Brak perspektyw do umocnienia się złotówki

Złoty lekko umocnił się w reakcji na wyhamowanie aprecjacji dolara, jednak polska waluta wciąż pozostaje relatywnie słaba - oceniają eksperci. Ich zdaniem, istotny dla PLN może być piątkowy szacunek inflacji CPI za IX. Z kolei na krajowym rynku długu, po ostatniej wyprzedaży, powinno nastąpić odreagowanie.

- Zgodnie z porannymi sugestiami, czwartkowa (28 września) sesja przyniosła lekkie odbicie na wycenie złotego i innych walut EM. Ruch ten wynikał z faktu wyhamowania spadków na EUR/USD (układ techniczny - wsparcie na 1,1726 USD), czyli ograniczenia dynamiki umocnienia dolara na szerokim rynku. Należy mieć jednak świadomość, iż układ techniczny wskazuje na możliwą zmianę nastawienia do dolara, który od kilku miesięcy był wyraźnie wyprzedawany - napisał w czwartkowej nocie Konrad Ryczko, analityk DM BOŚ.

- Istotne zakresy cenowe zostały również wybite na parach powiązanych z PLN (m.in. istotny opór na 4,30 EUR/PLN). Uwaga inwestorów kieruje się obecnie na wyczekiwane dane dotyczące inflacji m.in. w strefie euro, USA oraz Polsce. W przypadku wskazania krajowego trudno oczekiwać, aby nawet wskazanie powyżej 1,9 proc. rdr mogło wyraźnie zmienić nastawienie do PLN (z uwagi na skupienie uwagi inwestorów głównie na notowaniach USD) - dodał.

W piątek (29 września) o godz. 14.00 GUS poda szybki szacunek inflacji CPI za wrzesień. Jak wynika z konsensusu opracowanego przez PAP, w tym miesiącu ceny towarów i usług wzrosną o 2,0 proc. rdr, zaś w ujęciu mdm wzrosną o 0,2 proc.

Z kolei w piątek przed południem na rynek spłyną szacunkowe dane na temat inflacji m. in. w strefie euro, we Francji i we Włoszech.

Na krajowym rynku długu eksperci prognozują, że po ostatniej wyprzedaży powinno nastąpić odreagowanie.

- W nadchodzącym miesiącu zapadają nam obligacje 1017, widać z tego tytułu silny popyt na krótkoterminowe papiery i na zmiennokuponowe. Mocny popyt widać też na papiery 5-letnie. Z kolei długi koniec jest dość ciężki. Nasza krzywa na środku i na długim końcu wystromiła się z 70 do 73 punktów. Liczymy na to, że ponieważ na świecie te krzywe się wypłaszczają to również ten nasz spread 73 pkt. wróci ponownie do 70 pkt. - powiedział PAP Biznes Robert Abramowicz, diler skarbowych papierów w mBanku.

- Ostatnio mieliśmy dość dużą wyprzedaż papierów o długim terminie zapadalności, poruszaliśmy się w ślad za rynkami bazowymi. W tej chwili wszystko powoli się uspokaja. Widać, że klienci zaczynają je znowu kupować. W tym tygodniu spodziewamy się że powinno pojawić się pewne odreagowanie - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.