Branżowy stan posiadania

W lipcu w PGG rozpoczęły funkcjonowanie kopalnie zespolone

fot: Jarosław Galusek/ARC

26 kwietnia podpisane zostało porozumienie powołujące do życia Polską Grupę Górniczą. W uroczystości uczestniczyła m.in. premier Beata Szydło

fot: Jarosław Galusek/ARC

Przekształcenia restrukturyzacyjne zachodzące w górnictwie w ostatnich kilkunastu miesiącach powodują, że problem z rozeznaniem się w strukturze branży mają nie tylko laicy, ale i górnicy z wieloletnim stażem. Kopalnie zmieniają właścicieli, dzielą się i łączą w zakłady zespolone. Warto więc przypomnieć, jak zorganizowane jest polskie górnictwo węgla kamiennego u progu 2017 r.

Obowiązki właścicielskie sprawuje wobec branży Ministerstwo Energii, które ma za sobą pierwszy rok istnienia. Wcześniej, przez długie lata nadzór spoczywał w kompetencjach nieistniejącego już Ministerstwa Gospodarki, które musiało zrzec się w 2015 r. swoich praw na rzecz Ministerstwa Skarbu.

Na polskiej scenie gospodarczej funkcjonują trzy samodzielne i jednocześnie prywatne kopalnie. Największą z nich jest PG Silesia, należąca do czeskiego koncernu EPH. Dwie to niewielkie zakłady Eko Plus i Siltech. Pozostałe kopalnie zgrupowane są w siedmiu spółkach, z czego jedna pełni funkcję restrukturyzacyjną. Spółka Restrukturyzacji Kopalń – bo o niej mowa – skupia obecnie osiem kopalń bądź ruchów, w których prowadzony jest proces likwidacji. Są to: Makoszowy, część kopalni Brzeszcze, Centrum, Mysłowice, Boże Dary, Anna, Jas-Mos, Pokój 1. W kolejnej z kopalń, która została przekazana do SRK – Kazimierzu - Juliuszu – likwidacja zakończyła się w grudniu 2016 r.

Najmniejszą spółką jest Węglokoks Kraj, należący do Grupy Kapitałowej Węglokoks. W strukturach tego producenta znajduje się jedna dwuruchowa kopalnia Bobrek-Piekary. Właścicielem jednej kopalni – lubelskiej Bogdanki - jest energetyczny koncern Enea. Kolejny energetyczny gigant, Tauron Polska Energia, w ramach spółki Tauron Wydobycie zarządza trzema kopalniami. Są to Zakłady Górnicze: Brzeszcze, Janina oraz Sobieski.

Katowicki Holding Węglowy to obecnie cztery kopalnie: Murck-Staszic, Mysłowice-Wesoła, Wujek i Wieczorek. Wraz z procesem integracji KHW z Polską Grupą Górniczą struktura Holdingu może się w najbliższych miesiącach bardzo zmienić.

Największym producentem węgla kamiennego w Polsce jest Polska Grupa Górnicza. Od 1 lipca spółka grupuje w swoich strukturach nie jedenaście, lecz pięć kopalń. Trzy zakłady funkcjonują jako kopalnie zespolone. Są to: Ruda (powstała z połączenia kopalń Pokój, Halemba-Wirek i Bielszowice), ROW (Marcel, Jankowice, Chwałowice i Rydułtowy) oraz Piast-Ziemowit. Samodzielnie działają nadal Sośnica i Bolesław Śmiały.

W produkcji węgla koksującego specjalizuje się natomiast Jastrzębska Spółka Węglowa. Na początku 2017 r. jej stan posiadania to nadal 5 kopalń, choć najprawdopodobniej jeszcze w pierwszym półroczu jedna z nich – Krupiński – zostanie przekazana do SRK. Oprócz Krupińskiego do JSW należą: Borynia – Zofiówka - Jastrzębie, Budryk, Knurów-Szczygłowice i Pniówek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Piekary pielgrzymka mężczyzn

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przybyły  w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.