Branża naftowa w USA ma problemy ze zwiększeniem liczby odwiertów

fot: ARC

Cena ropy naftowej, która spadała od połowy 2014 r., zaczęła odbijać przed połową lutego

fot: ARC

Polityczna retoryka o szybkim zwiększeniu wydobycia ropy naftowej w USA kłóci się z realiami branży. Brakuje pracowników i pieniędzy na inwestycje wiertnicze. Panuje obawa, że obecnie wysokie ceny nie utrzymają się przez dłuższy czas - poinformował w poniedziałek Associated Press.

Decyzja prezydenta Joe Bidena o wprowadzeniu zakazu importu rosyjskiej ropy w związku z inwazją na Ukrainę spotkała się z żądaniami Republikanów o zwiększenie produkcji w USA, aby zaradzić wysokim cenom benzyny - przypomniał AP. Biały Dom poparł te głosy i wezwał do zwiększenia odwiertów w obliczu wojny. Wojna odłożyła na półkę deklaracje Bidena z czasów kampanii wyborczej, podczas której postulował o ograniczenie wierceń na terenach publicznych ze względu na zmiany klimatyczne.

Według agencji prasowej w najbliższym czasie zwiększenie wydobycia będzie trudne. Według przedstawicieli branży, analityków i urzędników państwowych, nie ma wystarczającej liczby pracowników, brakuje pieniędzy na inwestycje w wiercenia. Ponadto panuje obawa, że obecne wysokie ceny nie utrzymają się przez dłuższy czas - stwierdził AP.

Zdaniem analityków, na których powołał się AP, przeszkody na drodze do zwiększenia wydobycia ropy w USA są do pokonania, ale ich pokonanie zajmie miesiące. Znaczący wzrost produkcji może nastąpić pod koniec tego roku lub na początku przyszłego.

- Jeżeli doszłoby do zwiększenia wydobycia to w najbliższym czasie inwestycje byłyby czynione na lądzie. Finansowanie, budowa i uruchomianie ogromnych platform wiertniczych na głębokich wodach Zatoki Meksykańskiej trwa latami - wyjaśnił AP. Nawet zwiększenie liczby odwiertów na lądzie byłoby utrudnione. Najłatwiej dostępne rezerwy zostały już wydrążone - powiedział AP Andy McConn z Enverus, firmy zajmującej się analizą energetyczną.

- Boom produkcyjny hamuje wiele czynników. Stephen M. Robertson ze Stowarzyszenia Naftowego Basenu Permskiego (Permian Basin Petroleum Association) wymienił m.in.: niestabilne ceny, problemy z siłą roboczą i dłuższy czas oczekiwania na wyprodukowanie części i dostawę materiałów. Brakuje nawet ulubionych przez niektórych pracowników butów kowbojskich - dodał. Nie tylko wysokie ceny inwestycji stoją na przeszkodzie rozwoju przemysłu - podkreślił.

Według AP to co może przekonać firmy do wkroczenia na stosunkowo niewykorzystane pola naftowe to przedłużający się konflikt w Ukrainie, utrzymanie się wysokich cen i rozwiązanie przeszkód logistycznych.

Nie będzie to w przypominać boomu, który przetoczył się przez te regiony w ciągu ostatniej dekady - zaznaczyła agencja. Według cytowanego przez nią inżyniera i republikańskiego przedstawiciela w Legislaturze Nowego Meksyku, Larrego Scotta, firmy naftowe i gazowe nadal muszą sprostać wyzwaniu związanemu z siłą roboczą. - Nie można się rozwijać, jeśli nie można znaleźć wykwalifikowanych ludzi do pracy - podsumował.

Federalne rezerwy energii stanowią około jednej czwartej ropy naftowej w USA, a pozostała część pochodzi z terenów prywatnych, plemiennych i stanowych. W związku z wojną w Ukrainie wiele krajów szuka źródeł ropy spoza Rosji. Zjednoczone Emiraty Arabskie zapowiedziały w zeszłym tygodniu, że będą nalegać na OPEC, aby rozważyła zwiększenie wydobycia ropy naftowej, co spowodowało gwałtowny spadek jej cen.

AP przypomniał, że sama Arabia Saudyjska jest w stanie wyprodukować dodatkowo 2 miliony baryłek dziennie. Dla porównania całkowita produkcja ropy w USA w 2021 r. wyniosła 11 mln baryłek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Górnicza spółka inwestuje w obronność

Bumech reorganizuje działalność związaną z sektorem obronnym i przenosi ją do spółki giełdowej. Capital Partners ma stać się docelowym centrum aktywności obronnych Grupy Bumech. To właśnie tam będą rozwijane projekty związane z produkcją i obrotem sprzętem oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym, w ramach wyodrębnionej struktury biznesowej.

Nadzorowi górniczemu przybywa zadań

Budownictwo tunelowe, kwestie metanowe i cyberbezpieczeństwo – te trzy tematy zdominowały tegoroczną, XXVI konferencję „Problemy bezpieczeństwa i ochrony zdrowia w polskim górnictwie”. Debatowano ponadto o nowym podejściu do zagadnień bezpieczeństwa i higieny pracy oraz o procesie wdrażania unijnego rozporządzenia metanowego.

W Polsce powstaje nowa kopalnia węgla. Nie na Górnym Śląsku i Lubelszczyźnie. Znamy szczegóły

Czy w Polsce budowana jest kopalnia węgla kamiennego? Z najnowszego Sprawozdania z działalności urzędów górniczych w 2025 r., opracowanego przez Wyższy Urząd Górniczy, wynika czarno na białym, że tak. Gdzie zatem powstanie? W Rybniku? A może w Lublinie? Właśnie, że nie. Budują ją w Ścinawce Średniej, w gminie Radków na Dolnym Śląsku.