Pisaliśmy 30 lat temu: Zaznaczyły się niekorzystne tendencje w górnictwie węgla kamiennego, główną ich przyczyną było zmniejszone wydobycie i sprzedaż węgla

1740742595 tg 1995 nr 13

fot: Śląska Biblioteka Cyfrowa

Okładka 13 numeru TG z 1995 r.

fot: Śląska Biblioteka Cyfrowa

Zapraszamy do lektury tekstów, które ukazały się w „Trybunie Górniczej” dokładnie 30 lat temu, czyli w 1995 r. O czym wówczas pisaliśmy?

30 marca 1995 r. ukazał się 13 (43) numer „Trybuny Górniczej”. Czołówkowe teksty miały tytuły „Nie poszło gładko” oraz „Bronić pracy i związku” i dotyczyły społecznych spraw w górnictwie węgla kamiennego.

„Obrona miejsc pracy w restrukturyzowanym górnictwie oraz aktywny udział w opracowaniu, a potem realizacji „Kontraktu dla woj. katowickiego” to najważniejsze zadania stojące przed członkami Sekcji Krajowej Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ „Solidarność” - pisaliśmy w trzynastym numerze TG z 1995 r. dodając, że związkowcy stają przed dylematem: bronić liczbę miejsc pracy, czy raczej walczyć o to, by zarobki górników odbity się od dna. - Na razie nie chciałbym rozstrzygać tego dylematu. Poczekamy, czy rząd zaproponuje jakieś sensowne rozwiązania systemowe dla tych, którzy stracą pracę - mówił jeden ze związkowców.

Nasi ówcześni rozmówcy dodawali, że inny problem, z którym trzeba będzie się wkrótce zmierzyć, to podejmowane przez rząd próby nowelizacji „Układu Zbiorowego Pracy” i „Karty Górnika”. - Oczywiście, na niekorzyść zainteresowanych - mówili dziennikarzom.

W tym numerze TG donosiliśmy także, że w lipcu 1995 r. rozpocznie się proces likwidacji kopalni Wawel poprzez przyłączenie jej do KWK Pokój wchodzącej w skład Rudzkiej Spółki Węglowej. Taką decyzję podjęło Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy Spółki. „O tym, że kopalnia Wawel w drugiej połowie lat 90. nie będzie mogła samodzielnie funkcjonować wiadomo było już od dawna. Wskazywały na to liczne programy restrukturyzacyjne kopalni, opracowywane w latach ubiegłych. Dwieście pięćdziesiąt lat eksploatacji złoża węgla doprowadziło bowiem do wyczerpania się zasobów kopalni. Resztkowy charakter złoża i eksploatacja w rejonach silnie zagrożonych zaburzeniami tektonicznymi wpływają obecnie na znaczny wzrost zagrożonych zaburzeniami w kopalni Wawel. Rok ubiegły kopalnia zamknęła ujemnym wynikiem finansowym brutto, wynoszącym prawie minus 315 mld starych zł” – wyliczaliśmy.

Zajrzeliśmy też do Gliwickiej Spółki Węglowej. Pisaliśmy, że kadry pracownicze GSW gdzie nie ma zwolnień grupowych i nowych przyjęć do pracy, poddawane są łagodnym, naturalnym modyfikacjom. „Z kopalń odchodzą uprawnieni do świadczeń emerytalnych i pracownicy przechodzący za porozumieniem stron do nowych podmiotów gospodarczych, powstałych na bazie kopalnianej. Jak się szacuje, z załóg GSW odejdzie w br. około 2600 osób. Najwięcej, bo ok. 1000 na emerytury i renty oraz w ramach przeniesień restrukturyzacyjnych” – informowaliśmy.

Co się działo w Rybnickiej Spółce Węglowej? W marcu 1995 r. zapadła decyzja w istotny sposób porządkująca strukturę organizacyjną RSW. „Jest nią powołanie do życia kolejnego jej zakładu, powstałego z wyodrębnionych elektrociepłowni i ciepłowni kopalnianych pod nazwą Elektrociepłowni Rybnickiej Spółki Węglowej. W podmiocie zakładu, który jest pierwszym krokiem do stworzenia zintegrowanego systemu ciepłowniczego znalazły się elektrociepłownie kopalń: Chwałowice, Anna i Marcel oraz ciepłownie z KWK Rydułtowy II (ruch Ignacy), KWK Rymer, KWK Jankowice i KWK 1 Maja wraz ze swoimi załogami” – pisaliśmy.

Przypomnieliśmy też, jaka była sytuacja w KWK Janina. Aby dojść do obecnego etapu przemian prawie 5 lat trwała realizacja zadań restrukturyzacyjnych. „Sprywatyzowano powierzchnię tworząc 13 spółek pracowniczych. Równolegle prowadzono prace w celu koncentracji wydobycia. Od 1990 r. zmniejszono liczbę oddziałów wydobywczych z 8 do 4, jednocześnie wzrosło średnie wydobycie z jednej ściany z 1477 do 2050 t/d w roku ubiegłym. Zwiększyła się także długość ścian i postęp robót chodnikowych. Przez cały okres tych działań sukcesywnie zmniejszano zatrudnienie. Ale następowało to w sposób bezbolesny, poprzez prywatyzację powierzchni, odchodzenie na renty i emerytury – pisaliśmy w 13 numerze TG.

„Z plusa na minus” – taki tytuł miał tekst o tym, że zaznaczyły się niekorzystne tendencje w górnictwie węgla kamiennego, w wyniku których sytuacja ekonomiczno-finansowa uległa pogorszeniu. Główną ich przyczyną było zmniejszone wydobycie i sprzedaż węgla, w tym nie notowany od szeregu lat w okresie zimy niski poziom sprzedaży węgla w kraju – informowaliśmy w 13 numerze TG.

W rubryce „Górnicza statystyka” podaliśmy, że od początku roku do 28 marca wydobyto 33 721 757 t węgla (plan zakładał 33 837 290 t); w tym okresie wyeksportowano 8 767 101 t, a na zwałach zalegało 2 152 580 t węgla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.