Branża lotnicza wzywa do zniesienia barier wizowych

fot: Krystian Krawczyk

Oprócz Norymbergi, LOT w Niemczech lata do Berlina, Frankfurtu, Monachium, Dusseldorfu, Hamburga i Stuttgartu

fot: Krystian Krawczyk

Prawie 8 mld pasażerów mają przewieźć światowe linie lotnicze do 2036 roku - wynika z prognozy Zrzeszenia Międzynarodowego Transportu Lotniczego (IATA) zaprezentowanej we wtorek, 5 czerwca, w Sydney. IATA wezwała rządy do usunięcia barier w swobodnym przepływie osób m.in. dotyczących wiz.

IATA zrzesza 290 linii lotniczych, w tym PLL LOT. Zapewnia ponad 83 proc. światowego ruchu lotniczego.

Według IATA do 2036 roku linie lotnicze przewiozą 7,8 mld pasażerów, a w tym roku - 4,3 mld pasażerów.

- W ciągu najbliższych 18 lat liczba pasażerów się podwoi. To znakomita wiadomość dla globalnej gospodarki, ponieważ branża lotnicza jest katalizatorem tworzenia miejsc pracy i wzrostu PKB. Jednak nie dostaniemy maksymalnych społecznych i ekonomicznych korzyści z tego wzrostu, jeśli przeszkody w podróżowaniu nie zostaną rozwiązane, a procedury usprawnione - powiedział we wtorek dyrektor generalny IATA Alexandre de Juniac.

Jak tłumaczył, wśród wielu barier dotyczących podróży samolotem są wymogi wizowe, które w wielu przypadkach ograniczają podróżowanie. Według IATA, obecne reżimy wizowe są "nazbyt restrykcyjne, kosztowne i nieefektywne, i nie będą w stanie sprostać popytowi na prognozy.

Jak dodał, IATA opracowała kompleksową strategię otwartych granic, aby pomóc rządom w usunięciu tych barier, zachowując przy tym integralność granic państwowych, jednocześnie eliminując nieefektywność, która uniemożliwia zaspokojenie popytu w branży.

De Juniac powołał się na badania przeprowadzone przez Światową Organizację Turystyki Narodów Zjednoczonych (UNWTO) oraz Światową Radę Podróży i Turystyki (WTTC), z których wynika, że zniesienie barier wizowych w samy regionie Azji i Pacyfiku przyczyni się do powstania 2,6 mln miejsc pracy, a turyści mogą zostawić tam 89 mld dol.

IATA uważa, że zniesienie ograniczeń w swobodnym przepływie podróżnych powinno być traktowane z takim samym priorytetem, jak inne bariery liberalizacji handlu towarami i usługami. Jednym ze sposobów jest uwzględnianie przez rządy liberalizowanych wymogów wizowych w umowach handlowych.

IATA, powołując się na dane Boeinga, szacuje, że do 2036 roku będzie potrzebnych 637 tys. nowych pilotów oraz 648 tys. nowych mechaników. Z kolei przytaczając dane Airbusa - do 2036 r. będzie potrzebnych 534 tys. pilotów i 548 tys. mechaników dla samolotów, które mają więcej niż 100 foteli.

Wtorek jest ostatnim dniem 74. Walnego Zgromadzenia Zrzeszenia Międzynarodowego Transportu Lotniczego. W tym roku odbywa się ono w australijskim Sydney. W spotkaniu uczestniczy ponad tysiąc osób - przedstawicieli linii lotniczych, producentów samolotów, lotnisk, instytucji lotniczych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Chiny podbijają polski rynek aut. Europejskie marki w odwrocie. A ty kupisz auto z Azji?

Chińskie marki samochodowe błyskawicznie zwiększają udział w polskim rynku. W pierwszych pięciu miesiącach 2026 r. odpowiadały za ponad 12 proc. sprzedaży nowych aut osobowych, a w 2027 r. może to być już 20 proc. - informuje piątkowa "Rzeczpospolita".

Uniwersytet Ekonomiczny też zaprasza kandydatów na studia

W tegorocznej rekrutacji na pierwszy rok studiów Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach przygotował 5650 miejsc. W ofercie dla kandydatów są 34 unikalne programy studiów (w ramach 25 kierunków na I stopniu studiów i 27 kierunków na II stopniu studiów), w tym 9 o profilu praktycznym.

Unia Europejska chce chronić producentów stali

Unia Europejska wprowadza niższe limity bezcłowego importu stali. Po przekroczeniu dopuszczalnego wolumenu stawka celna będzie wynosić nie 25 proc., ale 50 proc. To rozwiązania z rozporządzenia zatwierdzonego w maju br. przez Parlament Europejski. Ich celem jest ochrona unijnego przemysłu stali, który zmaga się z wieloma trudnościami w związku z globalną nadwyżką podaży tego surowca. Nowe przepisy mogą wzmocnić również konkurencyjność polskiego sektora.

Konsolidacja w śląskiej zbrojeniówce. Bumar-Łabędy przejmuje Bumar-Mikulczyce

Śląska zbrojeniówka łączy siły. Gliwicki zakład Bumar-Łabędy przejmie Bumar-Mikulczyce z Zabrza. Ogłoszono już plan połączenia, który – jak zaznaczono – wpisuje się w długofalową strategię Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Obie spółki znalazły się także na liście kluczowych firm programu SAFE.