Bramkarz i kapitan GKS Katowice Jacek Gorczyca został laureatem plebiscytu „Srebrne buty” zorganizowanego przez katowicki „Sport”. To nie pierwsze wyróżnienie tego doświadczonego bramkarza, który był opoką drużyny w minionym sezonie I ligi.
- To nie są moje pierwsze „Srebrne buty” - przyznaje Gorczyca. - Najpierw zapracowałem na nie w pierwszym sezonie gry „GieKsy” na zapleczu ekstraklasy. Z kolei grając jeszcze w Polonii Bytom zostałem także laureatem nagrody. To były „Brązowe buty” dla najlepszego gracza trzeciej ligi. Także do kompletu brakuje mi już tylko złota... A tak na poważnie, ważniejsze od „Złotych butów” byłaby dla mnie możliwość gry z „GieKSą” w ekstraklasie – zaznacza Gorczyca, który – być może – zrealizuje swoje marzenie i zagra w najwyższej klasie rozgrywkowej, jeśli mocarstwowe plany nowych szefów klubu będą miały pokrycie w rzeczywistości.
Drugie miejsce w plebiscycie zajął także bramkarz, Sebastian Nowak z Górnika Zabrze. To wspólna lokata z napastnikiem Warty Poznań, Piotrem Reissem. Kolejne miejsce i kolejny bramkarz – Krzysztof Stodoła z MKS Kluczbork. - Dla mnie ważniejszy od nagrody był powrót Górnika do ekstraklasy – zaznacza golkiper zabrzańskiego klubu.
Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą
Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.