Brak porozumienia w sprawie podwyżek płac w górniczej spółce

1736332900 polkowice

fot: KGHM

ZG Polkowice-Sieroszowice

fot: KGHM

Związki zawodowe działające w KGHM czekają na odpowiedź zarządu w sprawie podwyżki wynagrodzeń. Pierwsze rozmowy pokazały rozbieżne stanowiska. Związkowcy napisali pismo do zarządu, gdzie przedstawili swoje propozycje.

W poniedziałek, 27 stycznia, odbyło się pierwsze w tym roku spotkanie w sprawie podwyżki płac. Uczestniczyli w nim przedstawiciele stron Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy w KGHM Polska Miedź oraz zarządu miedziowej spółki. Pracodawca przedstawił swoje propozycje wzrostu wynagrodzeń: podwyżka stawek osobistego zaszeregowania o 8 proc., a także 15 proc. przeszeregowań od 1 lipca 2025 r.

- Żadne związki nie zgodziły się na takie rozwiązanie - podkreśla Szymon Paryż, pierwszy wiceprzewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ Solidarność w KGHM Polska Miedź O/ZG Polkowice – Sieroszowice. - Uzgodniliśmy więc wspólne stanowisko organizacji związkowych i złożyliśmy propozycję do zarządu.

Propozycje związkowców wyglądają następująco: podwyższenie stawek płac zasadniczych o 10 proc. dla wszystkich pracowników od 1 stycznia 2025 r., przeszeregowania w oddziałach minimum 20 proc. załogi od 1 kwietnia 2025 r., wzrost wynagrodzeń ogółem nie mniej niż 10 proc., wypłata jednorazowej nagrody finansowej po pierwszym półroczu 2025 r.

- Nie podawaliśmy kwoty wysokości nagrody jednorazowej, gdyż uzgodniliśmy ze związkami zawodowymi, że spotkamy się po pierwszym półroczu, zobaczymy, jaka będzie sytuacja spółki i dopiero wtedy podejmiemy decyzję - tłumaczy Szymon Paryż. - Czekamy teraz na odpowiedź zarządu, w przyszłym tygodniu mogą się odbyć kolejne rozmowy - dodaje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.