą argumenty ekonomiczne i dyrektywna ekokrucjata Unii Europejskiej, wobec której siła rachunku ekonomicznego może być nieistotna.

Jak energetyka węglowa, to górnictwo węglowe. Jakiekolwiek perturbacje w jednym sektorze natychmiast odczuwane są w drugim. Skoro elektrownie mają na placach kilka milionów ton węgla kamiennego, to nic dziwnego, że największy jego producent musiał, po raz drugi w tym roku, ograniczyć wydobycie - w sumie o 5 mln t. Co prawda eksport węgla będzie w 2013 r. większy od importu, ale te 10 mln t, które w 65 proc. trafi do nas z Rosji, z pewnością frustruje krajowych producentów tzw. czarnego złota. Okazuje się, że węgiel rosyjski na polskim rynku będzie miał silnego konkurenta.

- W USA ze względu na boom na gaz łupkowy mają nadwyżkę węgla energetycznego - przypomina Jerzy Podsiadło, prezes Węglokoksu SA. - Szacuje się, że Stany Zjednoczone eksportują go do Europy w cenie poniżej kosztów wydobycia. Taka sytuacja może jeszcze potrwać, powodując pewne turbulencje na rynku węgla.

W opinii posła SLD Zbyszka Zaborowskiego z tą przyszłością energetyki węglowej może być u nas różnie, skoro zakładano, że modernizacji poddanych zostanie 8 dużych elektrowni węglowych, a tymczasem Ostrołęka z węgla przejdzie na gaz, natomiast francuska spółka, będąca właścicielem elektrowni Rybnik, zamiast dostosować ją do norm unijnych, wybuduje elektrownię... nad morzem i nie będzie ona zasilana węglem. Wreszcie perypetie wokół budowy nowych bloków węglowych w elektrowni Opole, gdzie to jej właściciel - PGE nie chce tej inwestycji uważając, że jest nieopłacalna, za to chce jej właściciel PGE, czyli Skarb Państwa (czytaj: rząd), pokazują, że w następnych latach energetyce węglowej lekko nie będzie...

Dekarbonizacja
To słowo działa na branżę niczym święcona woda na diabła. W Unii Europejskiej dekarbonizacja ma zupełnie inne podstawy niż w USA. U nas są one instytucjonalne, tam - ekonomiczne. USA zasadniczo są już zdekarbonizowane za sprawą taniego gazu z łupków. Gdyby Polska odniosła zapowiadany wszem i wobec, i każdemu z osobna łupkowy sukces, to i tak trzeba będzie nań czekać kilkanaście lat (USA czekały 20 lat). Co prawda w Polsce wszyscy politycy (z wyjątkiem bardzo zielono nastawionych partii kanapowych) grzmią, że nie odejdziemy od energetyki węglowej, ale różnie z tym może być.

To "różnie" nazywa się polityką klimatyczną Unii Europejskiej.

B. premier Leszek Miller przyznaje się, że trafia do niego geneza tej klimatycznej misji, bo u jej podstaw legł zamiar uniezależnienia się od zewnętrznych dostawców paliw kopalnych. Teraz uważa, że UE zgalopowała się w tej polityce, bo traci na konkurencyjności, bo jej nie sprzyja droga "zielona" energia, jest negatywnie nastawiona do energetyki węglowej, z drugiej strony uzależniona jest w 60 proc. od importu węgla spoza UE, "zapominając", że Polska jest największym producentem węgla kamiennego w UE, a Niemcy - tak bardzo kojarzone z "zieloną" energią - wydobywają najwięcej w świecie węgla brunatnego (nie na samym czarnym energetyka stoi) i prawie 25 proc. energii produkują z tego paliwa!

Stanisław Tokarski, prezes Tauronu Wytwarzanie, zagrożenie dla energetyki węglowej widzi nie tylko w pakiecie energetyczno-klimatycznym. W 2018-2019 względem energetyki węglowej mają wejść nowe ekologiczne wymagania, m.in. drastycznie minimalizujące emisję związków rtęci i pyłów. Czyli że zmienia się reguły w trakcie gry.

- Wówczas elektrownie będą mogły emitować tyle pyłów, ile wznosi się w powietrze podczas chodzenia po drodze. Co wówczas z inwestycjami w energetyce, które dziś spełniają proekologiczne kryteria, a za parę lat już nie? Dlaczego UE nie bierze pod uwagę lokalnych zasobów energetycznych danego państwa? - pyta Stanisław Tokarski. - Dlaczego tego nie uwzględnia w miksie? W Polsce - węgiel, w Skandynawii - woda, w Danii - wiatr, a w Hiszpanii - słońce...

Czasu jest niewiele
Wiceminister gospodarki Tomasz Tomczykiewicz nie uważa, by przyszłość energetyki węglowej była świetlana. Jest przekonany, że będzie dobra. Takiego optymizmu nie podziela wiceprezes EnergSys (firmy badawczo-konsultingowej) dr Bolesław Jankowski, który mówi wprost:

- Przyszłość energetyki polskiej, a szczególnie węglowej, została przez rząd Polski w dużym stopniu oddana w ręce Brukseli. Rząd tworzy nic nieznaczące zapisy, które nie przekładają się na konkretne działania inwestycyjne. Komisja Europejska natomiast tworzy konkretne regulacje, które blokują rozwój energetyki węglowej. Zmiana tej sytuacji i odzyskanie kontroli nad rozwojem energetyki wymagają zdecydowanych i odważnych działań, czasu jest niewiele.

Prof. Zbigniew Kasztelewicz z krakowskiej AGH również uważa, że jeśli "rządzący w Polsce nie pokochają górnictwa" i "polityka ekologiczna UE nie zmądrzeje", to górnictwo węgla kamiennego i brunatnego w Polsce do 2050 r. przetrwa. Tylko że w stanie określanym jako "muzealny"!

 

"Jaka jest przyszłość energetyki węglowej w Polsce" - na początku października pod takim samym hasłem SLD zorganizował w Katowicach debatę, na której zostały wygłoszone powyższe poglądy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.