Gospodarka: Firmy z branży przemysłu i surowców chcą rekrutować nowe talenty

fot: Krystian Krawczyk

Poza zmianami w podatkach w programie zapisane zostały propozycje, mające na celu zwiększenie inwestycji

fot: Krystian Krawczyk

Powiało optymizmem. W drugim kwartale tego roku 29 proc. pracodawców z branży przemysłu i surowców chce zatrudniać nowych pracowników, zmniejszenie liczby etatów przewiduje 23 proc. organizacji, a 2 proc. nie zna planów rekrutacyjnych na najbliższy czas. Blisko połowa firm (46 proc.) planuje pozostawienie liczby pracowników na niezmienionym poziomie. To dane raportu „Barometr ManpowerGroup Perspektyw Zatrudnienia”, w ramach którego firmy zdradzają swoje plany zatrudnienia na czas od kwietnia do końca czerwca. 

Raport pokazuje, że w drugim kwartale 2023 roku plany rekrutacyjne pracodawców z obszaru przemysłu i surowców są optymistyczne – prognoza netto zatrudnienia dla tej branży, będąca barometrem rynku pracy i pokazująca plany firm związane z pozyskiwaniem nowych kadr wynosi +8 proc. W praktyce oznacza to, że firmy chcą rekrutować nowe talenty. W ujęciu kwartalnym wskaźnik ten wzrósł o 8 punktów procentowych, a w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku jest wyższy o 22 punkty procentowe.

- Wzrost prognozy zatrudnienia dla tej branży w ujęciu rocznym i kwartalnym wskazuje na pozytywną zmianę sytuacji gospodarczej w tym sektorze. Z jednej strony wynika to z corocznego ożywienia gospodarki po okresie zimowym, ale może być też kwestią nowych inwestycji – mówi Przemysław Sienkiewicz, ekspert rynku pracy i lider zespołu sprzedaży w Manpower. 

– Obserwujemy pozytywny trend poprawy sytuacji gospodarczej w sektorze przemysłowym w całej Polsce, w szczególności w regionach północno-zachodnim oraz wschodnim, co oznacza więcej ofert pracy oraz większą konkurencję między pracodawcami o najlepszych pracowników. Dla kandydatów jest to większa szansa na znalezienie nowej pracy, a także możliwość negocjacji wynagrodzenia, czy warunków zatrudnienia. Dla pracodawców natomiast oznacza konieczność oferowania coraz to bardziej atrakcyjnych warunków zatrudnienia, tak aby przyciągnąć do organizacji najlepszych pracowników – dodaje ekspert.

Według danych Job Market Insights, od początku stycznia do połowy marca tego roku w polskiej sieci ukazało się niemal 49 tysięcy ogłoszeń pracy kierowanych do kandydatów produkcji i rzemiosła. Najwięcej pracowników poszukiwały firmy z okolic Warszawy, Wrocławia, Poznań i Krakowa.

Jak mówi Przemysław Sienkiewicz, poprawa nastrojów rekrutacyjnych jest widoczna wśród wszystkich badanych sektorów, także w obszarze przemysłu. 

– To potwierdza również udział inwestycji choćby w sektorze energetycznym. Choć Polska wciąż korzysta z węgla jako głównego źródła energii, to branża ta przeszła już duże zmiany w kierunku bardziej zrównoważonej produkcji. Inwestycje w sektorze energetycznym skupiają się na modernizacji istniejącej infrastruktury oraz rozwoju energii odnawialnej, w tym farm wiatrowych czy instalacji fotowoltaicznych. Pomimo rosnącej inflacji, produkcja w Polsce nie zatrzymuje się, a nabiera tempa – mówi ekspert Manpower.

Plany organizacji branży przemysłu i surowców w regionie Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki (EMEA) na drugi kwartał tego roku są jeszcze bardziej optymistyczne, niż te deklarowane przez polskich pracodawców. Prognoza netto zatrudnienia w tym sektorze dla regionu EMEA na czas od kwietnia do końca czerwca tego roku to +15 proc. 35 proc. firm tej branży planuje zatrudnić nowych pracowników, 18  proc. wskazuje na konieczność redukcji etatów, a 4 proc. organizacji nie zna planów rekrutacyjnych na nadchodzące miesiące. 43 proc. pracodawców chce pozostawić zatrudnienie na niezmienionym poziomie.

– W najbliższym czasie możemy spodziewać się więcej miejsc pracy w sektorze zielonej energii. W szczególności obszar źródeł energii odnawialnej będzie potrzebował nowych rąk do pracy ze względu na globalną sytuację klimatyczną i jej niewątpliwe zmiany. Na znaczeniu zyskają także umiejętności kandydatów związane z efektywnością energetyczną i recyklingiem, jak również w sprzedaży w tym sektorze. Ponadto, wraz z postępem technologicznym oraz automatyzacją produkcji, mogą zwiększyć się potrzeby związane z programowaniem oraz zarządzaniem systemami do tego niezbędnymi, jak również analizą danych, czy sztuczną inteligencją – podsumowuje ekspert Manpower.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Domański: Nie ma miejsca na zwiększanie wydatków publicznych w 2027 r.

Polska nie ma możliwości zwiększenia wydatków publicznych przed przyszłorocznymi wyborami - poinformował minister finansów Andrzej Domański w rozmowie z Bloombergiem.

Rusza przebudowa jednej z najważniejszych ulic w Gliwicach. Ma odmienić centrum miasta

29 września ruszają pierwsze prace przy przebudowie ul. Zwycięstwa w Gliwicach. To jedna z najstarszych i najważniejszych ulic w centrum miasta.