Brandenburgia zapowiada pozew przeciwko polskiej rozbudowie Odry

fot: Tomasz Rzeczycki

Władze niemieckiego kraju związkowego Brandenburgia przygotowują pozew o legalne zatrzymanie rozbudowy Odry po stronie polskiej

fot: Tomasz Rzeczycki

Brandenburskie Ministerstwo Środowiska zapowiada złożenie skargi do sądu, aby powstrzymać w ten sposób prace przy rozbudowie Odry prowadzone przez stronę polską - podają w środę niemieckie media. Działania takie zapowiedział w minionym tygodniu Axel Vogel, minister środowiska Brandenburgii.

Jak dowiedział się dziennik Maerkische Oderzeitung, skarga w przyspieszonym trybie postępowania ma wpłynąć do sądu administracyjnego w Warszawie najpóźniej do dnia 16 listopada, a sąd powinien ją rozstrzygnąć w ciągu miesiąca. Oznacza to, że decyzji o ewentualnym powstrzymaniu budowy można spodziewać się do połowy grudnia - zaznaczyła gazeta.

Władze niemieckiego kraju związkowego Brandenburgia przygotowują pozew o legalne zatrzymanie rozbudowy Odry po stronie polskiej, co ministerstwo środowiska tego kraju związkowego potwierdziło w komentarzu dla rbb24 w sobotę. Rzecznik resortu uzasadnił pozew ochroną przyrody. Naszym zdaniem nie uwzględnia się w wystarczającym stopniu przewidywanego transgranicznego oddziaływania na środowisko i obecnego stanu ekologicznego Odry - zaznaczył.

Jak dodał rzecznik, minister środowiska Axel Vogel (Zieloni) informował rząd Brandenburgii o tym kroku prawie dwa tygodnie temu. Pozew ma wpłynąć do Sądu Administracyjnego w Warszawie najpóźniej do 16 listopada - dodało rbb24.

Kilka działających w Niemczech organizacji ekologicznych złożyło ponadto pod koniec września pozew, aby zapobiec dalszej rozbudowie Odry. W wyniku wcześniejszego pozwu stowarzyszeń, który został złożony latem, warszawski sąd zobowiązał polski organ ochrony środowiska do większego uwzględnienia w projekcie budowlanym wpływu na zwierzęta i ich siedliska. Nie oznaczało to jednak, że budowa została wówczas wstrzymana - podkreśliło rbb24.

Do sprawy odniosła się w środę w mediach społecznościowych minister klimatu i środowiska Anna Moskwa.

Brandenburgia informuje o zamiarze złożenia skargi do WSA w Warszawie przeciwko Polsce w temacie Odry i realizacji umowy przeciwpowodziowej Polska-Niemcy. Ciekawy casus. Niemcy złożą donos na siebie do polskiego sądu, że nie zamierzają chronić przed powodzią ani swoich, ani polskich obywateli - napisała na Twitterze szefowa MKiŚ.

Prace przy budowie zapór prowadzone są po polskiej stronie Odry m.in. w okolicach Słubic. W sierpniu 2020 r. Brandenburgia wniosła sprzeciw od polskiej decyzji środowiskowej w sprawie działań związanych z rozbudową. Został on oddalony w sierpniu bieżącego roku. Władze niemieckiego kraju związkowego chcą teraz ponownie podjąć działania za pomocą pozwu.

Jak przypomniało rbb24, spór ze stroną polską o rozbudowę Odry nasilił się w marcu, po rozpoczęciu przez Polskę prac budowlanych. Ministerstwo Środowiska Brandenburgii wniosło wówczas sprzeciw wobec przeprowadzonej przez Polskę transgranicznej oceny oddziaływania inwestycji na środowisko.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak zagospodarować potencjał zlikwidowanej kopalni? Mają na to pomysł

Nieczynne szyby kopalniane zostaną wykorzystane jako system poboru i zatłaczania wód

Większość Polaków chce wyjechać na wakacje latem

Wyjazd na wakacje w lecie planuje 79 proc. Polaków, a połowa z nich nie opuści kraju - wynika z badania Polskiej Organizacji Turystycznej i Travelist. Uczestnicy badania szacują, że koszt wyjazdu w tym roku na jedną osobę wyniesie od 1001 do 2000 zł.

Transformacja ciepłownictwa w kierunku niższych emisji, przy stabilnych cenach ciepła?

Zmniejszenie poziomu emisji dwutlenku węgla przez sektor ciepłownictwa przy zachowaniu bezpieczeństwa dostaw ciepła i akceptowalnych cen dla odbiorców - to główny cel projektu uchwały o strategii ciepłownictwa, którego założenia opublikowano we wtorek.

Znieśli zakaz budowy nowych elektrowni jądrowych

Szwajcarski parlament zatwierdził zniesienie zakazu budowy nowych elektrowni jądrowych, obowiązującego od 2017 r. Kraj reaguje na przewidywany wzrost zużycia energii elektrycznej i obawy o bezpieczeństwo dostaw, zwłaszcza w miesiącach zimowych. Nie podjęto jednak jeszcze decyzji w sprawie ewentualnej budowy nowych bloków.