Bronię górnictwa w Polsce
fot: Maciej Dorosiński
fot: Maciej Dorosiński
- Nie mogło mnie tu dzisiaj nie być. Ja jestem z Brzeszcz. To jest moja gmina, moja kopalnia. Jestem tu dzisiaj, bo bronię górnictwa w Polsce. Bo każda kopalnia w Polsce jest dzisiaj ważna - powiedziała Beata Szydło, kandydatka PiS na premiera podczas poniedziałkowej (5 października) manifestacji przed kopalnią Brzeszcze.
Szydło stwierdziła, że ci którzy mówią, że czas górnictwa przemija powinni odejść z polityki.
- Moja droga polityczna zaczęła się tutaj w Brzeszczach, pod tymi szybami. Odkąd pamiętam tu wszyscy byli związani z kopalnią i tak jest we wszystkich okolicznych gminach, tak jest na Śląsku. Jesteśmy dumni, że jesteśmy dziećmi górników i nikt nam tego nie zabierze - podkreśliła.
Kandydatka Prawa i Sprawiedliwości mówiła tez, że dzisiaj trzeba upominać się o polskie górnictwo, trzeba mówić, że polska gospodarka potrzebuje polskiego górnictwa, a polskie górnictwo potrzebuje inwestycji, nowoczesności i wsparcia.
- Jeżeli do Polski sprowadza się węgiel, to pytam, dlaczego nie wykorzystuje się polskiego węgla, pozwala na to, żeby polskie kopalnie traciły rynki zbytu. Czy chodzi o to, żeby ktoś inny zarabiał, a nasze kopalnie mają być zamykane? - zastanawiała się Szydło.
Posłanka stwierdziła, że zaniechania rządu doprowadziły do sytuacji, w której kopalnie miały coraz większe problemy. Jej zdaniem naprawa górnictwa nie będzie łatwa.
- Jeśli po 25 października siądziemy do stołu, aby rozwiązać te problemy, to doprowadzimy do tego, że polskie górnictwo będzie konkurencyjne i będzie się rozwijało, a miejsca pracy będą utrzymane.
Beata Szydło podkreśliła, że PiS dotrzymuje umów i jest gotowe razem ze społecznością Śląska rozwiązać problemy branży.