Branża OZE ostrzega, że projekt zmian prawa energetycznego zahamuje jej rozwój w Polsce

1743754893 oze

fot: UM Katowice/K. Kalkowski

Do tej pory miasto stawiało na montaż OZE przy obiektach użyteczności publicznej

fot: UM Katowice/K. Kalkowski

Branża OZE alarmuje, że projektowana zmiana prawa energetycznego może sparaliżować rządowy plan transformacji energetycznej i rozwój segmentu zielonej energii. Zdaniem przedstawicieli sektora wprowadzane przepisy mogą zablokować budowę nowych farm wiatrowych i innych odnawialnych źródeł energii.

Chodzi o opublikowaną w Biuletynie Informacji Publicznej Rządowego Centrum Legislacji opublikowano kolejną wersję projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo energetyczne oraz niektórych innych ustaw (UC84). Propozycje zawarte w tym dokumencie, określane jako “autopoprawka na etapie SKRM“, wzbudziły niepokój inwestorów sektora odnawialnych źródeł energii.

Zamiarem rządu ma być ograniczenie nadużyć przy wydawaniu warunków przyłączenia do sieci - tzw. projektów zombie, które istnieją tylko na papierze. Jednak - zdaniem przedstawicieli branży - zamiast precyzyjnych narzędzi eliminujących patologie, w projekcie znalazły się rozwiązania, które uderzają także w uczciwych inwestorów rozwijających rzeczywiste projekty OZE.

“To nie jest korekta prawa - to wyrok na setki realnych inwestycji. Rząd chce walczyć z fikcją, a w rzeczywistości karze tych, którzy naprawdę budują czystą energię. Efektem będą utracone miejsca pracy, zmarnowane środki i droższy prąd dla Polaków“ - powiedział Tomasz Podgajniak, wiceprezes Polskiej Izby Gospodarcza Energetyki Odnawialnej i Rozproszonej (PIGEOR).

Zgodnie z projektem, inwestorzy mieliby wpłacać wielomilionowe zaliczki i kaucje już na etapie przyznawania warunków przyłączenia. Oznacza to wzrost opłat o 6 mln zł na każde 100 MW projektu plus koszty mrożenia kapitału.

Nowe przepisy mają objąć także tych, którzy zawarli już umowy przyłączeniowe. To - jak podkreślają eksperci - naruszenie zasady niedziałania prawa wstecz, stabilności obrotu gospodarczego i pewności prawa.

“Inwestorzy działają w zaufaniu do państwa. Jeśli po latach przygotowań i milionowych nakładów zmienia się im reguły gry, oznacza to jedno - Polska przestaje być przewidywalnym krajem dla inwestycji“ - ocenia Tomasz Drzał, prezes Krajowej Izba Klastrów Energii i OZE.

W ocenie branży, proponowane zmiany zwiększą bariery wejścia, przenoszą całe ryzyko finansowe na inwestorów i pogłębią dominację państwowego sektora energetycznego.

“W teorii walczymy o niższe ceny energii, ale w praktyce niskie ceny może dać tylko rynek otwarty na wielu graczy i na najlepsze projekty OZE. Mniejsi inwestorzy, mający dobre projekty, nie są w stanie z dnia na dzień pozyskać milionów. Ich projekty albo upadną, albo będą droższe z uwagi na ekstraordynaryjny koszt pozyskania kapitału. Poza tym mniejsi inwestorzy mogą być narażeni na przejęcia przez większe podmioty, a to uderzy w konkurencję na rynku energii. Zaproponowana zmiana wymaga nowego OSR, bo wielorako wpłynie na podniesienie kosztów energii“ - powiedział Grzegorz Wiśniewski, prezes Instytutu Energetyki Odnawialnej.

Według szacunków ekspertów, przy zakładanym wzroście mocy w OZE do 2030 r. w Polsce dodatkowe środki wymagane do zainwestowania to 1,2 mld zł. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

I przyszedł czas na tańszy prąd

Jak ważna jest spółdzielczość energetyczna, ale również rozproszona energetyka, nie trzeba nikogo przekonywać.

Z górnictwa do OZE. Ktoś chętny na taką zmianę?

Jest szansa, by się przekwalifikować. Górnośląski Akcelerator Przedsiębiorczości Rynkowej prowadzi projekt, który ma pozwolić mieszkańcom woj. śląskiego na zdobycie pracy w tzw. zielonych branżach.

Kopalnia Guido i Sztolnia Królowa Luiza w drodze do UNESCO. W Zabrzu odbędzie się spotkanie otwarte

Kopalnia Guido oraz Sztolnia Królowa Luiza mają realną szansę na wpis na prestiżową Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. W związku z tym Zabrzu odbędzie się otwarte spotkanie dla mieszkańców, podczas którego przedstawiony zostanie aktualny etap prac, korzyści i wyzwania związane z procesem aplikacji.

Grafika do artykulu

Nie daj się oszukać – uważaj na osoby podszywające się pod PGE!

PGE Obrót ostrzega klientów przed cyberprzestępcami, którzy w fałszywych wiadomościach SMS oraz e-mail, podają się za pracowników spółki i próbują wyłudzić dane logowania oraz informacje z kart płatniczych. Dowiedz się, jak skutecznie rozpoznać wiadomość od cyberprzestępcy i jak się przed tym uchronić.